@donaldtusk@OficjalnyJK Jarosław pisze sensownie, więc nudy nie ma. Pan pisze rzadko i chwała Bogu, bo równie dobrze moglibyśmy czytać wypociny kulawego, rudego konia :)
74 lata temu 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie komuniści zamordowali 🇵🇱️Rotmistrza Witolda Pileckiego.
Zginął od strzału w tył głowy.
Jego ciała do dziś nie odnaleziono.
"Ja już żyć nie mogę, mnie wykończono. Bo Oświęcim to była igraszka".
🇵🇱️"Jestem księdzem katolickim, jestem stary, chcę umrzeć za niego, on ma żonę i dzieci".
81 lat temu,14 sierpnia 1941 r. po przeżyciu ponad 2 tygodni w bunkrze głodowym niemieckiego obuzu śmierci Auschwitz, Ojciec Maksymilian Kolbe został zamordowany zastrzykiem fenolu.
🇵🇱Fotografia z Powstania Warszawskiego 1944.
Barykada między blokami przy ul. Krasińskiego 20 i 29. Od lewej: łączniczka Ewa Ponińska „Ewa”, ks. kapelan Wincenty Marczuk, oraz strz. Mieczysław Kowalski „Mietek”.
Źródło : MPW
Fot ze zbiorów : Ewa Ponińska Konopacka
Tego dnia 75 lat temu 🇵🇱Rotmistrz Witold Pilecki stanął przed stalinowskim sądem.
Aresztowany przez bezpiekę w 1947 roku, został oskarżony przez komunistyczne władze o działalność szpiegowską. 3 marca 1948 roku rozpoczął się pokazowy proces.
75 lata temu, 15 marca 1948 roku, Rejonowy Sąd Wojskowy w Warszawie skazał na karę śmierci Rotmistrza Witolda Pileckiego🇵🇱
Wyrok władze komunistyczne wykonały 25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim.
Jego ciała do dziś nie odnaleziono.
🇵🇱80 lat temu, w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku, Rotmistrz Witold Pilecki uciekł z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Towarzyszyli mu dwaj inni wi��źniowie - Tadeusz Redzej i Edward Ciesielski.
76 lat temu - 8 maja 1947 roku - bezpieka aresztowała Witolda Pileckiego🇵🇱Przewieziono go do aresztu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej i od razu poddano okrutnemu śledztwu.