Czyli jesteśmy na etapie w którym książęta orientu na ulicach naszych miast:
1. Trzepią kapucyna na przystanku.
2. Srają do stawu.
3. Nokautują Polaka przed centrum handlowym.
4. Myją się w rzekach.
5. Ubogacają śrubokrętem Polki.
I ok.
Pamiętajcie czyja to wina.
Ukraińcy tak bardzo są nam wdzięczni za ogromną pomoc i okazane serce, że mają listy proskrypcyjne, robią nam skrajne kampanie propagandowe, arbitralnie decydują, kto może a kto nie może wjechać na Ukrainę na oficjalne (!) uroczystości upamiętniania ich ludobójstwa na Polakach. A my... na kolanach i jeszcze niżej?!
Dwa dni temu w Holandii gang złożony z obywateli Belgii, Danii i Francji urządził wielką strzelaninę z użyciem karabinów maszynowych pod domem jednego ochroniarza (zabili go). Czekałem, aż zaczną wypływać zdjęcia tych "obywateli" no i się nie pomyliłem w prognozach: sami afrykańscy imigranci.
Szanowni Koledzy z @ipngovpl co Wy macie z tym "Różańskim" 😳❓❓❓
płk UB Józef Goldberg ps. "Jacek" - syn Abrahama i Chany.
Kto wie czy nie największa KANALIA z wszystkich KANALII zgromadzonych w bezpiece. Zwyrodniały sadysta, twórca "oryginalnej" metody bezśladowego uśmiercania Ofiar. Donosiciel i konfident NKWD. Uczył podwładnych w jaki sposób torturować i bić przesłuchiwanych. Sam chętnie torturował i zabijał.
"Pałac Cudów" na Mokotowie - oczko w głowie Goldberga ⬇
płk. Jan Mazurkiewicz "Radosław" - szef KEDYW-u AK :
„Jeśli ktoś chciałby sobie wyobrazić Piekło, to wystarczy
wspomnieć X Pawilon Mokotowa. Jeden wielki krzyk i jęk torturowanych ludzi na wszystkich piętrach. Kobiece krzyki, męskie krzyki. Tak potwornych jęków i wrzasków
nie może człowiek zapomnieć do końca życia".
Śp. Stanisław Krupa ps. "Nita" - Żołnierz AK z Batalionu "Zośka" :
„Kiedy moi oprawcy stwierdzili, że bicie już na mnie nie działa, sięgali po inny sposób. Wiązano mi ręce oraz nogi i sadzano na haku, w ten sposób, że plecami opierałem się o ścianę, a wyciągnięte, skrępowane nogi, opierano o taboret. Boże, cóż to za koszmarna tortura ! Cały ciężar ciała spoczywa na centymetrowej grubości końcówce wbitego w ścianie i zagiętego – w pewnej odległości i pod kątem prostym – żelaznego haka. W dodatku sadzają cię tak, żebyś opierał się na kości ogonowej. Nawet niewielkie poruszenie powoduje, że hak wbija się w odbytnicę. Ile razy ja przy tej operacji mdlałem”.
Śp. Maria Hattowska - szyfrantka AK :
"Goldberg zerwał się i kopnął mnie tak silnie, że się przewróciłam razem z krzesłem. Gdy się podniosłam, Goldberg kopał mnie w brzuch. Przy drugim kopnięciu zemdlałam i osłabłam, więc dwóch trzymało mnie pod ręce, a Goldberg kopał w brzuch i bił w głowę. Wtedy już po każdym kopnięciu mdlałam, ale prędko cucili, lejąc wodę na twarz. Kiedy Goldberg zmęczył się, a ja już leżałam na podłodze, wtedy Umer zaczął bić mnie nahajką z metalowymi kulkami po całym ciele. Trwało to bardzo długo, ale ja przed aresztowaniem byłam bardzo zdrowa i silna, więc dużo mogłam wytrzymać. Co jakiś czas podnosili mnie z podłogi, bo o własnych siłach już nie mogłam i sadzali na fotelu. Umer podnosił mi głowę za włosy, a Goldberg pytał się: „Będziesz mówić, ty kurwo, czy nie ?". Odpowiedziałam, że nie, wówczas wyrzucili mnie z fotela na podłogę i dalej bili. Przy dalszych pytaniach, czy będę gadać, już nie mogłam mówić, więc tylko kręciłam głową, że nie. Gdzieś po godzinie bicia usłyszałam, jak Umer powiedział: „Teraz w nerki, więcej bić". Bił i liczył, a po 150 uderzeniach znowu powiedział: „Jeszcze 150, ale zmieńcie mnie, bo się zmęczyłem". Więc stał nade mną i liczył. Następnie dwóch z nich rozciągnęło mi nogi, a Umer bił nahajką między nogi. Kiedy przestali bić, wzięli mnie pod ręce, wyciągnęli do jakiegoś innego gabinetu, gdzie rzucili na kozetkę i wezwali lekarza. Wyglądałam potwornie. Ciało czarne, zakrwawione i tylko gdzieniegdzie jasne plamy. Miałam szalone bóle głowy, nerek i brzucha. Właściwie wszystko mnie bolało. Lekarz po zbadaniu powiedział, że nie ma dla mnie ratunku, bo to już agonia. Chciałam umrzeć. Ale udało im się mnie uratować. Po tym już nie mogłam mieć dzieci. Nie wyszłam za mąż, żeby nie być dla nikogo kłopotem".
Bili pałkami, nawet 15 godzin dziennie. Gwałcili mężczyzn nogami od taboretu, a kobiety drucianymi szczotkami do czyszczenia toalet. Wyrywali paznokcie, kopali w nerki, serce i płuca. Kiedy przesłuchiwano w taki sposób kobietę w celi obok, siedzący mężczyzna za ścianą przekonywany był, że to jego żona, córka albo matka. Nierzadko to rzeczywiście była jego żona, córka albo matka. Nierzadko staruszki, dziewczęta w wieku licealnym albo kobiety w ciąży. Brali w tym udział nie tylko zwyrodnialcy z wymazanym człowieczeństwem, nie tylko chorzy psychicznie sadyści po wyrokach, ale wysoko postawieni oficerowie UB. Potrafili człowieka zmienić w zwierzę, które przed procesem pokazowym ubrane schludnie, umyte i uczesane reaguje na komendy bardzo posłusznie.
Tak Koledzy z @ipngovpl jest chyba UCZCIWIEJ...
Kochani 20 000 wyświetleń od wczoraj...i jak zawsze :
300 - 400 Uczniów klika RT
60 - 70 pisze komentarze
Kilku Uczniów skorzystało z kawiarki.
A gdzie jest ta olbrzymia większość, która czyta, stoi z boku i w milczeniu patrzy ❓
Naprawdę większość Polaków zatraciła już patriotyzm i poczucie przyzwoitości ❓❓❓
https://t.co/uYX0ELCMFj
Byłem kilka dni we Wrocławiu intensywnie zwiedzając miasto. Ukraińcy są wszędzie, zawłaszczyli całą przestrzeń wspólną. Nie znajdziesz wolnej ławki nad Odrą bo wylegują tam młodzi Ukraińcy. Jak ktoś grilluje w parku i jest głośny - Ukraińcy. W sklepach, knajpach - Ukraińcy.
Dwa miesiące po wydarzeniach w Bielsku-Białej opinii publicznej w dalszym ciągu nie zaprezentowano pełnego filmu z incydentu, który został podniesiony do rangi narodowej tragedii.
Początkiem lipca ruszyła akcja pod hasłem: „Dorosły Polak zwyzywał dziewczynki z Ukrainy, to efekt mowy nienawiści”.
Do samego zdarzenia doszło w weekend, jednak „odpalenie” filmu nastąpiło dopiero w poniedziałek o 6:00 rano. Skadrowany film nagłośniła laureatka Medalu Wolności Słowa, pani Panczenko. Ukraińska aktywistka otrzymująca miliony ze zbiórek oraz od rządu, której opinia publiczna zarzuca https://t.co/tjRMh7d4ww. straszenie podpaleniami.
Akcja ta natychmiast skutkowała wysypem komentarzy ze strony polityków partii rządzącej. Co ciekawe, opublikowane o 6:00 rano wpisy często były identyczne. Słowo w słowo taki sam post wrzuciły np. Mirosława Nykiel i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Nie były w stanie nawet nic same wymyślić.
Opublikowane nagranie jest ucięte, a zarejestrowana na nim dziewczynka ani przez chwilę nie jest przestraszona, wręcz przeciwnie, pyskuje. Według psychologów nie jest to tożsame z reakcją na stres wywołany strachem. W sprawie wypowiedziała się jednak pani Teresa Kawczyńska z Bielska-Białej, która jechała tym samym autobusem.
Według relacji kobiety dziewczynki ewidentnie prowokowały. Kładły nogi na siedzenia, a nawet śmieciły i pluły. Dopiero wtedy mężczyzna się zdenerwował, a one właśnie od tego momentu zaczęły nagrywać. Tak opisuje to autorka wpisu na jednym z bielskich portali.
Temat nagle stał się numerem jeden w całej Polsce, co wywołało oburzenie opinii publicznej. Najgorsze jest jednak to, że brak przedstawienia pełnego filmu, który zaprzeczałby teorii o prowokacji, tylko potwierdza, że w tej sprawie ewidentnie jest coś do ukrycia.
Z informacji ujawnionych w kolejnych tygodniach po incydencie wynika, że mężczyzna był znany jako "nerwowy", miał być również nielubiany, co oznacza, że w małym mieście mógł zostać łatwo wytypowany do przeprowadzenia prowokacji.
Czy dziennikarze myślą, że opinia publiczna zapomni o tej prowokacji? Nagranie wszystko wyjaśni, to takie proste. Dlaczego jest ukrywane?
Jedna z historii z Powstania Warszawskiego.
" Pewnego dnia przyłączył się do oddziału "Jura".
Miał pseudonim "Tor".
Nigdy nie rozstawał się ze swoim chlebakiem, który przewieszony przez jego drobne ramię wydawał się wielką torbą.
Ten nieodłączny 'rekwizyt' sprawił, że wszyscy żołnierze zaczęli mówić na niego właśnie "Torba".
Został gońcem w oddziale "Jura'. Znał wszystkie przejścia, a ze względu na niewielką posturę zawsze przecisnął się przez każdą dziurę w murze.
Był niezwykle inteligentnym dzieckiem i nigdy nie 'nadstawiał karku' niepotrzebnie, dlatego mimo ciągłego biegania nie był nawet draśnięty.
Pewnego dnia, wieczorem, ktoś zapytał:
– Co ty masz w tej torbie, że tak się z nią ciągle nie rozstajesz?
– Wszystko.
– Jak to wszystko?
– Wszystko, co mi pozostało - ojca fotografia, co zginął na wojnie, mamy różaniec, co zginęła pod gruzami i lalkę siostrzyczki, co zginęła razem z nią.
To wszystko, co mi na świecie pozostało...
Uśmiechnął się i dodał:
– No i wy.
W schronie zrobiło się bardzo cicho..".
15 kwietnia 1928 roku urodził się Zdzisław Tkaczyk "Tor".
Przeżył wojnę.
Po wojnie aresztowany
i torturowany przez UB.
Zmarł w 2008 r.
#NieZapomnijONas
Za: Moje Powstanie
Jedna z historii z Powstania Warszawskiego.
" Pewnego dnia przyłączył się do oddziału "Jura".
Miał pseudonim "Tor".
Nigdy nie rozstawał się ze swoim chlebakiem, który przewieszony przez jego drobne ramię wydawał się wielką torbą.
Ten nieodłączny 'rekwizyt' sprawił, że wszyscy żołnierze zaczęli mówić na niego właśnie "Torba".
Został gońcem w oddziale "Jura'. Znał wszystkie przejścia, a ze względu na niewielką posturę zawsze przecisnął się przez każdą dziurę w murze.
Był niezwykle inteligentnym dzieckiem i nigdy nie 'nadstawiał karku' niepotrzebnie, dlatego mimo ciągłego biegania nie był nawet draśnięty.
Pewnego dnia, wieczorem, ktoś zapytał:
– Co ty masz w tej torbie, że tak się z nią ciągle nie rozstajesz?
– Wszystko.
– Jak to wszystko?
– Wszystko, co mi pozostało - ojca fotografia, co zginął na wojnie, mamy różaniec, co zginęła pod gruzami i lalkę siostrzyczki, co zginęła razem z nią.
To wszystko, co mi na świecie pozostało...
Uśmiechnął się i dodał:
– No i wy.
W schronie zrobiło się bardzo cicho..".
15 kwietnia 1928 roku urodził się Zdzisław Tkaczyk "Tor".
Przeżył wojnę.
Po wojnie aresztowany
i torturowany przez UB.
Zmarł w 2008 r.
#NieZapomnijONas
Za: Moje Powstanie
03.09.2026 r. - izraelski osadnik morduje
związanego psa, po nieudanej próbie włamania się do
palestyńskiego domu, na Zachodnim Brzegu.
"Nasze człowieczeństwo określa nasz stosunek do zwierząt."
"‼️Gwoli wstępu — cytuję fragment wypowiedzi Joanny Szczepkowskiej:
„Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium.”
❗To, co odstawiła ta kobieta, to po prostu szczyt bezczelności, rynsztokowego chamstwa i totalnego zdziczenia! 😡
Jakim prawem ktoś, kto chce uchodzić za przedstawiciela elity kulturalnej, publicznie zwraca się w taki sposób do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?
Dla mnie to nie jest żadna „wolność słowa” ani polityczna krytyka.
To jest ordynarny hejt i przykład patologii, która coraz częściej wdziera się do debaty publicznej.
Polityczny spór i krytyka decyzji Prezydenta należą do debaty publicznej. Wulgarne wyzwiska kierowane pod adresem głowy państwa nie są jednak argumentem są przekroczeniem granic elementarnej kultury i przyzwoitości.
‼️Kancelaria Prezydenta powinna się tą sprawą zająć, a jeżeli zachodzą przesłanki prawne — sprawa powinna trafić do właściwych organów.
Zero taryfy ulgowej za znieważanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli prawo przewiduje odpowiedzialność za przekroczenie określonych granic, powinno być konsekwentnie stosowane bez względu na nazwisko, zawód czy poglądy osoby, która te granice przekracza.
❗ Drogi Panie Prezydencie, trzeba wreszcie zacząć konsekwentnie egzekwować odpowiedzialność za taki poziom agresji i brak elementarnego szacunku dla państwa oraz jego przedstawicieli.
Szczepkowska - Prezydent nie przestaje być Prezydentem Rzeczypospolitej tylko dlatego, że tobie nie odpowiada Jego nazwisko czy poglądy.
❗ I wielka szkoda, że część mediów wszystko wykropkowuje i w ten sposób łagodzi odbiór tego, co rzeczywiście zostało napisane. Warto wiedzieć, jakich słów naprawdę użyto, bo dopiero wtedy widać poziom tej wypowiedzi.
Chciałabym zobaczyć, czy za tak skrajnie wulgarnymi słowami pójdzie również odpowiedzialność przewidziana prawem. 🛑 Krytyka — tak. Wulgarne wyzwiska i rynsztok — nie.
#Skandal #KancelariaPrezydenta #StopHejtowi #SzacunekDlaPrezydenta"
za Agnieszka Bt
"‼️Gwoli wstępu — cytuję fragment wypowiedzi Joanny Szczepkowskiej:
„Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium.”
❗To, co odstawiła ta kobieta, to po prostu szczyt bezczelności, rynsztokowego chamstwa i totalnego zdziczenia! 😡
Jakim prawem ktoś, kto chce uchodzić za przedstawiciela elity kulturalnej, publicznie zwraca się w taki sposób do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej?
Dla mnie to nie jest żadna „wolność słowa” ani polityczna krytyka.
To jest ordynarny hejt i przykład patologii, która coraz częściej wdziera się do debaty publicznej.
Polityczny spór i krytyka decyzji Prezydenta należą do debaty publicznej. Wulgarne wyzwiska kierowane pod adresem głowy państwa nie są jednak argumentem są przekroczeniem granic elementarnej kultury i przyzwoitości.
‼️Kancelaria Prezydenta powinna się tą sprawą zająć, a jeżeli zachodzą przesłanki prawne — sprawa powinna trafić do właściwych organów.
Zero taryfy ulgowej za znieważanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli prawo przewiduje odpowiedzialność za przekroczenie określonych granic, powinno być konsekwentnie stosowane bez względu na nazwisko, zawód czy poglądy osoby, która te granice przekracza.
❗ Drogi Panie Prezydencie, trzeba wreszcie zacząć konsekwentnie egzekwować odpowiedzialność za taki poziom agresji i brak elementarnego szacunku dla państwa oraz jego przedstawicieli.
Szczepkowska - Prezydent nie przestaje być Prezydentem Rzeczypospolitej tylko dlatego, że tobie nie odpowiada Jego nazwisko czy poglądy.
❗ I wielka szkoda, że część mediów wszystko wykropkowuje i w ten sposób łagodzi odbiór tego, co rzeczywiście zostało napisane. Warto wiedzieć, jakich słów naprawdę użyto, bo dopiero wtedy widać poziom tej wypowiedzi.
Chciałabym zobaczyć, czy za tak skrajnie wulgarnymi słowami pójdzie również odpowiedzialność przewidziana prawem. 🛑 Krytyka — tak. Wulgarne wyzwiska i rynsztok — nie.
#Skandal #KancelariaPrezydenta #StopHejtowi #SzacunekDlaPrezydenta"
za Agnieszka Bt
🚨Tak kłamią Ukraińcy. Co najlepsze okłamują w żywe oczy Policję. Tak wygląda większość spraw w Polsce!
Na bezczela przynieśli swój alkohol do ogródka. Obsługa im kazała się zabierać. Oskarżyli obsługę o zniewazenie na tle narodowościowym i ksenofobię.
🚨 Smolec – Ukrainiec z blisko 3 PROMILAMI szarpał się z policjantem po zatrzymaniu! Wyrwał kluczyki, próbował uciec. 1121 pijanych Ukraińców na drogach w I połowie 2026. 2388 oszustw. Ponad 11 tys. przestępstw! A Tusk mówi o "solidarności"?
#Smolec#Ukrainiec#PijanyKierowca
Jutro w Kijowie ukraińska gwiazda Artem Loik zaśpiewa antypolską piosenkę o kacie polskich kobiet i dzieci Romanie Szuchewyczu 🇺🇦
"Nie ONZ prowadzi nas, lecz OUN! Wzorujemy się na tobie, generale Szuchewyczu!" - śpiewa Loik.
W poniższym wersie Loik zaznacza, że wrogami Ukraińców są Rosjanie oraz... Polacy. W końcu Chmielnicki był sojusznikiem Rosjan i walczył z "polskim wrogiem":
"Mamy tego samego wroga, niczym diabelski fars,
z którym mierzyli się Chmielnicki, Bołboczan i wy!"
Oprócz tego w swoim utworze Loik usprawiedliwia kolaborację Ukraińców z nazistami w czasie II wojny światowej:
"Rosyjska propagando, choćbyś zarzucała nam nazizm, wszyscy Ukraińcy wiedzą dlaczego powstał Nachtigall!"
Utwór kończy się słowami:
"W ojczystym języku jest tylko jeden rym do „Szuchewycz”, dobrze szukałem — uwierzcie — to „wielkość”"!
Co ciekawe, koncert Loika sponsorowany jest przez markę odzieżową Svastone (celowe nawiązanie do słowa "swastyka"), kojarzoną ze środowiskami nazistowskimi.
Loik chwali się również wsparciem generała Załużnego oraz jest zwolennikiem skrajnie antypolskiej banderówki Iryny Farion, jakiś czas temu zamordowanej we Lwowie.
Pozostaje zadać pytanie @MKierwinski oraz @sikorskiradek - czy Artem Loik ma już zakaz wjazdu do Polski czy może nie jest objęty zakazem i jeśli zechce to będzie miał możliwość wystąpić w Polsce dla licznej ukraińskiej publiczności ze swoim utworem wychwalającym Romana Szuchewycza, zbrodniarza wojennego i kata Polaków?
Link do utworu Loika - "Szuchewycz": https://t.co/1M3q6EtJoj
🇳🇱 Dziesiątki uzbrojonych mężczyzn otoczyło dom. Zastrzelili ochroniarza. Postrzelili dwóch policjantów. To nie Meksyk — to Holandia.
W Overasselt w prowincji Gelderland doszło do jednego z najbardziej brutalnych ataków gangsterskich w historii Holandii. Dziesiątki mężczyzn uzbrojonych w kałasznikowy i pistolety zaatakowały dom przy Ewijkseweg.
51-letni ochroniarz z pobliskiego Wijchen — zatrudniony po wcześniejszym ostrzelaniu tego samego domu kilka tygodni temu — został zastrzelony w swoim samochodzie. Dwóch policjantów którzy przyjechali na miejsce również postrzelono. Przeżyli.
Holenderska policja zatrzymała 34 osoby — obywateli Holandii, Belgii, Francji i Algierii. Wioska była odcięta od świata przez wiele godzin. Mieszkańcom nakazano pozostać w domach. Funkcjonariusze wspierani przez psy tropiące i helikoptery wyciągali podejrzanych z okolicznych pól kukurydzy.
Za atakiem ma stać Jos Leijdekkers znany jako “Bolle Jos” — obecnie najpotężniejszy boss Mocro Maffii. Powodem miała być zemsta za utracony transport kokainy. W sieci krąży nagranie z ultimatum — 12 godzin na zwrot 1283 kilogramów towaru albo “zginą wszyscy których kochasz.”
Bolle Jos został skazany zaocznie za przemyt prawie 30 tysięcy kilogramów kokainy. Ukrywa się w Sierra Leone gdzie korzysta z ochrony prezydenta kraju — po tym jak spłodził dziecko z jego córką i zainwestował tam ogromne pieniądze z handlu narkotykami.
Holandia od lat nazywana jest narkopaństwem. Mocro Maffia zamordowała dziennikarza śledczego Petera R. de Vriesa strzałem w głowę na ulicy Amsterdamu w 2021 roku. Wcześniej zginął brat świadka koronnego i jego adwokat.
Kraj który uczy Europę praworządności nie panuje nad własnym terytorium.
🇳🇱 Dziesiątki uzbrojonych mężczyzn otoczyło dom. Zastrzelili ochroniarza. Postrzelili dwóch policjantów. To nie Meksyk — to Holandia.
W Overasselt w prowincji Gelderland doszło do jednego z najbardziej brutalnych ataków gangsterskich w historii Holandii. Dziesiątki mężczyzn uzbrojonych w kałasznikowy i pistolety zaatakowały dom przy Ewijkseweg.
51-letni ochroniarz z pobliskiego Wijchen — zatrudniony po wcześniejszym ostrzelaniu tego samego domu kilka tygodni temu — został zastrzelony w swoim samochodzie. Dwóch policjantów którzy przyjechali na miejsce również postrzelono. Przeżyli.
Holenderska policja zatrzymała 34 osoby — obywateli Holandii, Belgii, Francji i Algierii. Wioska była odcięta od świata przez wiele godzin. Mieszkańcom nakazano pozostać w domach. Funkcjonariusze wspierani przez psy tropiące i helikoptery wyciągali podejrzanych z okolicznych pól kukurydzy.
Za atakiem ma stać Jos Leijdekkers znany jako “Bolle Jos” — obecnie najpotężniejszy boss Mocro Maffii. Powodem miała być zemsta za utracony transport kokainy. W sieci krąży nagranie z ultimatum — 12 godzin na zwrot 1283 kilogramów towaru albo “zginą wszyscy których kochasz.”
Bolle Jos został skazany zaocznie za przemyt prawie 30 tysięcy kilogramów kokainy. Ukrywa się w Sierra Leone gdzie korzysta z ochrony prezydenta kraju — po tym jak spłodził dziecko z jego córką i zainwestował tam ogromne pieniądze z handlu narkotykami.
Holandia od lat nazywana jest narkopaństwem. Mocro Maffia zamordowała dziennikarza śledczego Petera R. de Vriesa strzałem w głowę na ulicy Amsterdamu w 2021 roku. Wcześniej zginął brat świadka koronnego i jego adwokat.
Kraj który uczy Europę praworządności nie panuje nad własnym terytorium.
Deportowani Ukraińcy wracają do Polski❗
Pomaga im w tym ukraińskojęzyczna agencja zatrudnienia
Poznańska agencja zatrudnienia Tallex opublikowała na TikToku materiał po ukraińsku. Zdjęcie mężczyzny z dwiema kobietami przed budynkiem urzędu i podpis: został deportowany, ale na tym historia się nie skończyła.
Firma pochwaliła się, że jej prawniczka skróciła temu człowiekowi zakaz wjazdu o połowę. Mężczyzna wrócił do Polski. Podjął pracę. Trzyma w ręku kartę pobytu.
Tego samego dnia jego kolega złożył odciski palców. Firma napisała, że czeka na kolejne pozytywne zakończenie.
Artykuł 320 ustawy o cudzoziemcach pozwala cudzoziemcowi wystąpić o cofnięcie zakazu wjazdu. Wystarczy, że wykaże, iż wyjechał w terminie. Wniosek składa pełnomocnik. Opłata skarbowa od wniosku wynosi 10 zł.
Polska deportacja nie jest ostateczna. To zawieszenie na kilka lat, skracalne wnioskiem za dychę. Wokół tej furtki wyrósł już normalny biznes.
Spójrzmy na tę firmę. Tallex Time spółka z ograniczoną odpowiedzialnością powstała 4 marca 2025 roku. Prezesem zarządu i właścicielem połowy udziałów jest Tetiana Fokina. Druga połowa należy do Alexandru Pinteaca. Firma deklaruje opiekę nad ponad 300 pracownikami. Komunikację w mediach społecznościowych prowadzi po ukraińsku.
Ukrainka i Rumun - cudzoziemcy sprowadzają cudzoziemców do Polski. Legalnie. Za zgodą polskiego rządu.
Zmieńmy to prawo. Zakaz wjazdu ma być nieskracalny, jeśli deportacja nastąpiła po popełnieniu przestępstwa albo po pracy na czarno. Bez wniosku, bez pełnomocnika i bez opłaty za 10 zł.