@KrokTomasz Miś Wojtek, łatwo powtórzyć. Generał Michał Torzewski Karasiewicz, panie, kto to spamięta, jak tu psy po wagonach umierają i to jest temat. Piosenkarz taki był, tyle panu powiem.
🔴Pies umierał w pociągu. PKP: bardzo wyjątkowy przypadek
Pisarz Jakub Żulczyk opisał, jak w nagrzanym przedziale pociągu z Warszawy do Berlina zmarł pies. PKP potwierdza, że doszło do takiego zdarzenia. Ma jednak zastrzeżenie. "Nie ma podstaw do łączenia tego zdarzenia z samą podróżą pociągiem. Nie znamy stanu zdrowia zwierzęcia, zanim rozpoczęło podróż" - przekazuje Wirtualnej Polsce rzecznik PKP Intercity Michał Wrzosek.
✒️ @azygiel & Adrianna Rymaszewska
https://t.co/nJrh9mm5Zl
@StZerko Oj. Troszkę wtopiłem. Czytałem książkę pod redakcją Anny Wojciuk. Tę o tym, jak Polskę urządzić na nowo. Dobrze mi się kojarzy, bo było ciepłe lato, czytałem na balkonie i piłem piwko. (znów)
To trudne. Chociaż mają na koncie pieniędzy nie do przejedzenia, to jest jeszcze parę baksów do zarobienia, a po co mieć mniej, gdy można więcej. Zostawić Barcelonę, progeniturę zapakować w walizki. Anulka, trzym się, rozumiem, Robuś, super team. Kochamy.
@ckwadrat OK, cywilizacja dobrobytu jest pełna idiotyzmów. Czyli co, "każdy" z nas kupi sobie kolejny "ekspres", tylko zamist do kawy, to do wody, i postawi na blacie w kuchni kolejną maszynę. Namawia mnie do tego jeden człowiek. Ciekawe, co państwo wymysłi, żeby walnąć nas po kieszeni.
@rafaelmet Problem jest realny, ale skala najczęściej jest przepompowywana w sposób histeryczny. Każdy może wyjąc "swój" wykres i wrzeszczeć na drugą stronę.
Druga kwestia jest ważniejsza. Nasze państwo to system złodziejskich układów i nierzetelności. Cwaniactwo. Kto temu państwu zaufa?
Problemem nie jest ocieplenie. Problemem jest to, że koszta poniosą najbiedniejsi. Wasze recepty na zapobieganie skutkom naturalnych, nieantropogenicznych zmian temperatury, prowadzą do narzucania limitów emisji niszczących nasze państwo, a nas ludzi cofających do biedy z PRL. !
A w @OficjalneZero mówiłem rano o tym, że same pobite rekordy temperatur nie są najistotniejszym elementem ostatniej fali upałów.
Znacznie ważniejsze jest to, że dla Europy jest to druga taka fala w tym roku, a mamy dopiero czerwiec.
Liczba dni upalnych w Polsce średnio w ciągu roku wzrosła w ciągu ostatnich 60 lat trzykrotnie. Znamy przypadki polskich stacji pomiarowych z ostatnich lat, które notowały po 37 dni upalnych w ciągu roku. Na stacji Wrocław Strachowice do 1991 r. notowano maksymalnie 11 dni upalnych w ciągu roku, od 2012 r. jest to CO NAJMNIEJ 11 dni w ciągu roku.
To jest trend, który nam zagraża, a następne lata przyniosą tylko jego wzmocnienie.