Rekomendacja 📽️
„Zrodzeni do szabli” — wracam do tego filmu co jakiś czas i za każdym razem bawię się równie świetnie. To doskonały przykład, że przy ograniczonym budżecie, ale za to z ogromną pasją i pomysłem, można stworzyć nietuzinkowe dzieło. Warto!
+ Pilne +++ za @Your_Tweety
W mediach społecznościowych krążą pogłoski, jakoby Ukraina – przy udziale Izraela – planowała przeprowadzenie operacji typu „fałszywa flaga” (false flag) wymierzonych w jedno lub więcej państw NATO. Do tego celu miałby zostać wykorzystany sprzęt, który niedawno załadowano na pokład ukraińskiego samolotu An-124 na lotnisku Ben Guriona (Tel Awiw, Izrael). Nie sposób zidentyfikować rodzaju sprzętu wojskowego załadowanego na ciężarówki; mogą to być repliki lub skradziona broń rosyjska. Takie wyjaśnienie pasowałoby do słów dziennikarza blisko związanego z Zełenskim, który w tajemniczy sposób wypowiadał się o pewnym wydarzeniu militarnym mającym wkrótce „dodać Ukrainie skrzydeł” (patrz: załącznik).
@MarcinMozdzonek@KONFEDERACJA_ Panie Prezesie, państwo Mieszka I miało mniej więcej tyle wspólnego z dzisiejszą Polską co Ruś Kijowska z Ukrainą. Nie mniej, nie więcej.
Proponuję by zajął się Pan myślistwem, a nie dezinformacją na X.
Gorąco zachęcam to wysłuchania i rozpowszechniania rozmowy z dr Markowskim na temat polskiego górnictwa na kanale ZNAM.
Dr wyjaśnia wiele mitów odnośnie górnictwa w Polsce i Europie.
Jest kilka uproszczeń odnośnie energetyki, ale nie pomnieszają one wagi argumentów i faktów przywołanych przez doktora/górnika
https://t.co/4m5ywSekQ1
Jeżeli odkłamiemy historię Narodowych Sił Zbrojnych, najbardziej czarną legendę propagandy komunistycznej, potem padnie już wszystko.
_______________________________
20 września 1942 roku powstały #NarodoweSiłyZbrojne 🇵🇱🦎
„Mówiąc dosłownie: w ciągu najbliższych dni wydarzy się coś, co da Ukrainie wielką nadzieję” – Dmytro Gordon, dziennikarz blisko związany z Zełenskim. „Nie mogę zdradzić, co to jest – to tajemnica wojskowa. Wiem jednak, że w nadchodzących dniach wydarzy się coś, co doda narodowi skrzydeł”.
Słowa te padają zaledwie kilka godzin po tym, jak europejscy przywódcy i główne media wezwały obywateli do przygotowania się na wojnę.
@AGozdyra@JkmMikke Pierwsza będziesz uciekać do Berlina jak nas najadą. Wyzywasz Rosjan a tak naprawdę się ich boisz. I chcesz abyśmy my głowy dawali. Sama jedź i walcz
From Al Mokha to Bab el-Mandeb.
a Lego retelling of Yemen’s battles and victories.
A new chapter of history, rebuilt brick by brick 🇾🇪🔥
Our latest video is out now.
Przyszły rok będzie rokiem świętego Andrzeja Boboli i objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Stosowne uchwały Sejm przyjął zdecydowaną większością głosów.
https://t.co/UDNFUFeYG3
Fred Kummerow told America in 1957 that the fat in margarine was turning up in the arteries of the dead. The government acted on it in 2015. He was 100.
He was a biochemist at the University of Illinois, and what he had done was simple and slightly grim. He got hold of tissue from people who had died of heart disease and looked at what their arteries were made of. They were full of trans fats, a kind of fat that barely exists in nature and came, in 1957, from one place: the hydrogenated vegetable shortening and margarine the country had just been told to eat in place of butter.
He published it in Science. He was 43.
What followed was a career spent being ignored by experts. The oil industry had friends on every committee. His funding grew thin. In 1968 he talked a panel of the American Heart Association into warning about trans fats, and the warning was pulped and reprinted without it after the shortening makers saw a draft.
Kummerow kept working. He kept his laboratory into his nineties. And he kept eating, quite deliberately and in front of journalists, the diet he had been told would kill him. Eggs cooked in butter. Whole milk. Red meat. He had looked inside the arteries himself and he had not found breakfast in there.
In 2009, aged 94, he filed a formal petition asking the Food and Drug Administration to ban artificial trans fats. The law gave the agency 180 days to answer. Four years later it had not, so in 2013, at 98, he sued the United States government.
Three months after that the FDA announced it agreed with him. The ban was confirmed in 2015. The gap between his paper and the decision was 58 years, which is longer than most of the people who ate the margarine got.
He died in 2017, at 102.
And he spent those last years on a second warning, which has been received exactly as the first one was. The problem, he said, was never the cholesterol in the egg. It is the vegetable oil in the fryer, heated and reheated until it oxidises, and then eaten.
On the record so far, that one is due to be acted upon in about 2070.