Ależ Prezydent Karol Nawrocki ugotował na swoją rocznicę.
Tak się łączy tradycję i nowoczesność.
Przed Pałacem Prezydenckim pojawił się ELDO, który wraz z MAŁYMI GÓRALAMI zarapował przed Prezydentem swój legendarny kawałek "Nie pytaj o Nią".
Sam Nawrocki jak zahipnotyzowany xD
💥 - Niestety, to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. I mało tego, według moich informacji jest jeszcze tak, że odstąpił nawet kolejkę w amerykańskich fabrykach - mówi w "Śniadaniu Rymanowskiego" szef BPM w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. - Co do zasady Ukrainie walczącej z Rosją, polityczne wsparcie należało się i należy się, jednak z drugiej strony musi to być podejście transakcyjne i jeżeli my coś oferujemy(...) to pytanie, co w zamian? - dodaje @marcin_przydacz
💥W sprawie deficytowych rakiet PAC-3MSE reporter Polsat News Grzegorz Kępka otrzymał również komentarz wiceszefa MON Cezarego Tomczyka. Napisał on, że "lista przekazywanych donacji jest niejawna".
Jeśli potwierdzą się informacje o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem.
PAC-3 MSE to pociski przechwytujące do systemu Patriot, przeznaczone do zwalczania rakiet balistycznych, pocisków manewrujących i celów powietrznych. To najcenniejszy element polskiej obrony powietrznej, której realna budowa zaczęła się w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Jeżeli rząd rzeczywiście zdecydował się przekazać je za granicę w sytuacji, gdy sam ostrzega przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami i zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, brzmi to jak działanie całkowicie sprzeczne z podstawowym obowiązkiem władz czyli zapewnieniem bezpieczeństwa własnym obywatelom.
Rząd musi natychmiast odpowiedzieć na kilka pytań:
➡️Czy Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 MSE?
➡️Ile pocisków przekazano?
➡️Czy odstąpiono również miejsce w kolejce produkcyjnej na kolejne dostawy?
➡️W jaki sposób wpłynie to na zdolności obronne Wojska Polskiego?
Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie trzeba koniecznie czcić kultem latrii, czyli adoracji, i to nie tylko wewnętrznie, ale również zewnętrznymi znakami. Jest to dogmat wiary katolickiej zdefiniowany na Soborze Trydenckim.
Chrystus jest obecny również w oddzielonych od konsekrowanej hostii partykułach (widoczne cząstki), co również dogmatycznie potwierdza Sobór Trydencki, a zatem również te cząstki należy otaczać najwyższą czcią.
Wyklucza się z Kościoła i oddziela się od wiary Chrystusa ten, kto odrzuca te prawdy wiary oraz grzeszy śmiertelnie, gdy dobrowolnie oraz świadomie czyni się obojętnym wobec obowiązku czci dla Najświętszego Sakramentu.
Najbardziej druzgoczące jest to, że już nie tylko świeccy katolicy nie zważają na Chrystusa obecnego w Eucharystii, ale nawet duchowni, którzy szczególnie powinni się troszczyć o należną cześć dla naszego Zbawiciela. Elementarna troska o należną cześć dla Najświętszego Sakramentu nie jest żadną obsesją czy zaburzeniem, ale wyrazem prawdziwej i konsekwentnej wiary katolickiej.
Dogmaty Soboru Trydenckiego:
„Kanon 3. Gdyby ktoś przeczył temu, że w czcigodnym Sakramencie Eucharystii pod każdą postacią i w każdej oddzielonej cząstce obecny jest cały Chrystus - niech będzie wyklęty.”
„Kanon 6. Gdyby ktoś mówił, że w Sakramencie Eucharystii nie należy adorować Chrystusa, Jednorodzonego Syna Bożego, kultem uwielbienia, również zewnętrznym... - niech będzie wyklęty.”
Jutro wchodzi w życie pakt migracyjny. Polska jest faktycznie zwolniona z obowiązku przyjęcia migrantów - z powodu potężnej liczby uchodźców z Ukrainy - ale tylko do końca roku. W grudniu będzie musiała (tak, jak pozostałe kraje) starać się o kolejne zwolnienie na rok. Pakt wprowadza STAŁY mechanizm - co roku KE będzie oceniać sytuację poszczególnych krajów i podejmować decyzje o ewentualnym zwolnieniu z obowiązku przyjmowania.
Oświadczenie!!!
Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia.
Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych – stare/nowe postępowanie kontrolne, którego efekt przesądził już funkcjonariusz ORMO na portalu „X”, drugie odebranie poświadczenia bezpieczeństwa, odwołanie od decyzji SKW do Tuska, zaskarżenie decyzji do WSA i ewentualnie do NSA.
Ale wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie!
Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. ���Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r.
Jeden z przedstawicieli rządu, już po wyroku NSA ujął to wprost: „oni nigdy panu tego nie zapomną i nigdy – choćby sądy zdecydowały inaczej – nie dadzą panu poświadczenia”.
Na tę tępą i ślepą nienawiść ekipy Tuska odpowiadam słowami wielkiego Ignacego Matuszewskiego i tak jak on „jestem dumny, że trwałem przy swoim zdaniu wbrew wszystkim dostojnikom i powagom. Jestem dumny, że dzisiaj jeszcze ściga mnie za to ≫wczoraj≪ nienawiść”.
Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN. Nie mam żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja Prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie – zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego.
Wiem bowiem bardzo dobrze – a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek.
Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe.
Tam, gdzie my upominamy się o nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i aktualizację całej hierarchii dokumentów planistyczno-strategicznych na czas wojny, przygotowujemy gotowe zapisy i rozwiązania – ze strony rządu spotyka nas niezrozumienie, przeciąganie dyskusji lub zwykła niechęć. Tam, gdzie my chcemy realnej modernizacji i rozwoju sił zbrojnych – rząd ideologizuje politykę zakupową i kredytową oszukując opinię publiczną, bredząc przy tym o europejskich zdolnościach obronnych. Tam, gdzie my dbamy o relacje Polski z Ameryką, bez której nie ma NATO i wzmocnienia potencjału sojuszniczego w Polsce – rząd propaguje antyamerykanizm, stwarza iluzję niemieckich i francuskich „kopuł” i „parasoli atomowych” nad Polską i zastanawia się, w jaki sposób zastąpić w przyszłości obecność wojsk amerykańskich w Polsce europejskim (niemieckim) korpusem. Tam, gdzie my pracujemy nad przyszłą profesjonalizacją i nową strukturą służb specjalnych – oni promują w służbach przyjaciół FSB, autorów przecieków do mediów z postępowań sprawdzających, pełnomocników 130-latków odzyskujących warszawskie kamienice, hejterów z WSI, komunistów i ORMO-wców, sprowadzając olbrzymią część wysiłku służb do walki wewnętrznej z opozycją i prezydentem RP.
Biuro, którym miałem zaszczyt kierować, dobrze przejrzało te szkodliwe plany. Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń!
Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której – jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza – byłem i jestem powodem.
Zbudowałem nową strukturę Biura, zatrudniłem wielu świetnych specjalistów, uszczelniłem system awansów w armii i służbach, tak by ludzie reżimu PRL, dawni przyjaciele ZSRS/Rosji/FSB oraz osoby zaangażowane w prześladowanie opozycji po 13 grudnia 2023 r. nie były awansowane i odznaczane przez Prezydenta RP, rozwinąłem sieć kontaktów międzynarodowych i doprowadziłem kilka projektów do finału (są gotowe pierwsze projekty ustaw, szkodliwy europejski SAFE został zawetowany a aneks dotyczący WSI jest gotowy do publikacji), dzięki czemu – pomimo prób izolowania nas przez rząd od dopływu informacji – Pan Prezydent dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego. Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni – poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo!
Dziś jednak najważniejsza jest zmiana rządu. Nie zrezygnuję zatem z walki o zachowanie w Polsce demokracji i praworządności. To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego.
Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu!
A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki „łowi” w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, „Nowe ZSL” w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS… i Konfederacji.
Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!
Sławomir Cenckiewicz
Warszawa, 23 IV 2026 r.
Mam nadzieję, że błękitny kwiat lnu będzie promowany przez wszystkie media z przynajmniej taką samą konsekwencją jak żółty żonkil, symbolizujący powstanie w warszawskim getcie gdzie w walkach zginęło 12 tysięcy Żydów.
Natomiast niebieski kwiat lnu to symbol niewinnych ofiar.
11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na 130 tysiącach bezbronnych obywateli II Rzeczypospolitej Polskiej.
Tego dnia oddajemy hołd ofiarom tragicznych wydarzeń, które rozegrały się na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939–1946.
Określenia: "Na Litwie... Na Węgrzech... Na Ukrainie... Na Łotwie..." pochodzą z czasów gdy region był zjednoczony pod panowaniem dynastii Jagiellonów i były następnie szeroko używane w Rzeczypospolitej. Wyrażają bliskość historyczną i kulturową.
👑🇱🇹🇭🇺🇵🇱🇱🇻🇺🇦🛡
Warto ich używać.
Śmierć Jezusa – rekonstrukcja patofizjologiczna*
1. Stan wyjściowy
Zakładamy młodego, sprawnego mężczyznę, bez chorób przewlekłych. To ważne, bo oznacza, że późniejsze pogorszenie nie wynika z choroby, tylko z samego urazu.
2. Getsemani – skrajny stres
Opis „krwawego potu” odpowiada zjawisku "hematidrosis".
Klinicznie oznacza to:
- bardzo silny stres,
- uszkodzenie drobnych naczyń w skórze,
- zwiększoną wrażliwość skóry na uraz.
3. Biczowanie: właściwy początek katastrofy
Używano bicza z metalowymi kulkami i ostrymi fragmentami kości, które rozdzierały skórę i tkanki.
Powstały:
- głębokie rany sięgające mięśni,
- aktywne krwawienie,
- brak jakiejkolwiek kontroli krwawienia.
Z punktu widzenia medycyny:
- spadek objętości krwi krążącej,
- przyspieszenie pracy serca jako mechanizm kompensacyjny,
- stopniowy spadek rzutu serca.
Czyli rozwijający się wstrząs hipowolemiczny.
4. Stan przed ukrzyżowaniem
Skazany musiał nieść poprzeczną belkę krzyża (patibulum), ważącą nawet 50 kg. Jezus był jednak tak wyczerpany, że nie był w stanie jej donieść, dlatego zmuszono do tego Szymona z Cyreny
To oznacza, że Jezus już wtedy jest:
- na granicy niewydolności krążenia,
- z niskim ciśnieniem i z tachykardią,
- w stanie wstrząsu lub tuż przed nim.
5. Mechanika ukrzyżowania
Najważniejsze: problemem nie jest tylko ból, ale oddychanie. Pozycja ciała powoduje, że:
wdech odbywa się biernie,
wydech wymaga aktywnej pracy mięśni.
Aby zrobić wydech, trzeba:
podciągnąć ciało na rękach,
oprzeć się na przebitych stopach.
To generuje ogromny ból i szybko prowadzi do wyczerpania.
6. Uszkodzenie nerwów
Gwoździe w nadgarstkach najprawdopodobniej uszkadzały nerw pośrodkowy.
Efekt:
bardzo silny, palący ból promieniujący do ramion,
charakter bólu neuropatyczny, a nie tylko urazowy.
7. Niewydolność oddechowa
Z czasem:
mięśnie oddechowe ulegają zmęczeniu,
wydech staje się coraz trudniejszy,
dochodzi do zatrzymania dwutlenku węgla we krwi
rozwija się kwasica oddechowa i metaboliczna.
Oddychanie staje się coraz płytsze, aż w końcu niewystarczające.
Mechanizm śmierci: uduszenie z wyczerpania.
8. Postępujący wstrząs
Równolegle:
- trwa utrata krwi z ran,
- brak podaży płynów,
- postępuje odwodnienie.
Efekt:
- spadek powrotu żylnego do serca,
- spadek objętości wyrzutowej,
- spadek rzutu serca,
- pogorszenie ukrwienia narządów.
9. Moment końcowy
Opis nagłego krzyku i szybkiej śmierci sugeruje nagłe zdarzenie końcowe.
Najbardziej prawdopodobne:
ciężkie zaburzenie rytmu serca,
zatrzymanie krążenia w przebiegu kwasicy i niedotlenienia.
10. Rana włócznią
Opis „krwi i wody” można wyjaśnić:
- płyn opłucnowy lub osierdziowy („woda”),
- krew z serca lub dużych naczyń.
Penetracja włóczni najpewniej obejmowała:
płuco,
osierdzie,
serce.
To jednak nie była przyczyna śmierci, tylko jej "potwierdzenie".
11. Przyczyna zgonu:
Nie było jednej przyczyny. Doszło do nałożenia się kilku czynników.
- wstrząs hipowolemiczny
- oraz uduszenie z wyczerpania
Czynniki współistniejące:
- ciężkie biczowanie,
- odwodnienie,
- kwasica,
- możliwe zaburzenia rytmu serca.
* Przy przygotowaniu tego tweeta opierałem się na artykule „On the Physical Death of Jesus Christ”, który ukazał się w Journal of American Medical Association równo 40 lat temu. Autorzy – lekarze i badacze – podjęli próbę rekonstrukcji wydarzeń na podstawie źródeł historycznych, opisów ewangelicznych oraz wiedzy o praktykach rzymskich.
https://t.co/neXVYq5uyA
Skoro PiS wprowadził 500+ 300+ 13 i 14 emerytury, przekopał Mierzeję, tunel na Zakopiance, w Świnoujściu, rozpoczął gigantyczne zbrojenia armii, dał dzieciom laptopy i bon turystyczny, zapewnił Tarcze covidowe, antyinflacyjne, solidarnościowe, rozpoczął wielkie projekty jak CPK czy atom, ściągnął do Polski wielkie inwestycje, przeprowadził remonty infrastruktury kolejowej, na niewyobrażalną skalę przeprowadzil i ukończył tysiące inwestycji infrastrukturalnych w samorządach (drogi, kanalizacje, oczyszczalnie ścieków, place zabaw, hale sportowe), podniósł kwotę wolną od podatku z 3 do 30 tys. Obnizyl PIT do 12%, rozbudowal Orlen, odkupił srebra rodowe polskiej gospodarki, zgromadził historyczne rezerwy zlota w NBP, pomógł Ukrainie dal bezpłatne leki dzieciom i seniorom, wyposażył szkoły, a od momentu przyjęcia wladzy przez Tuska na nic nie ma pieniędzy. to ja sie pytam jak to jest możliwe i kto tu kradnie?
WIELKI PIĄTEK
- To dzień żałoby i postu bo "zabrano Pana Młodego"
- Tego dnia nie jest sprawowana Msza Święta, a Kościół trwa w ciszy i zadumie, brak śpiewu, muzyki, dźwięku dzwonków.
-Litrugia nie ma początku bo jest kontynuacją niedokończonej liturgii Wieczerzy Pańskiej, stąd rozpoczyna się bez znaku krzyża, pozdrowienia wiernych.
-Kapłan ubrany jest na czerwono, wchodzi w milczeniu (wielka cisza), pada na twarz w postawie prostracji (a wszyscy klęczą), to znak najwyższego uniżenia (biskup nie ma insygniów władzy: pastorału ani pierścienia. Używa mitry prostej (mitra simplex) - białej bez zdobień. Co jest wyrazem pokory i uniżenia.
- Liturgia nie rozpoczyna się wezwaniem "Módlmy się"
-Liturgia Słowa to czynanie z Trito Izajasza o Cierpiącym Słudze Jahwe - które nawiązuje do męki Jezusa. Psalm 22 "Boże Mój Boże Mój czemuś mnie opuścił", - psalm zwycięstwa który wypowiada Jezus na krzyżu, mówi o cierpieniu ale w ostatniej częsci staje się psalmem zwycięstwa i dziękczynienia. List do Hebrajczyków wyjaśnia sens Ofiary Jezusa jako Arcykapłana który ofiarą odkupił człowieka.
- Po raz kolejny (po niedzieli palmowej) słyszymy czytanie lub śpiew Męki Pańskiej tym razem według św. Jana.
-Rozbudowana Modlitwa Wiernych zawiera 10 wezwań: za Kościół, Papieża, Wiernych, dalej za Katechumenów, i poza Kościołem : - chrześcijan, żydów, niechrześcijan, pogan, dwa kolejne za rządzących oraz cierpiących.
- Centralnym punktem Liturgii jest adoracja krzyża. Tego dnia oddaje się cześć krzyżowi taką samą jak Eucharystii (a więc przed krzyżem się przyklęka na prawe kolano). Podczas adoracji można krzyż ucałować. Po adoracji jest On umieszczany w centralnym miejcu
- Po adoracji jest obrzęd Komunii Świętej oraz procesja w milczeniu lub śpiewie "Jezu Chryste Panie miły" lub "Odszedł Pasterz Nasz" lub podobną.
- Najświętszy sakrament znajduje się kaplicy grobu aż do Wigilii Paschalnej.
- To jest czas zadumy, ciszy i modlitwy.
(J19,28-30)
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się! E. I skłoniwszy głowę oddał ducha.
Nauka Kościoła została jasno wyłożona na Soborze Florenckim: „Żydzi nie mogą stać się uczestnikami życia wiecznego, jeśli przed końcem życia się nie nawrócą do Kościoła katolickiego”. Stare Przymierze ustąpiło miejsca Nowemu Przymierzu, a obrzędy Starego Prawa stały się grzeszne i zakazane. Religia katolicka jest jedyną drogą zbawienia.
Nikt nie ma władzy zmienić wiary objawionej przez Boga. Prawdy wiary są niezmienne.
Oświadczenie Instytutu Pamięci Narodowej skierowane do władz Zamościa
Z oburzeniem przyjmujemy informację o planowanym przez władze Zamościa przywróceniu tablicy upamiętniającej komunistyczną działaczkę Różę Luksemburg. Działania te pozostają w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawym –zakazem propagowania komunizmu oraz innych ustrojów totalitarnych w przestrzeni publicznej.
Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg znajdowała się do 12 marca 2018 r. na jednej z kamienic Starego Miasta w Zamościu. Zgodnie z ustawą z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. 2016, poz. 744), która stanowi, że nazwy i upamiętnienia nie mogą propagować ideologii totalitarnej została usunięta z przestrzeni publicznej. Warto przypomnieć, że kamienica, na której w 1979 r. umieszczono tablicę, nie była faktycznym miejscem jej zamieszkania.
W 2025 r. Instytut Pamięci Narodowej powziął informację, że władze Zamościa zamierzają przywrócić tablicę poświęconą Róży Luksemburg, określając ją jako obrończynię sprawy polskiej. Jednocześnie zaznaczyły, że „celem władz miasta nie jest jakiekolwiek gloryfikowanie, a jedynie upamiętnienie faktu narodzin Róży Luksemburg w Zamościu”. Na tę informację Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie zareagował, wystosowując 5 sierpnia 2025 r. do władz Zamościa pismo, w którym wyraził „głębokie zaniepokojenie w związku z informacjami dotyczącymi planowanego upamiętnienia postaci Róży Luksemburg w przestrzeni publicznej miasta Zamość”.
Róża Luksemburg była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków, wbrew przeważającej opinii środowiska polskiej lewicy, których przedstawicielami byli m. in. dwaj Ojcowie Niepodległości – Józef Piłsudski i Ignacy Daszyński. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku potępiła nurt niepodległościowy, uznając jej przedstawicieli za zdrajców idei socjalistycznych. Niepodległość była dla niej drobnomieszczańską utopią, a celem dążeń politycznych umacnianie walki klasowej proletariatu. Swoistym potwierdzeniem poglądów Róży Luksemburg było jednoznaczne poparcie dla przewrotu bolszewickiego w listopadzie 1917 r.
W 1918 r. napisała: Bolszewicy przedstawili […] jako cel […]przejęcia władzy całkowity i najrozleglejszy program rewolucyjny: nie zapewnienie demokracji burżuazyjnej, lecz dyktatura proletariatu w celu urzeczywistnienia socjalizmu. Tym samym zdobyli sobie nieprzemijającą zasługę dziejową: po raz pierwszy proklamowali cele socjalizmu jako bezpośredni program praktycznej polityki. To, co partia w historycznej dobie może zrealizować dzięki męstwu, zdolności działania, rewolucyjnej dalekowzroczności, to wszystko osiągnęli Lenin, Trocki i ich towarzysze”. Obce polskiej tradycji walki o niepodległość deklaracje ideologiczne Róży Luksemburg zostały potępione przez czołowych przedstawicieli polskiej lewicy niepodległościowej.
Przypominamy że art. 256 § 1 kodeksu karnego mówi: „Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Dalej § 1a. uzupełnia: „tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”.
W związku z powyższym wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek działań zmierzających do rehabilitacji działaczy komunistycznych i oczekujemy od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu upamiętnienia Róży Luksemburg poprzez odsłonięcie poświęconej jej tablicy pamiątkowej.
dr hab. Karol Polejowski
zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
dr Mateusz Szpytma
zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej
Aquí está Tolkien escribiendo en élfico, su idioma inventado para 'El Señor de los Anillos'.
Para que veáis por qué se le considera el padre de la fantasía medieval.
Un autor para gobernarlos a todos. 🔥