Panie Bogucki, prosektorium zakończone.
Prawie 9 godzin. Tyle zajęło mi sprawdzenie tych 21 projektów, metryk Sejmu, uzasadnień, opinii, kosztów i tego, skąd właściwie mają się brać pieniądze. Przy okazji kilka razy sprawdzałem też samego siebie, bo nie chciałem Panu zarzucić manipulacji, samemu robiąc dokładnie to samo 🫣
No więc sprawdziłem.
Nie znalazłem tej jednej osławionej sejmowej zamrażarki z 21 porzuconymi 'wspaniałymi ustawami'. Znalazłem kilka długich opóźnień, projekty realnie procedowane, odrzucone i uchwalone, ustawę uchwaloną po wspólnym rozpatrzeniu czterech projektów, którą sam Nawrocki później zawetował, oraz teksty tak słabo przygotowane, że największym absurdem byłoby udawanie, iż zasługują na automatyczny priorytet.
Pańska opowieść nie jest bilansem legislacyjnym. Jest reklamą Pałacu- wszyscy źli, tylko my najlepsi. Dziesięć spośrod tych 21 projektów nie zostało skierowanych do pierwszego czytania. To fakt, lecz to nie definicja zamrażarki. Pięć skierowano, trzy miały czytania lub prace komisji, jeden odrzucono, jeden zakończył się ustawą uchwaloną i podpisaną, a jeszcze jeden wspólnym procedowaniem zakończonym ustawą, którą Nawrocki zawetował. Druk, konsultacje, opinie, skierowanie, komisja i głosowanie są procedowaniem, nawet kiedy finał nie odpowiada Pałacowi.
Pakiet ukraiński nie utknął- został odrzucony 7 listopada 2025 r.
Prezydencki projekt o ochronie zwierząt nie leży od 263 dni. Procedowano go wspólnie z projektem poselskim, ustawa została uchwalona, a 24 lipca Nawrocki ją podpisał.
Projekt kryptoaktywów także nie został zignorowany. Prezydencki druk 2528 był jednym z czterech projektów rozpatrywanych wspólnie. Końcowa ustawa nie była więc po prostu "ustawą Nawrockiego", większości propozycji Pałacu zresztą nie przyjęto - według samej KPRP uwzględniono jedną z szesnastu kluczowych propozycji. Ale Sejm przeszedł całą drogę od wpływu projektu do uchwalenia ustawy w dziewięć dni. 11 czerwca Nawrocki ją zawetował. Trzeci raz zresztą, bo krypto najwyraźniej wymagało trylogii 🤦♂️
Twierdzenie, że Parlament uchwalił tylko jedną inicjatywę, jest nieprawdziwe. Oficjalne metryki Sejmu oznaczają jako uchwalone także prezydenckie druki dotyczące ochrony zwierząt i kryptoaktywów. To nie znaczy, że końcowe ustawy były wyłącznym dziełem KPRP, bo nie były. Ale nie można ich jednocześnie przedstawiać jako projektów, którymi Sejm się nie zajął.
Marszałek powinien wyjaśnić wielomiesięczne opóźnienia i kończyć stare sprawy jawnym rozstrzygnięciem. Ale Parlament nie jest przedszkolem legislacyjnym ani biurem naprawczym KPRP. Ustawa to nie kartka z hasłem- "ma być taniej", "ma być szybciej" albo "ma być wielki port".
Wnioskodawca ma pokazać zgodność z prawem, wykonalność, pełny rachunek, źródło finansowania i skutki. Nie może podrzucić sloganu Sejmowi i rządowi, kazać im rozwiązać wszystkie problemy, a potem przypisać sobie korzyść z samej obietnicy. Jeszcze gorzej wygląda autorstwo.
Projekt mrożenia cen energii był - według samego Nawrockiego - literalnie wyjęty z zawetowanej ustawy rządowej, bez zmiany przecinka. Prawo o ruchu drogowym powtarzało obszerne rozwiązania rządowego projektu zawetowanego tego samego dnia; Sejm przyjął je inną drogą, a Nawrocki podpisał.
KPRP sama przyznaje, że projekt zmian KPK powstał z przepisów zawetowanej ustawy, które Nawrocki zaakceptował. Uzasadnienie projektu HIV/HCV przyznaje wprost, że rozwiązania pochodzą z rządowego druku 2456. Weto, kopiuj-wklej, kosmetyka, podpis "NASZE" - to nie jest legislacyjny geniusz 🤦♂️
Zresztą z KPK jest jeszcze zabawniej- konsultacje skończyły się 20 sierpnia, dwa dni przed Pańskim wpisem o sejmowej trupiarni. Można pytać, dlaczego zaczęły się tak późno. Ale dwa dni po konsultacjach to nie zamrażarka. Projekt nawet nie zdążył wystygnąć. 🤦♂️
1/
Codziennie ktoś w Polsce traci oszczędności życia przez fałszywą reklamę z czyjąś twarzą.
Platforma, która na niej zarabia, nie ponosi za to ŻADNYCH konsekwencji.
@Meta twierdziła, że walczy z tym i nie udaje im się tych reklam likwidować! O dziwo-od 4 dni reklamy z moim wizerunkiem zniknęły, mimo że te z wizerunkiem Prezydenta czy Premiera czy szefa @nbppl nadal hulają w pełni. Czyli jednak się DA! To dowód na to, że mogą wszystko jeśli im się chce podporządkować panującemu porządkowi prawnemu-jeśli on będzie istniał!
Dlatego startuję z apelem „150%”: zarabiasz na scamie- oddajesz 150% tego co zarobiłeś poszkodowanym i polskiemu społeczeństwu, które ponosi koszty tej przestępczej działalności.
I nie chodzi o osoby , których wizerunek użyto, ale tych którzy w wyniku scamu stracili zdrowie czy dorobek życia.
Jeśli uznacie, że nas wspólny front walki z patologią @Meta ma sens - podpiszcie i udostępnijcie dalej 👇 https://t.co/gY713xMxXD
Jeden pisowski premier bredzi o Oze-sroze, drugi chce nas wyprowadzić ze strefy Schengen.
Czyli przywrócić kontrole paszportowe na granicach.
Jeszcze raz: jeśli nacjonaliści chcą opuszczać Unię to niech sami jadą na Białoruś lub do Naddniestrza.
Większość Polaków zostaje.
Druga zatrzymana za napaść na Ukraińców.
"Jako dziewczynka marzyłam, że jak dorosnę, będę modelką i będę chodziła na wybiegu i będe rozpoznawalna w całym kraju"
Uważaj o co prosisz ;)
ŻADNEGO zainteresowania Neko.
ANI JEDNEJ ankiety!
Jak to możliwe???!
Taki śliczny, miły i młodziutki piesek zapada się w schronisku pod ziemię 💔🔒💔
To miejsce totalnie mu nie służy.
Jest tak wrażliwy, delikatny.
Niewielki, w ogromnym zgiełku.
Muchy by nie skrzywdził!
Czy ktoś rozpoznaje psa?
Suczka została przywiązana do drzewa przy ogródkach działkowych na ul. Brzeskiej w Raciborzu, w miejscu niewidocznym z drogi.
Jeżeli rozpoznaje ktoś psa lub zna właściciela, bardzo prosimy o kontakt ze schroniskiem, Strażą Miejską lub Policją w Raciborzu
1. Pijany radny w wozie strażackim taranuje znaki i wpada komuś do ogródka - 20 zł mandatu
2. Seniorka źle skręca na skrzyżowaniu w obcym mieście - 10 tys. zł mandatu
@PolskaPolicja - wstydzę się za Was czasem
Wczoraj zabrałem głos podczas warszawskiej manifestacji „Nie bądź obojętny”.
Nie ma zgody na patoprawicową mowę nienawiści i przestępstwa motywowane nienawiścią etniczną.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w manifestacjach w całej Polsce.
„Razem jest nas wielu. Jesteśmy niepokonani”
Kolejna nędzna manipulacja.
Adam Borowski nie został skazany za działalność antykomunistyczną, ujawnianie prawdy ani publiczne zabieranie głosu. Został prawomocnie skazany za zniesławienie Romana Giertycha, którego publicznie oskarżał o współpracę z przestępcami i posługiwanie się "słupami". Następnie nie wykonał nałożonego przez sąd obowiązku przeprosin, co doprowadziło do zarządzenia wykonania kary.
Jego zasługi z okresu PRL mogą być argumentem przemawiającym za zastosowaniem prawa łaski. Nie dają mu jednak immunitetu od odpowiedzialności karnej i nie pozwalają przedstawiać prawomocnego wyroku jako politycznej zemsty. Ułaskawienie nie oznacza uniewinnienia, nie obala ustaleń sądu i nie zamienia pomówienia w "ujawnianie prawdy".
Równie fałszywe jest twierdzenie, że przez tę decyzję "ostatnie słowo należy do narodu".
Naród nie głosował nad ułaskawieniem Adama Borowskiego. Była to indywidualna decyzja osoby wykonującej prerogatywę określoną w art. 139 Konstytucji.
Nie wolno fałszować przedmiotu sprawy, robić ze skazanego więźnia politycznego i sugerować, że sąd ukarał go za opozycyjną przeszłość.
Państwa wpis nie informuje. Państwa wpis przepisuje historię sprawy tak, aby pasowała do politycznej narracji - to czysta manipulacja, ohydna.
Paweł Jabłoński @paweljablonski_ zablokował mi możliwość odpowiedzi i cytowania jego wpisów, dlatego odnoszę się do tej publikacji w osobnym wpisie.
Paweł Jabłoński, prawnik i były wiceminister spraw zagranicznych, opublikował wpis, w którym przedstawia warunkowe umorzenie postępowania wobec członkiń komisji wyborczej jako ich oczyszczenie z zarzutów i kolejną porażkę Silnych Razem.
To jest nieprawda.
I trudno uwierzyć, że prawnik tej klasy nie rozumie, co oznacza warunkowe umorzenie postępowania.
Sąd nie uniewinnił oskarżonych. Nie stwierdził, że czynu nie było. Nie uznał postępowania za polityczną represję ani zarzutów za absurd.
Warunkowe umorzenie jest możliwe właśnie wtedy, gdy okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości, lecz wina i społeczna szkodliwość nie są znaczne, a wymierzenie kary nie jest konieczne.
W tej sprawie ustalono, że 110 głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego przypisano Karolowi Nawrockiemu, a do protokołu wpisano nieprawdziwy wynik obwodu. To nie jest opinia mec. Giertycha, mediów ani Silnych Razem. To wynik oględzin kart i ustaleń postępowania.
Nieprawdą jest również sugestia, że prokuratura chciała "wsadzić dziewięć kobiet do więzienia", a dopiero później rozsądny prokurator zatrzymał polityczne prześladowanie. To prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie.
PanJabłoński zna różnicę między uniewinnieniem a warunkowym umorzeniem. Zna także art. 66 k.k. Mimo to opisuje rozstrzygnięcie w sposób całkowicie sprzeczny z jego rzeczywistym znaczeniem.
To nie jest pomyłka, skrót myślowy ani publicystyczna przesada. To świadome wprowadzanie odbiorców w błąd przez prawnika, który liczy na to, że większość z nich nie zna procedury karnej i nie sprawdzi, co sąd naprawdę orzekł.
A następnie na tej nieprawdzie buduje opowieść o rzekomym "państwie Tuska", politycznym polowaniu i rzekomym fałszu zarzutów.
Nie broni tych kobiet. Wykorzystuje ich sprawę do politycznej manipulacji !
Moje wtrącone #3grosze...
Od lat trwa na tej "bezpłatnej" platformie prostacka promocja szeroko pojętej prawicy. Nawet najbardziej glupi i idiotyczny wpis osiąga olbrzymie zasięgi. Promowani są prawicowi politycy, mediaworkerzy i powiązane z nimi konta.
Po przeciwnej stronie jest dokładnie odwrotnie, wpisy i komentarze, a także przyrost obserwujących są systemowo tłumione przez odpowiednie algorytmy.
Dlatego tak istotne jest współdziałanie, polubianie i podawanie dalej wpisów i komentarzy z liberalnej strony - mówiąc krócej: interakcja.
To nieprawda, że Polska jest prawicowa. To nieprawda, że świat jest prawicowy.
Prawdą jest natomiast to, że oni są po prostu lepiej zorganizowani, głośniejsi i bardziej aktywni, przez co bardziej widoczni. Tak samo jak są bardziej zdyscyplinowani w dniu wyborów.
Od lat szeroko pojęty liberalizm grzeszy lenistwem, tumiwisizmem i skupianiem się na swoich prywatnych sprawach, bo ważniejsze są praca, wakacje we Włoszech, Alpach czy w Grecji niż pryncypia.
A oni urządzają Ci świat...
@Nawrocki25 Coś podobnego... inteligent z miodem w uszach. Więcej wet i wysyłek do TK a będziesz pan miał o czym rolki nagrywać jaki to rząd jest nieudolny, przecież o to chodzi.