• Około 29 mln zł publicznych pieniędzy wydano na organizację szpitala tymczasowego w Netto Arenie.
• Za organizację przedsięwzięcia odpowiadał ówczesny wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.
• Szpital nie przyjął ani jednego pacjenta.
• NIK skierowała zawiadomienie do prokuratury, wskazując na potrzebę zbadania sprawy.
• Do dziś opinia publiczna nie usłyszała, jakie są efekty tego postępowania.
- Co robi prokuratura w tej sprawie?
Przestańmy udawać, że afer po stronie PiS nie było. Zamiast żyć kolejnymi politycznymi insynuacjami, warto wreszcie rozliczyć sprawy, w których pojawiły się poważne pytania dotyczące wydatkowania publicznych pieniędzy. Państwo prawa powinno działać wobec wszystkich według tych samych zasad.
Mój protest!
Polska Prokuratura już dawno przestała być instytucją ścigania przestępstw. Stała się żałosną, bezradną atrapą, która przed pis-owskimi bandytami w garniturach po prostu klęka. Przez osiem lat rządów tej formacji prokuratorzy pod komendą Ziobry zamienili się w prywatną ochronę partii. Ścigali z furią każdego, kto ośmielił się krytykować władzę, a jednocześnie z kamienną twarzą umarzali albo nawet nie wszczynali spraw, gdy chodziło o ich własnych. Tak działał układ.
Po zmianie władzy, sytuacja jest jeszcze bardziej żenująca. Nowa Prokuratura, mimo hucznych zapowiedzi rozliczeń, okazuje się równie bezsilna jak poprzednia. Sprawy o miliardowe przekręty z Funduszu Sprawiedliwości, o nielegalne masowe podsłuchy Pegasusem, o grabież mediów publicznych, o polityczne czystki w sądach i prokuraturze, o setki milionów rozkradzione na „walkę z pandemią”, wszystkie te postępowania albo wloką się w nieskończoność, albo utknęły w martwym punkcie, albo zostały tak spreparowane, że nie ma szans na wyrok skazujący.
Gdzie są areszty dla ludzi, którzy przez lata traktowali państwo jak prywatny folwark?
Gdzie są zarzuty dla tych, którzy wydawali publiczne pieniądze na prywatne interesy i kampanie swojej partii?
Gdzie jest odpowiedzialność karna za zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego, za upolitycznienie sądów, za zniszczenie wizerunku Polski w Europie?
Nie ma, bo jak twierdzą publicyści, prokuratorzy się boją, mają rodziny, i wiedzą, że Ziobro wciąż może powrócić, i ma swoich ludzi w kluczowych miejscach. Bo system jest tak skonstruowany, że prawdziwi decydenci pozostają nietykalni.
Ale skoro się boją to niech zmienią zawód. Niech przyjdą ci co się nie boją.
Prokuratura, która nie potrafi, albo nie chce, postawić zarzutów ludziom, którzy jawnie łamali konstytucję i prawo karne, sama staje się częścią przestępczego układu. Kiedy zwykły człowiek kradnie portfel, ląduje w areszcie w ekspresowym tempie. Kiedy polityk pis kradnie setki milionów albo niszczy fundamenty państwa, staje się nietykalny. To jest właśnie definicja państwa gangsterskiego, tylko że zamiast kastetu używają pieczątek, uchwał, prawnych kruczków, i „braku znamion czynu zabronionego”.
Najgorsze jest to, że ta bezkarność jest dzisiaj systemowa. Nie chodzi już o pojedynczych leniwych prokuratorów. Chodzi o całą instytucję, która po 2015 roku została celowo zniszczona i podporządkowana jednej partii, a po 2023 roku nie została odbudowana, tylko zamieniona w kolejny teatrzyk polityczny. W efekcie ci sami ludzie, którzy powinni siedzieć, odwiedzają telewizyjne studia, pouczają nas o moralności, patriotyzmie i szykują się do kolejnych wyborów, jakby nic się nie stało.
Polska Prokuratura w obecnym kształcie jest nie tylko bezradna wobec przestępców z pis, ale w niektórych przypadkach wręcz usłużna, rak jak w sprawie afery "dwóch wież." Daje im poczucie całkowitej bezkarności i pokazuje obywatelom, że prawo w tym kraju obowiązuje tylko maluczkich. To dowód, że instytucje państwa prawa zostały tak skutecznie zdemolowane, że nawet po utracie władzy przez bandytów w garniturach, ci bandyci nadal czują się panami życia w bezsilnej wobec ich bezczelności Polsce.
Dopóki prokuratorzy będą się bać lub będą chronić układ, dopóty PiS-owscy przestępcy będą bezkarni. A my będziemy żyć w państwie, w którym prawo jest tylko dla frajerów.
Nie o taką Polskę walczyliśmy z pis-em, nie takiej sprawiedliwości oczekiwaliśmy.
420 tys. zł w pięć dni przelanych z konta Fundacji na prywatne rachunki Tomasza M., jego żony i Miłosza Manasterskiego. 80 tys. zł na bieg w USA, którego kontrolerzy nie znaleźli. 45 tys. zł na książkę, której autor przyznał, że nigdy nie napisał. 73,5 tys. zł z KPRM przelane na prywatne konto prezesa fundacji. Miały być obozy dla dzieci i projekty patriotyczne.
Dziś są decyzje o zwrocie pieniędzy, egzekucja i śledztwo.
Wyrok: pieszy na chodniku nie utrudnia ruchu samochodów! Pamiętacie nadgorliwą policję z Bydgoszczy, która w zeszłym roku wniosła o ukaranie pieszego stojącego na chodniku za to, że utrudniał ruch pojazdu? Sąd to przyklepał wyrokiem nakazowym i od razu wszyscy internetowi prawnicy rozpoczęli powielanie informacji, nie wolno utrudniać ruchu pojazdów na chodniku, i że W KOŃCU WZIĘLI SIĘ ZA CHODNIKOWYCH SZERYFÓW, Teraz możecie patrzeć, jak źle zestarzały się te wszystkie artykuły, wpisy i filmiki: obwiniony złożył sprzeciw, odbyła się rozprawa w trybie standardowym i pieszy został UNIEWINNIONY.
Rozprawa odbyła się w marcu, a wyrok w tej chwili jest już prawomocny, co potwierdził BOK Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Mam nadzieję, że wszystkie media, takie jak O2 czy Onet, będą teraz publikować powyższe informacje z takim samym zaangażowaniem, jak wcześniej grzały temat „skandalicznego” stania na chodniku.
Jeśli to co mówi Kazimierz Marcinkiewicz jest prawdą (a to wielce prawdopodobne), to Panowie ministrowie @MKierwinski i @TomaszSiemoniak już powinni uruchomić podległe im służby do zbadania sprawy. Swoją drogą wartoby sprawdzić czy w Krakowie nie chodziło o coś podobnego.
Facet dowoził prostytutki klientom Grand Hotelu. To nie są domysły, tylko fakty poparte zeznaniami świadków.
Przejął podstępem mieszkanie od starszego człowieka w kryzysie psychicznym, który wylądował w DPS-ie i tym samym stał się bezdomny.
Przez ponad rok zajmował służbowe mieszkanie, choć miał własne kilka km dalej.
Będąc dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, poleciał służbowo na Hawaje, niby do Pearl Harbor, ale zamiast zabrać ze sobą historyków, zabrał „asystentkę”, której nagie zdjęcia krążyły po różnych portalach.
Przyjaźnił się z neonazistami, handlarzami ludźmi, handlarzami narkotyków i gangusami.
Jako kibol Lechii jeździł na ustawki i lał się po mordzie wspólnie z innymi bandytami.
Gość jest tak bardzo uzależniony, że nie potrafi wytrzymać godziny bez ładowania sobie w dziąsło.
I na kogoś takiego zagłosowali ci, którzy na co dzień szafują Bogiem i religią, każdą niedzielę oraz święta spędzają w kościołach i trąbią na lewo i prawo o moralności i wartościach chrześcijańskich.
A potem, gdy nie było wiadomo, ile ten facet naprawdę dostał głosów i czy można go zaprzysiąc, czy może jednak należałoby powtórzyć wybory, znalazł się narcyz, niedoszły ksiądz, były marszałek Hołownia i postanowił nie czekać na orzeczenie Sądu Najwyższego. Zaprzysiągł tego zbira na urząd prezydenta, pomimo apeli żeby tego nie robił bo nie ma do tego podstaw.
Standardy w PiS‼️
DAWID KACPRZYK
(Lat 28, KO) Lekarz -radny KO.
W ciągu roku wystawił faktury na 1,6 mln zł za dyżury, na których go nie było. Wyleciał z pracy na zbity pysk w kilka dni, stracił mandat radnego i ma prokuraturę na karku.
Oddał ok. 500 tys. zł
JANUSZ CIESZYŃSKI
(Lat 32,PiS ) - Einstein służby zdrowia PiS: jako wiceminister decydował o respiratory od handlarza bronią (154 mln zł w błoto), maseczki do podcierania tyłka + zamówił po 5 szczepionek na każdego Polaka (nawet na noworodka).
Efekt? Polska płaci ~6 mld zł kary Pfizerowi tyle co cały roczny program leczenia onkologicznego.🙉
Po wybuchu afery Jarosław Kaczyński schował go na kilka miesięcy jako I zastępcę prezydenta Chełma.
A potem spokojnie wrócił na szczyt: sekretarz stanu w KPRM, minister cyfryzacji.
Jeden młody z KO — zniszczony w tydzień.
Drugi z PiS po stratach setek milionów — zaparkowany i odbudowany.
Tak to wyglądają standardy w PiS💁♀️
Hipokryci‼️
@pisorgpl@jciesz
#PodwójneStandardy #EinsteinSłużbyZdrowia
Przed referendum w Krakowie doszło do spotkania Roberta Mazurka z Kanału Zero i Łukasza Gibały. Gibała był w relacjach z inicjatorami referendum.
To rodzi pytania o rolę Kanału Zero i ich kontakty z uczestnikami politycznych kampanii. Niepotwierdzone plotki sugerowały, że pomoc medialna została wyceniona na MILION.
Czy wyceniono również pomoc w Warszawie?
Łączymy kropki!
Nożownik z Jastrzębia Zdrój to fanatyczny widz Kanału Zero.
Mam na to dowody, ale ich nie pokażę.
Wysłałem je do NFZ.
Wysłałem je do kogoś z NFZ.
Wysłałem je do kogoś ubezpieczonego w NFZ.
Nie powiem do kogo, bo wszyscy będą go pytać czy to prawda.
Redaktor @czuchnowskiw dotarł do skargi sygnalisty.
Jędrzejowski postawił 19 zarzutów. Nie ma tam nic o zgonach, o zaniedbaniach, błędów lekarskich czy nieuprawnionych zabiegach Kacprzyka.
Nie podobało mu się, że chirurdzy proszeni są o konsultacje na SOR.
Naprawdę, dawno nie słyszałem tak spójnej i merytorycznej orki na pisim hipokryzmie.
Przed państwem poseł KO Maciej Tomczykiewicz.
Brawo Panie Pośle @MTomczykiewicz, prosimy o więcej!
🗣️ "Pani posłanka @AnnaPaluchSejm zarabia około 18 tysięcy złotych brutto miesięcznie, płaci 116 zł za czynsz [w mieszkaniu komunalnym]. Ma dom w stanie surowym 180m2, posiada 3 działki i porównuje się do przeciętnego Polaka."
Magdalena Pernet w "Pytaniu tygodnia"
@slonka17 Nigdy nie sprawdzam ile osób mnie obserwuje, teraz, po tej akcji zajrzałam ale nie wiem czy coś mi ubyło 😉
Nigdy nie było to, w mojej ocenie na, ważne.
Na zdjęciu po lewej Paweł D. ps. „Duch”, śląski pseudokibol (związany ze środowiskiem GKS Jastrzębie / GKS Katowice), który kilka lat temu został skazany na 2 lata więzienia za brutalne pobicie hokeisty GKS Katowice.
Po prawej ochroniarz z pobliskiego marketu.
Robert Górski, lekarz pogotowia. Przez dwa lata pandemii zarobił blisko 6 mln zł. Ostatnio zarabia około miliona rocznie. Lekarz jest zielonogórskim radnym, popierał Łukasza Mejzę w wyborach do Sejmu.
Może to sprawdzić?
https://t.co/eG02bMRbxS