Polska nie jest producentem EV jak i istotnym dostawcą jakiejkolwiek technologii do EV. Jaki mamy interes w dopłacaniu do EV? Niech koszty skalowania produkcji EV ponoszą ci, którzy w przyszłości będą czerpali zyski z ich sprzedaży. Jeśli mamy jakieś środki, które musimy wydać na elektromobilność to wydajmy je na dofinansowanie baterii tych setek tysięcy fotowoltaicznych instalacji, na które namówiono ludzi. Zacznijmy od gniazdka do EV, a nie od auta.
Za małego pomidorka malinowego zapłaciłem 4 zł. Podrożały warzywa, nabiał, pieczywo, mięso, nawet niezdrowe chipsy ostatnio ze 20 gr w górę. Jak się stanęło w sklepie do wagi to słychać od ludzi: "Nie no bez jaj, ile?!", "rany, jak drogo", "no dejcie spokój". Może skup na przetarg przez RARS 50 innych towarów?
Mmmm…. mrożone masełko od przerażonego Tuska. To taka komedia, że trudno uwierzyć. Rząd rzuca na rynek 1000 ton zamrożonego masła i się tym chwali jakby wygrał wojnę😄