potem siada i mówi: lećmy gdzieś, nie wiem kurwa, do kopenhagi, spędźmy tam całe życie oprócz zimy. odpowiadam: możesz mi to przeliterować? oprócz zimy, łosiu, cedzi przez zęby szeptem
słuchaj, to że jestem miłym typem, nie oznacza, że nie przeleciałem cię już dziesięć razy w myślach. przesuwa papierowe kubki w moją stronę, pochyla się i mówi: to tylko dwa więcej niż ja ciebie
potem siada i mówi: lećmy gdzieś, nie wiem kurwa, do kopenhagi, spędźmy tam całe życie oprócz zimy. odpowiadam: możesz mi to przeliterować? oprócz zimy, łosiu, cedzi przez zęby szeptem