Jeżeli ktoś tu mnie jeszcze obserwuje i nie zdecydował się jeszcze zacząć inwestować to gorąco polecam. 4 lata temu wyciszyłem swoją aktywność online, zdecydowałem się skupić na generowaniu pieniędzy i inwestowaniu. W tym miesiącu uzyskam z dywidend więcej niż minimalna krajowa.
@Polothx No mój focus był zawsze na zwiększanie zarobków, nawet dziś tak jest. Także jedyne co mogę to zachęcić do patrzenia w dochody, nie rentierstwo 😄
@marek_2k22 Zaczynałem od ETFow. Jeden na DM drugi na EM. Potem zacząłem dokładać spółki dywidendowe, obligacje i ciekawsze ETFy. Ogólnie większość kapitału idzie nadal w typowe ETFy. Inwestują zarówno w PL jak i za granicą ale większość za granicą
@Polothx Wolałbym tutaj nie wrzucać kwot, ale ogólnie mam gdzie mieszkać, zostało tam jeszcze trochę kredytu, ale na tyle mało, że nie muszę się tym martwić.
Staram się inwestować ~40% zarobków.
Jedna z głupszych rzeczy w tej wojnie POPiSowskiej to przeciwstawianie legalnych i nielegalnych imigrantów w kontekście długoterminowego bezpieczeństwa. Jakby problemy Europy wzięły się z ostatnich kilku lat.
Dziwnie się żyje, gdy generujesz pieniądze, ale widzisz je praktycznie tylko jako cyfry w excelu, bo wszystko jest odpowiednio rozkładane. Na papierze dobrze sobie radzisz, ale budżetu domowego dalej mocno pilnujesz
W przyszłości może będę rozszerzał portfolio o przysłowiowe kawalerki, czy inne ciekawostki. Natomiast dotychczas najtrudniej było mi wypracować systematyczność i dojść do regularnych miesięcznych wpłat, które są nudne, jak cholera, ale działają
@AdrianMatyasik@praaczu@nawkrzy Tonale było fajne jako koncept a potem położyli to na platformie Renault captura i więcej samochodu wystaje poza koła niż jest pomiędzy kołami. Taka sylwetka kury się zrobiła 😕 a szkoda bo to ładny projekt był
@praaczu@nawkrzy To prawda ale tutaj to ja nie sądziłem że tak będzie wyglądała przyszłość Alfy. Jak wyszła Giulia to spodziewałem się pójścia w kierunku BMW a nie Renault / Peugeot
@JackGadzinowski@sadek@konradryczko Jak z biznesowego punktu widzenia uzasadnić kupowanie po kursie wyższym niż na rynku? Bo chyba czegoś nie rozumiem.
@praaczu Mi się wydaje, że on się od lat po prostu żywi tymi dyskusjami. Są ludzie którzy lubią w telewizji oglądać dyskusje miedzy posłami z PiSu i PO (choć wiadomo że nic z tej dyskusji nie wyniknie).
Tutaj jest podobnie, tylko jest to o tyle dziwne że Norbert jest stroną dyskutującą
JAK GNIJE DOTYCHCZASOWY MODEL GOSPODARCZY POLSKI
Budowanie gospodarki opartej głównie na tanim wytwarzaniu lub niedrogim outsourcingu usług niesie za sobą w długim terminie znaczące ograniczenia rozwojowe. Właśnie taką gospodarką jest Polska, która zajmuje 4 miejsce od końca w Unii Europejskiej pod względem innowacyjności.
Będąc niegdyś tanią europejską montownią, przestajemy być tanimi producentami. Niedługo również oberwie model outsourcingu usług dla zachodnich korporacji, coraz większą rolę na mapie świata w tym zakresie odgrywają państwa azjatyckie.
Proszę również zobaczyć, jakie spustoszenie w sektorze rolnym spowodowało wprowadzenie na rynek taniego zboża z Ukrainy. Samo wpuszczenie Ukrainy do Unii Europejskiej oznacza małą zagładę dla naszego sektora rolno-spożywczego.
Mieliśmy dotychczas namiastkę, ciekawe jak rozwinie się sytuacja w przeciągu najbliższego roku przy utrzymaniu zniesionych ceł na główne produkty spożywcze.
Dotychczasowe konkurowanie ceną wypaczyło większość innych czynników rozwojowych polskich firm, a teraz będą cierpieć. Owszem, trudno przez 30 lat kapitalizmu o wytworzenie globalnych marek, ale my tego nie zrobiliśmy. Przebijają się pojedyncze firmy (głównie spożywcze), ale to jest nadal za mało.
Kończy się również gospodarka taniego pracownika, która pozwalała na konkurencyjność bez wdrażania znaczącej innowacyjności. Trudno jest też to zrobić, jeżeli miało się ograniczony dostęp do kapitału. Dalsze sztuczne pompowanie płacy minimalnej doprowadzi w długim terminie do zrównania z ziemią polskich mikro i małych firm.
Jeżeli rzeczywiście sprawdzą się informacje o wdrożeniu przez Polskę „europejskiej płacy minimalnej”, która będzie wynosiła 4254.40 zł brutto miesięcznie – to mamy zaoranie sektora MŚP, który ciągnie ten wózek pod górę lub nadal wysoką inflację – inaczej się nie da.
Spłaszcza to wynagrodzenia na rynku, plując w twarz tym – którzy poświecili swój czas na dodatkowe szkolenia, kursy itp. Jako społeczeństwo nie rozumiemy też, jaką niesie to za sobą spiralę cenowo-płacową.
W 2021 roku minimalne wynagrodzenie brutto wynosiło 2800 zł miesięcznie (ok. 3370 całkowitego kosztu pracodawcy), w tamtym okresie jeżeli ktoś zarabiał w najprostszej pracy 4200 zł brutto miesięcznie, to było niezłe (a nawet dobre!) wynagrodzenie.
Trudno jest, aby jeżeli ktoś w tamtym czasie miał 4200 zł (ok. 5050 całkowitego kosztu pracodawcy), to jego pensja rosła współmiernie do wzrostu minimalnej krajowej w ostatnich 2 latach. Prowadzi to do niesprawiedliwości społecznej i windowania kosztów dla firm w oparciu o presję płacową – przecież nikt nie chce zarabiać minimalnej! Innym też trzeba podnieść.
Jak wiecie, jestem mocno związany z sektorem przemysłowym i widzę od środka, jak rokrocznie zacierają się różnice w cenie towarów pomiędzy Polską, a innymi krajami Unii Europejskiej. Teraz mamy postawioną taką szalę, którą może przeważyć jedno małe piórko.
Kolejnym problemem stały się koszty energii, które pożerają potencjalne zyski i kapitał na inwestycje w innowacyjność. Chociażby w Niemczech firmy produkcyjne mają preferencyjne stawki za kilowatogodzinę. Nawet dwu albo trzykrotnie niższe niż w Polsce.
Na rynku day-ahead ceny prądu w Polsce są nadal najwyższe w całej Unii Europejskiej. Nie da się tak konkurować.
Ostatnie lata przyniosły sztuczne stymulowanie popytu wewnętrznego za pomocą subsydiarnej polityki gospodarczej. Nie ma możliwości, aby w długim terminie na tak wątłej podstawie zbudować trwałą gospodarkę – to musi się w końcu źle skończyć. Nie jest powiedziane kiedy.
Często błędnie zakładamy, że zjawiska gospodarcze dzieją się nagle. Taki bal może potrwać jeszcze kilka lat, ale przebudzenie może być bolesne.
Na ten moment nie ma żadnej innej perspektywy na budowanie gospodarki. Zaczynamy tracić swoją tożsamość, nie wiedząc – kim my w zasadzie chcemy być.
@BorusewiczAdam@norbertcala Jak lądujecie?
Jeżeli macie osobny licznik w domu to jaka taryfę polecacie?
Czy może któryś z Was ładuje się w hali garażowej? Wiecie coś o zabezpieczeni skrzynki/gniazdka/wallboaxa przed kradzieżą prądu?