@gryfnyhanys nie ma/nie było żadnych silnych argumentów, żeby było się poddawać szprycy.
żaden szantaż emocjonalny w pracy i po za nią nie jest wart tyle ile własne zdrowie.
jak zaczęli rozdawać hulajnogi za dawkę to oczy się otworzyły do końca, że tu chodzi o coś zupełnie innego...
@Sevtrex@KLazienkowska napiszę i tutaj:
gdyby nie wsparcie PRL-owskiej wierchuszki i nie wykradanie talentów w ramach wojskowej łapanki bylibyście jak te wszystkie obsrane kible na stacjach paliw na wschód od warszawki.
.