O engenheiro que criou o Claude Code acaba de lançar um vídeo de 28 minutos onde te ensina a escrever prompts que realmente funcionam.
Já vi cursos de 300 dólares que não chegam nem à metade do que ele explica nos primeiros 10 minutos.
Arquivos CLAUDE.md, atalhos de memória, sessões paralelas e padrões de prompting que mudam o jogo.
Tudo em um único vídeo e completamente grátis.
Não importa se você é desenvolvedor, iniciante ou já usa o Claude há meses. Isso vai explodir sua cabeça.
@sigminho1338@Venek__ Dostanie wyrok 25 lat, to odsiedzi i wyjdzie. W psychiatryku będzie siedział aż lekarze nie uznają że wyzdrowiał czyli praktycznie nigdy. Gdzie wolałbyś siedzieć z tą wiedzą?
Jeżeli twoje dochody pochodzą tylko i wyłącznie z jednego źródła którym jest praca na etacie lub biznes to niezależnie od tego jak dużo tych pieniędzy zarabiasz to niestety, ale zawsze będziesz biedny i do końca życia będziesz płacił za pieniądze swoim własnym czasem.
I oczywiście, w pracy nie ma nic złego, pracować wręcz należy, natomiast jeżeli naprawdę zależy ci na tym, żeby długoterminowo i co najważniejsze - stabilnie podnosić swój poziom finansowy, MUSISZ zacząć budować drugie źródło dochodów.
Podstawowym błędem większości ludzi jest myślenie, że "nie mają pieniędzy na inwestycje" bo bardzo często ich "inwestycyjna wiedza" nie wykracza poza rynek nieruchomości na wynajem, a rynki finansowe są tematem od którego trzymają się z daleka.
Jest też druga grupa ludzi, która jak słyszy że inwestując np. 100 000zł będzie zarabiać "tylko" 8% rocznie to zaczyna sobie w bardzo głupi sposób przeliczać, że te zainwestowane 100 000zł "zwróci" się dopiero za 13 lat, no to jak ja mam czekać 13 lat aż mi się to zwróci to ja pierdziele taki biznes.
I to jest chyba największy błąd mindsetowy, bo tu nie chodzi o to, żeby inwestycja ci się "zwróciła". Tu chodzi o to, żeby ona regularnie wypłacała ci dodatkowe pieniądze, które z początku będą jedynie dodatkiem do twojego życia, ale w pewnym momencie jeżeli będziesz regularnie i konsekwentnie inwestował, ten dodatek zamieni się w drugą pensję czy finalnie nawet zastąpi twoją dotychczasową pracę.
Także teraz dla totalnie początkujących po krótce wytłumaczę o co chodzi z inwestowaniem dywidendowym i jak to działa a za chwilę przejdziemy do tego jak warto myśleć budując swój portfel, jakimi założeniami się kierować i ile trzeba zainwestować pieniędzy, żeby zarabiać 5000zł miesięcznie.
Tak więc w skrócie: Inwestować w jakiekolwiek akcje czy kryptowaluty na giełdzie możesz zacząć już od 1 złotówki, to nie są nieruchomości gdzie bez kapitału rzędu pół miliona nawet nie wystartujesz.
Kiedy kupujesz akcje firm takich jak PZU, Orlen, czy McDonald to te firmy automatycznie wypłacają ci dywidendy, w zależności od giełdy i konkretnych akcji dywidendy są wypłacane co roku lub co kwartał.
Na dobrych spółkach dywidendowych średnio można zarabiać między 5 a nawet 10% rocznie, ale...
To o czym często początkujący nie myślą to o tym, że takie spółki dywidendowe mogą na przestrzeni czasu urosnąć i dla przykładu jest spółka XTB czyli polski broker, który wypłaca dywidendy w wysokości 7% - od 2020 roku ich akcje urosły o 2000%. (to nie jest reklama)
Więc jeżeli ktoś potencjalnie zainwestował 10 000zł w XTB te 6 lat temu i początkowo zarabiał 700zł rocznie na dywidendach to dziś te 10 000zł byłoby warte 200 000zł i zarabiałby już nie 700zł rocznie, ale 14 000zł rocznie.
I oczywiście wzrosty rzędu 2000% w 6 lat to jest mistrzowski wynik, są też akcje takie jak ORLEN, które od wielu lat praktycznie stoją w miejscu, więc żeby budować rozsądny portfel i wystawiać się na takie okazje warto dywersyfikować swój portfel tak, żeby posiadać np. akcje 5 różnych firm.
Tak więc absolutnym fundamentem jest mindset i nastawianie i mówię to totalnie poważnie - analizy, research itd. mają drugorzędne znaczenie.
Kiedy zaczynasz budować swój portfel małymi krokami ciężko jest być konsekwentnym i utrzymać systematyczność. To, co może ci pomóc w byciu regularnym i spowoduje, że będziesz odczuwał satysfakcje z inwestowania to przeliczanie oraz ewentualne nawet wydawanie pieniędzy zarobionych z dywidend na jedzenie, rzeczy materialne, czy po prostu na tzw. zachcianki.
Przyjmijmy, że spółka w którą inwestujesz wypłaca 2% dywidendy co 3 miesiące.
Kiedy zainwestujesz swoje pierwsze 1000zł to od tego momentu zarabiasz 20zł co kwartał - potencjalnie do końca życia (zakładając, że nie zamierzasz nigdy wyciągać pieniędzy z portfela inwestycyjnego)
Przykładowo: Inwestowanie 2000zł miesięcznie daje ci w pierwszym roku 24 000zł zakładając, że ceny akcji nie rosną, ani nie spadają.
24 000zł to już jest 500zł co kwartał, a więc już po pierwszym roku potencjalnie do końca życia dostajesz 500zł co 3 miesiące, które możesz wydać na co absolutnie zechcesz.
Jeżeli lubisz chodzić do restauracji, no to przyjmijmy że obiad kosztuje 85zł - no to po takim pierwszym roku za pieniądze z dywidend możesz jeść "za darmo" w restauracji co 2 tygodnie. Po 2 latach takiego inwestowania już co tydzień, a jeżeli na przestrzeni paru lat twój portfel jeszcze urośnie o 100,200, czy 300%, to nagle okazuje się że możesz jeść w restauracji codziennie lub spłacać ratę kredytu lub nie wiem.. jeździć za to na wakacje.
Tak więc warto wyrobić sobie taki mindset, że zamiast odkładac to inwestowanie w czasie, że "a bo mało zarabiamy" i mówimy sobie że jak będziemy zarabiać więcej to wtedy zaczniemy, że "a bo to nam się nie opłaca, bo żeby zarobić jakieś sensowne pieniądze to trzeba zainwestować z milion".
Trzeba właśnie mieć takie podejście, że to jest jakaś darmowa kawa na początku, potem jakieś darmowe zakupy, potem jakieś wyjście do restauracji, potem wakacje i budować to wszystko małymi ale regularnymi krokami i cieszyć się z tych małych rzeczy zanim z tych małych rzeczy zrobią się duże rzeczy.
Kolejną rzeczą jest to, że ludzie bardzo często boją się stracić pieniądze, boją się że kupią akcje i one spadną o 20-30% albo że będzie kryzys i w ogóle stracą wszystkie pieniądze.
My, jako świadomi inwestorzy powinniśmy cieszyć się z tego, że na giełdach są spadki. Szczególnie wtedy gdy inwestujemy długoterminowo. Kiedy inwestujemy pieniądze regularnie, to im dłużej rynki spadają, tym dłużej możemy kupować akcje po bardziej okazyjnych cenach i uśredniać naszą cenę wejścia, a w momencie w którym rynki odbiją, a rynki odbijają bo giełda została stworzona po to, żeby rosnąć a nie żeby spadać to nasze portfolio się wtedy po prostu zaczyna mnożyć.
Tak więc odpowiadając na pytanie ile trzeba zainwestować, żeby zarabiać 5000zł miesięcznie
Biorąc pod uwagę spółkę która wypłaca 7% dywidendy rocznie - żeby zarabiać 5000zł miesięcznie musimy zainwestować około 850 000zł i oczywiście nie bierzemy tutaj pod uwagę zmienności cen i zakładamy, że akcje spółki stoją cały czas w miejscu.
Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że giełda nie jest miejscem do bezpośredniego zarabiania pieniędzy, pieniądze zarabiamy z pracy, a giełda jest miejscem gdzie wykorzystujemy zarobione pieniądze do tego, żeby zarabiać jeszcze więcej pieniędzy poprzez generowanie odsetek i potencjalny wzrost naszego portfela w czasie.
I dlaczego o tym mówię - Mówię o tym dlatego, że świat giełdy przepełniony jest wszelkiego rodzaju oszustwami, jest mnóstwo obiecujących projektów szczególnie na rynku kryptowalut, które zrobią z was milionerów, jest bardzo dużo historii o tym że ktoś kiedyś zainwestował w jakiegoś dogecoina i z 1000$ zarobił 3 miliony i bardzo dużo początkujących osób próbuje takie historie powtórzyć natomiast prawda jest taka, że w 99% kończy się to po prostu straconymi pieniędzmi.
JEDZ MAŁĄ ŁYŻECZKĄ, BO DUŻĄ MOŻESZ SIĘ SZYBKO ZADŁAWIĆ.