Pamiętacie jeszcze o rapowym boysbandzie Brockhampton? Cóż, 9 lat temu ukazał się przełomowy dla ich kariery album ''Saturation''.
Według mnie ich absolutny peak, ale każdy z trylogii był świetny.
Nie piszcie mi, że Pusha-T był na liście Epsteina, bo wystarczy jedna minuta researchu, aby zrozumieć, że to nawet nie była lista Epsteina, a anonimowe zgłoszenie do FBI bez dowodów...
Zresztą - na pewno by tak nie zrobił
AOTY z 2018 roku, 'Daytona', obchodzi 8 urodziny.
Rozbawiło mnie przypomnienie sobie o tym, że ktoś nazwał ostatni album Clipse ''woke rapem'', bo Pusha jest ''lirycznym raperem''. Cóż, nie ma to jak kokainowy woke rap w 100% wyprodukowany przez Kanye, top 2 Pushy obok HHNF.
Nowy Jpegmafia, Bladee, Fakemink, jeszcze na to przyjdzie czas...
W piątek urodziny obchodził mój (czasem) ulubiony mixtape rapowy, a na pewno taki, który jest w moim top 5 - ''Dedication 2'' od Lil Wayne'a.
Krótko o nim poniżej..
Jako najlepsze utwory wskazałbym: ''Cannon'', ''Get Em'', ''Georgia Bush'', ''Where The Cash At'', ''They Still Like Me'', ''Sportscenter'', ''Spitter'', ''Hustlin'', ''Poppin Them Bottles''.
Uważam, że Wayne wszedł tu na wyżyny swoich możliwości. Jego prime komercyjny miał dopiero nadejść, ale to właśnie w latach 2005–2007 budował swoją pozycję poprzez featy, mixtape'y i single, aby finalnie eksplodować trzecią odsłoną ''Cartera'', sprzedając milion kopii w tydzień.
@TSW_1906_fan Ja usnąłem przy albumie r&b (habibi), podoba mi się iceman, nie jestem w stanie wybrać konkretnych utworów, przy których nie zaśniesz, ale mi się podoba najbardziej ''Make Them Pay''.
@75jemredbulle jak teraz słucham drugi raz icemana to kurde, aż jestem zdziwiony ile numerów mi naprawdę siedzi, też uwielbiam Drake'a na takich bitach
Wróciłem ostatnio do playlisty Drake'a - ''More Life'' i tak szczerze to chyba jego najlepszy projekt z ostatnich 10 lat.
Ironiczne, że projekt mający być playlistą był bardziej dopracowany niż jego LP wydawane w kolejnych latach.