Pan Prezydent @NawrockiKn miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie. @prezydentpl z tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski!
Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie, gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice.
Zamilcz, Hołownia. Po prostu zamilcz. Ty też jesteś zdrajcą od słynnej kolacji. Jesteś szantażystą Premiera Tuska. Jesteś grabarzem swojej formacji. Nie masz już moralnego prawa pieprzyć o polaryzacji. Zwłaszcza że pamiętamy, jak odnosisz się do krytycznych Ci Polaków: z agresją.
Prawica i Pan Prezydent niepotrzebnie się martwią, że SAFE uzależnia nas od Unii do 2070. Pieniądze muszą być pobrane i wydane do 2030. Potem to Unii będzie zależało aby Polska pożyczkę spłaciła.
Skala bezczelnego skręcania wyborów przez bandytów Kaczyńskiego i Nawrockiego poraża, a Koalicja, zdaje się, nie zauważa. Bo co, ma być spokój? To po jaką cholerę pchaliście się do władzy?
Komisja Wyborcza z funkcjonariuszem PiS-organizacji przestępczej na czele, chce szybko ogłosić i zaprzysiąc nowego drania na Prezydenta. Czas jednak, na zdecydowany sprzeciw, może protest społeczny, a nie dalsze godzenie się z bezprawiem, z chamstwem, z terrorem tych, co w poważaniu mają nas i prawo.
Wzywam Koalicję Demokratyczną do zdecydowanych protestów w sprawie ponownego przeliczenia głosów, do przerwania procedury zaprzysięgania Nawrockiego. Jeśli odbędzie się to bez efektu, do buntu społecznego!
To nie są żarty, grzeczni nieudacznicy Koalicji. Żyjemy w kraju desperackiego bezprawia i chorej waszej tolerancji dla bandytów. Nie bądźcie jak Lech Kaczyński, nie dość, że samobójca, to morderca kolejnych 95 ofiar jego braku prostej decyzji.
Wy jednak odpowiadacie za cały polski naród, a nie tylko samolot we mgle. Wasze nieróbstwo i samobójstwo na życzenie odda cały naród na pożarcie przez mafię przestępczą z agresją rosyjską i religią w tle.
Poniżej publikuję przykłady, ale Marciniak, jak przy poprzednich wyborach, tworzy farsę faktów dokonanych, skręca wybory i koalicja się na to godzi?
Urządza im ten spektakl?
Tak, jak godzi się na PiS-bandytów na urzędach i w instytucjach półtora roku po przejęciu władzy?
Q-mać, weźmiecie się ciepłe kluchy do roboty, czy to też olejecie cienkim siurem dla wygody i spokoju sprawowania władzy?
Adam Mazguła
Oto co piszą członkowie komisji wyborczych do mnie:
Panie Adamie, [...]
Zwracam się do Pana z prośbą o pomoc, co mogę zrobić w związku z sytuacjami na wyborach. Jesteśmy z mężem obserwatorami w ramach OKW. W czasie II tury w obu naszych komisjach taka oto sytuacja: rozdzielono głosy na kandydatów w kupkach po 10, policzono, zbilansowano, suma zgodna, ale któraś z pań przekartkowała stosik i zauważyła, że w kartach Nawrockiego są karty z głosami na Trzaskowskiego. Przeliczono ponownie ten stosik i poprawiono. Różnica wyniosła 7 głosów na korzyść Trzaskowskiego. W komisji u męża identycznie, ale przeliczono całość i różnica wyniosła 76 głosów na Trzaskowskiego. Rozmawiałam ze znajomym i u niego podobna sytuacja, liczyli 4 razy. Myślę, że krety PiSu w komisjach w ten sposób sfałszowali te wybory. Dopiero dzisiaj to zrozumiałam. Dlatego Nawrocki był tak pewny, mówiąc, że po nocy zwyciężymy. Mam świadomość, że to bardzo trudna sytuacja, ale trzeba działać. Wysłałam maile z tymi informacjami do wszystkich koordynatorów regionalnych, także do sztabowców Trzaskowskiego. Nie wiem, co można zrobić. Protesty wyborcze? Komisje z wynikami 90%+ do przeliczenia powinny być. Co Pan na to Panie Adamie. Serdecznie pozdrawiam. M.Chmielowska
Teraz inne pismo do mnie.
To nie teoria spiskowa!
W ostatnich wyborach po raz kolejny pracowałam w komisji, nie jako przewodcznicząca, ale by być bliżej, jako członkini komisji.
Nie pisałam tego od razu w niedzielę, bo uznałam, że to przypadek, specyfika komisji na starym osiedlu...
Ale jak widzę i czytam, a dziś już nawet słucham, bo dzwonią do mnie ludzie, którzy jak ja mają jakieś pojęcie o zasadach głosowania i liczenia głosów, to pomyślałam, że o swojej historii (z 1 czerwca szczególnie) opowiem...
Nie ukrywam, mam nadzieję, że prześlecie ten post jak najdalej, by dotarł do mediów, do ludzi, którzy i tę historię dołączą do tych już publikowanych... by ujrzała i ona światło dzienne, by mądrzejsi i bardziej doświadczeni w tym obszarze, mieli lepszy obraz rzeczywistości wyborczej.
A mianowicie, pracowałam w komisji nr13 w Zielonej Górze, w szkole podstawowej nr2, gdzie lokal wyborczy miała też obwodowa komisja Wyborcza nr 14 i 15.
Pierwsze co mnie zaskoczyło to fakt, że przewodniczący mojej komisji-młody przedstawiciel konfederacji, był bratem przewodniczącego komisji sąsiedniej, też nominowany przed konfederację a trzeciej (z tego, co pamiętam) Pani z PiSu. Kolega przewodniczący z mojej OKW, źle zaplombował urnę (bez pieczęci). Jak tylko przyszłam, uzupełniłam brak.
Po drugie dowiedziałam się, że w lokalu karty na noc były zabezpieczone tylko poprzez zamknięcie ich w klasie, a nie jak zawsze w przeznaczonej do tego szafie. Ilość kart z liczenia porannego i w dzień wcześniejszy zgadzały się, więc nie podnosiłam tej sprawy. Jednak nie było to zrobione wedle standardów, jakie latami obserwowałam.
Podczas pracy w komisji szybko zobaczyłam, że wyjątkowo sporo osób przyprowadza do komisji wyborców z demencją czy niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu znacznym. Te miały problem z podpisaniem się na spisie, często nie wiedziały gdzie i po co tu są. A ich opiekunowie próbowali bez pełnomocnictwa, oddawać głosy za nich. Członkini mojej komisji z PiSu, za każdym razem komentowała mój formalizm w niewybredny sposób, wytykając mi brak zrozumienia i wsparcia dla przychodzących osób.
Upominałam też niejednokrotnie młodych i zdrowych wyborców, kiedy to np.mężczyzna pouczał kobietę, by ta miała zrobić zdjęcie swojej karty i mu pokazać na kogo głosowała, bo on musiał przypilnować, by zrobiła to dobrze.
Wiadomo, że skoro ona jest jego własnością, to jej głos jest jego głosem 📷📷📷
Aplikacją do potwierdzenia tożsamości też była średniej wiarygodności, gdyż jak mi wyjaśnił informatyk...zainstalowanie na swoim telefonie apki, która będzie udawać tą oficjalna, to nie problem. Powinniśmy to my potwierdzać na naszych telefonach tożsamość osoby przychodzącej, poprzez skanowanie kodu qr generowanego w aplikacji petenta i nam okazanego.
Byłam tam, więc u nas zapobiegałam nadużyciom...
Natomiast, gdy poszłam odetchnąć na chwilę na zewnątrz i mijając komisję sąsiednią, zobaczyłam, że do tej właśnie idzie staruszka z dorosłym i niepełnosprawnych intelektualnie synem. Szli oni w towarzystwie mężczyzn na oko lat 55. Znam ich z innych swoich aktywności, oboje są ludźmi całkowicie bez logicznego kontaktu. Niepełnosprawnemu, dyktowano, co ma napisać - jak się podpisać. Sam nie wiedział , co się dzieje, powtarzał natrętnie i chaotycznie oraz nerwowo co? co? co? Starszą Panią zaprowadził do stanowiska towarzysz i zarówno jej kartę, jak i chorego mężczyzny, skreślił on sam:(
Stanowczo zwróciłam uwagę na tą sytuację komisji, do której się zgłosili. Lecz usłyszałam, że mam wrócić do swojej a komisja ostentacyjnie odwrócili się plecami od tej trójki, udając, że nie widzą całego zajścia. Zgłosiłam ten fakt do biura wyborczego, nie wiem, czy była jakaś reakcja, ale po chwili zadzwonił do mnie mój pewodniczcy (przebywający w tym momencie na przerwie), ten sam, którego brat był przewodniczącym w komisji, gdzie interweniowałam. Powiedział mi, że prosi, bym była grzeczna, bym nie reagowała i bym nie przechodziła nawet koło tej drugiej komisji, bo jego brat się na niego obrazi, jeśli ja będę się im wtrącać. Grzecznie wyjaśniłam, że nie ma takiej możliwości i że proszę o niekierowanie do mnie takich próśb czy uwag. Byłam w szoku. Co za tupet i mamtowdupizm...a może było mu to na rękę?
Po chwili widziałam drugą osobę tak samo bez kontaktu, za którą głosować próbował kompan. Jak się skończyło, nie wiem, ale komisja wyprosiła mnie z ich lokalu. Próbowałam im ściągnąć kogoś jako męża zaufania, ale Ci byli już oddelegowani do innych, konkretnych komisji.
Po zamknięciu lokalu wyborczego pan woźny będący gospodarzem wszystkich trzech komisji, bez pardonu wchodził sobie do naszego pomieszczenia w czasie gdy karty były już wysypane z urny na podłogę i porozkładane na stołach. Znów to ja go wyprosiłam, a przewodniczący nie zareagował. Po moich naciskach poszedłby zwrócić mu uwagę - nieskutecznie.
Przy pierwszej turze, w naszej urnie znalazła się karta z komisji sąsiedniej...jak? Pomyłka, psikus wyborcy? Nie wiem... bywa. Ale jak tylko odkryliśmy ten fakt, wszedł do naszego pomieszczenia przewodniczący z sąsiedztwa (ten sam, brat naszego szefa) i zażądał wydania karty z argumentem, że nie będziemy sobie komplikować życia i że mamy nie kombinować. Znów to ja oburzona, wyprosiłam faceta i zażądałam kluczy do drzwi, byśmy mogli się zamknąć. Tych nie otrzymałam, za to dostałam wiązankę epitetów, jak to jesteśmy problematyczni, a ja czepliwa.
Gdybym zliczyła te głosy, których oddania w sposób nieuczciwy zapobiegłam, to byłoby ich lekko kilkanaście w jednej komisji. Tych komisji w kraju jest 28 000, co daje lekko ponad 400 000 głosów. Hyyymmm
Co mną wstrząsnęło? Nie postawy wyborców a osób z komisji, przewodniczących i bierność wielu w tym męża zaufania, który widząc to, nie chciał nic wpisać do protokołu, by nie komplikować, by nie być uznanym za upierdliwca. On jasno mówił, że jest tam dla kasy.
Po tym, jak takich historii słychać coraz więcej, wrzuciłam post, iż należy każdą zaobserwowaną sytuację, wskazującą na nieprawidłowości, zgłaszać. W jednej chwili dostałam kilka telefonów a w tym taki, który potwierdzał, iż nieprawidłowości było więcej. Usłyszałam, jak członkowie komisji nie zabierali ludziom bezpowrotnie zaświadczeń, które były podstawą do ich głosowania w innym lokalu niż pierwotnie przypisany. Oraz o skanowaniu/robieniu zdjęć tych zaświadczeń i ich numerów przez osoby wyznaczone do komisji z komitetu PiS. Wysyłali oni nr tych zaświadczeń gdzieś dalej oraz próbowali oddawać te zaświadczenia wraz z pobraną kartą wyborcom, zamiast zostawiać i zamieszczać do spisu wyborców.
Takie sytuacje miały miejsce u nas, w Lubuskim, na zachodzie kraju, a co dopiero mogło się dziać w Polsce wschodniej?
Czy PKW nie powinno przeliczyć głosy ponownie? Sprawdzić dokumentację? Transparentnie rozpatrzeć każdy protest wyborczy, a nawet, jeśli się takie historię będą pojawiać, unieważnić wynik?
Powtórzę, nie tkam spisków, ale uważam, że dla jasności i braku niedopowiedzeń na lata, PKW powinno w mojej przynajmniej przeliczyć głosy raz jeszcze, a my musimy każdą taką obserwacje zgłaszać!
Agnieszka Chyrc
@GiertychRoman@donaldtusk@trzaskowski_
🚨UWAGA 🚨
📢W związku z licznymi nieprawidłowościami w drugiej turze wyborów, stanowczo domagamy
się ponownego przeliczenia głosów. Transparentność i uczciwość procesu wyborczego to podstawa demokracji! #PrzeliczenieGłosów ✌️
#HistoriaPolski 🇵🇱
Cudowne zwycięstwa Nawrockiego w wielu komisjach w Polsce. Skąd nagłe wzrosty liczby głosów?
Nie tylko w krakowskiej komisji doszło w niedzielę do cudu na urną. Takich komisji jest znacznie więcej w całej Polsce.
https://t.co/B8DOjB48JL
Co to qrwa ma być ?‼️👇
Sprawdziłam 2 konferencje PKW z 30 maja i 2 czerwca.
Liczba osób uprawnionych do głosowania różni się o ponad pół mln!
Marciniak przeczytał 28.848.733 przed wyborami i 29.363.722 po wyborach
Różnica 514 989 osób ‼️
@PanstwKomWyb ‼️😡
#Siódemka
RT!
WYBORCY RAFAŁA
SŁUCHAJCIE ‼️
JA JESTEM TEGO ZDANIA ŻEBY CAŁA KOALICJA 15 X
ZROBILA TAKI ROZPIERDOL SYSTEMU ŻEBY POZA KRAJEM O TYM WAŁKOWALI TEMAT ‼️
BO JEŚLI PISIORY UKRADŁY WYGRANA RAFAŁOWI
TO MUSI O TYM CALY GLOB WIEDZIEĆ ‼️‼️‼️‼️‼️‼️
Znalazłem 130 komisji, w których Trzaskowski w II turze wyborów uzyskał mniej głosów jak w I turze. Wg mnie to jest bardzo podejrzane i wszystkie powinny zostać sprawdzone!
W #AplikacjaMateckiego znajduje się instrukcja, która nawołuje do odmowy wydawania zaświadczenia. Ta odmowa wraz z zatrzymaniem zaświadczenia umożliwia oddanie głosu zamiast wyborcy! To jawne i oczywiste przestępstwo. Zgłosiłem sprawę ABW i domagam się natychmiastowych działań.
Zróbmy raban! Komisja się przyznała do "pomyłki" - ponad 1000 głosów trzaska wpisali nawrockiemu.. ile jeszcze w skali kraju takich tfu "pomyłek"?!
Niech to trafi do polityków, do @GiertychRoman
Ja chcę uczciwej kontroli i przeliczenia!!!
https://t.co/zE3FW5MGqb