Ekstraklasa opublikowała oficjalny podział środków z praw marketingowych za sezon 25/26. Pomimo rosnących kwot nominalnych, ich udział w przychodach ligi zmniejsza się.
Analiza (razem ze środkami za Puchar Polski, Superpuchar i Europę):
@xyz_oficjalnie
https://t.co/AxUiSAAY9O
Tottenham Hotspur kupuje zawodników jak szalony. Co wcale nie oznacza, że ma dużo pieniędzy.
Właściciele wpłacili właśnie do kasy klubu 100 mln funtów. To trzecie takie dokapitalizowanie w ciągu ostatnich 18 miesięcy.
Pieniądze nie pójdą na transfery, ale na ratowanie płynności. Podobnie jak ostatnia, analogiczna wpłata, 100 mln funtów w październiku.
W ciągu ostatnich czterech lat do klubu od właścicieli wpłynęło 332,5 mln funtów.
Londyńczycy przez lata uchodzili za wzór finansowej samowystarczalności, a dziś coraz mocniej opierają się na kapitale właścicieli.
Dlaczego porzucili stare ideały i czy powinno to martwić kibiców?
Między innymi na to pytanie odpowiadam w moim nowym artykule z serii Wyspa futbolu. Jest w komentarzu!
Polecam wejść na @xyz_oficjalnie i przeczytać sobie do kawki. W pięć minut można zyskać kilka ciekawostek do rozmowy w przerwie mundialowego meczu.
@PWinciorek W telegraficznym skrócie problemy: wydatki transferowe (często płatne w ratach, więc zgodne z PSR na dany sezon, ale bolesne z czasem), słabe przepływy z działalności operacyjnej (koszty wynagrodzeń, stadionu rosną szybciej niż przychody), obsługa wysokiego zadłużenia
Hej, tak na szybko z notatek. Faktycznie z PSR na ten moment nie ma problemu, ale jest z wolnymi przepływami. Od 2019 r. klub wydał prawie miliard funtów na transfery, najwięcej w Anglii. W ostatnio raportowanym sezonie 2024/25 na transfery przeznaczył ponad 100 mld funtów netto, trzeci sezon z rzędu. Jednocześnie amortyzacja transferów w tamtym sezonie wzrosła do 140 mln funtów, czyli 25 proc. przychodów! Klub w 2024/25 miał 242,8 mln zobowiązań transferowych, z czego prawie połowę do zapłaty w ciągu roku. Na koniec czerwca 2025 klub dysponował zaledwie 20,4 mln gotówki, czyli o blisko 180 mln mniej niż dwa lata wcześniej. W samym sezonie 2024/25 powstała luka finansowa wynosząca 91,7 mln, która została pokryta przez właścicieli i dług. Totki więcej na transferach zarobili w latach 2013-2019 niż od 2019 r. do 2025, co jest niesamowite jak weźmiesz pod uwagę status klubu, ale też inflację.
Ależ się posypały kary dla klubów z Premier League! ⚽️
Po raz kolejny przyłapana została Chelsea. Jak ustaliła UEFA, londyński klub przekroczył w zeszłym roku maksymalny dozwolony wskaźnik SCR (Squad Cost Ratio), który obecnie wykorzystywany jest w Europie, ale od przyszłego sezonu będzie wykorzystywany też w Premier League.
Kara wynosi 3 mln euro, z czego 1 mln jest gwarantowany, a 2 mln zostaną wyegzekwowane, jeżeli Chelsea “wyraźnie” nie zmniejszy swojego wskaźnika SCR w przyszłym sezonie. Cokolwiek to znaczy.
Na tym UEFA nie poprzestała. Karę aż 22,5 mln funtów otrzymał Aston Villa, też za przekroczenie dozwolonego wskaźnika SCR dla drużyny.
Z tego jednak tylko 7,5 mln jest gwarantowane, a reszta zależy od tego, czy wskaźnik klubu z Birmingham spadnie w kolejnym roku. Rok temu Villans zapłacili 11 mln euro za podobne przewinienie, więc nie wróży to dobrze na przyszłość. Widać pewną tendencję 😉
Dwoma karami, na w sumie 6 mln euro, zostało uderzone Newcastle United, w tym przypadku nie tylko za przekroczenie wskaźnika SCR, ale także za złamanie zasad FSR (Financial Sustainability Rules).
To kolejne tego typu przewinienia, więc klub musiał podpisać z UEFA rygorystyczną umowę o przestrzeganiu zasad w przyszłości. Jeżeli się z niej nie wywiąże, będzie musiał zapłacić kolejne 7 mln euro. Newcastle sprzedało Anthony’ego Gordona do Barcelony i rozważa też sprzedaż Sandro Tonalego w dużej mierze po to, by wywiązać się ze zobowiązań wobec UEFA.
A wiecej o Premier League przeczytacie na @xyz_oficjalnie. Kto jeszcze nie widział, sprawdźcie serię Wyspa Futbolu. Wystarczy wpisać tę frazę w wyszukiwarkę 💪
💬 "Jeżeli Hull nie znajdzie potrzebnych 6 mln funtów, klub może czekać długa i kosztowna batalia - zarówno przed władzami ligi, jak i w sądach" - pisze @smilowskimik.
Hull City wywalczyło awans do Premier League, ale zamiast spokojnych przygotowań do sezonu musi pilnie ratować swoje finanse. W przeciwnym razie grożą mu nie tylko ujemne punkty, lecz także pozwy od rywali, którzy mogą twierdzić, że naruszenie zasad wpłynęło na wynik rywalizacji o awans. Przeczytaj więcej: https://t.co/95P8qcqBGs 👈
Mocno zmienia to układ sił. Tak jakby u nas w piłce, zamiast sponsorować Ekstraklasę, ktoś miałby sponsorować samych zawodników za cenę o połowę niższą. W reklamach sponsora by nie było herbów klubów, ale twarze zawodników już tak. Nagle kluby konkurowałyby z zawodnikami o sponsorów. I to się dzieje w NBA
Koszykarze NBA stworzyli własny biznes i chcą konkurować z… klubami i ligą.
Czegoś takiego nie kojarzę w żadnym innym sporcie.
NBPA, czyli związek zawodowy reprezentujący zawodników NBA, utworzył markę, która ma pomóc koszykarzom zarabiać pieniądze bez konieczności dzielenia się z NBA i klubami.
Plan jest taki, by sponsorzy i kontrahenci podpisywali umowy tylko z graczami. Lidze, z wiadomych powodów, się to nie podoba.
Polecam mój najnowszy artykuł!
Przeczytacie w nim:
💸 Dlaczego zawodnicy NBA stworzyli markę PLYRS UNTD i jakie cele biznesowe chcą dzięki niej osiągnąć.
📊 W jaki sposób PLYRS UNTD ma zmienić relacje między sponsorami, koszykarzami, klubami NBA a samą ligą.
🤔 Jakie konsekwencje dla rynku sponsoringu sportowego może mieć bezpośrednia sprzedaż praw do wizerunku zawodników.
Link poniżej 👇
Portugalskie kluby z dwóch najwyższych lig będą razem sprzedawały prawa tv do meczów ligowych. Dotychczas każdy klub robił to samodzielnie, co premiowało kluby wielkiej trójki. Zmiana będzie miała pośredni wpływ także na kluby ESA.
@xyz_oficjalnie
https://t.co/JLZy1JcfOj
Moja reakcja gdy dowiedziałem się, że Hull City dostaną karę, chociaż nie zagrali jeszcze sekundy w Premier League.
Klub ma kilka dni, by pozyskać 6 mln funtów. Jeżeli tego nie zrobi, może rozpocząć pierwszy od dekady sezon w Premier League z karą punktową, a także narazić się na pozwy sądowe.
Opisałem, gdzie drużyna może znaleźć pieniądze i co się stanie, jeśli jej się to nie uda.
W artykule same konkrety:
💷 Dlaczego Hull City musi znaleźć 6 mln funtów jeszcze przed końcem czerwca.
🗣️ Jakie kary i konsekwencje mogą spotkać Hull City za przekroczenie limitów finansowych.
🤔 Dlaczego sprzedaż zawodników jest praktycznie jedyną szansą klubu na uniknięcie sankcji.
⚽️ Kto pozwie klub i będzie oczekiwał odszkodowania.
Link poniżej!
🔝Sprawdź najczęściej czytane artykuły w mijającym tygodniu:
🛒 Marcin Kuśmierz po roku w Allegro: https://t.co/qT1DhY0vWB
🔑 Startup chce zmienić reguły gry na rynku najmu: https://t.co/iToqwK5c6O
🛍️ Modivo otworzy butiki z globalną marką premium: https://t.co/ivcEOgpR2Q
👨⚖️ Sąd uznał, że Everton odpowiada za spadek Burnley: https://t.co/iji87WJbzp
🇵🇱 Think tank napisze gospodarczy program dla Polski: https://t.co/gLRJIVrf4a
#przegladxyz
―
🤳 Poznaj wszystkie teksty wygodniej w naszej aplikacji: https://t.co/gOAzp6fCFb 👈
Sport to więcej niż wynik. Przekonasz się o tym w każdy czwartek, gdy dostaniesz wyselekcjonowane historie, analizy i komentarze prosto na swojego maila. Wystarczy, że zapiszesz się na newsletter Pierwszy skład: https://t.co/JjeYSupIcF 👈 📨