moim pelnoetatowym zajęciem w trakcie świąt jest pilnowane siostry, żeby nie powiedziała czegoś co rozpocznie dyskusje, której skutkiem będzie to że się nigdy więcej rodziną nie spotkamy
wróciłam do domu rodzinnego na weekend i nasz pies już naprawdę źle wygląda,.szczególnie w porównaniu sprzed 2tyg, przeraża mnie myśl że następnym razem jak przyjadę jego może juz nie być