Cały świat się zastanawia dlaczego Kushner i Ivanka Trump są tak zainteresowani wyspą Sasan w Albanii? Kiedyś ta wyspa była fortecą z bunkrami i jest przeszyta tunelami. Niektórzy twierdzą, że tam magazynowano broń chemiczną. W sumie wyspa nie jest aż tak piękną jaką w wywiadzie telewizyjnym opisywała Ivanka. To bardziej wygląda na bardziej zorganizowaną wyspę Epsteina.
Albanczykom za bardzo nie zależy na samej wyspie, a na delcie rzeki po przeciwnej stronie wyspy. Kuszner również to wykupił i planuje rozbudowanie tam starego lotnisko. Owa delta rzeki jest jedynym tego typu rezerwatem w Europie i sanktuarium dla niektórych gatunków ptaków. Nowe i aktywne lotnisko to wszystko zniszczy. Na domiar tego tereny które były dostępne dla lokalnych przyrodników otoczono wysokim płotem.
Albania. Wielki bunt Albańczyków przeciwko budowie kurortów Żyda Kushnera (zięcia Trumpa) na wyspie Sazan.
Albańczycy niszczą sprzęt budowlany i wypędzają robotników.
Skandowane są hasła:
„Izraelscy okupanci, wynoście się!”.
@albin0503984657 Żydzi samo wciskają że nie było żydowskich szmalcowników i żydowskiej policji w gettach, o że ich Niemcy spalili w stodole a nie polacy
@OficjalneZero@Michal_Bilewicz Wszystkich popierających banderowców powinno sie wysłać na armatnie mięso na front i był by spokój w Polsce
Front służy do utylizacji banderowców dlatego ruscy się nie spieszą, tylko metodycznie niszczą siłę żywą armii, to jest denazyfikacja
Jimmy Dore mówi @TuckerCarlson, że porażka Thomasa Massie w Kentucky jest dowodem na to, że Stany Zjednoczone nie są demokracją, ale oligarchią rządzoną przez międzynarodowych miliarderów, którzy stoją ponad rządem… 🫡
@MBudzisz2 Jeśli ukry dalej bedą atakować dronami Kaliningrad to ruscy zabezpieczą przejazd kolejowy przez Litwę, i będzie to jak najbardziej słuszna defensywna odpowiedź
@Rybitzky 1/Ukraina Australia Europy! - Prof. F. Koneczny wyjaśnił dosadnie etniczne pochodzenie dziczy tureckomongolskiej podszywającej się pod SŁOWIAN i nazywających siebie, nie wiadomo czemu, ukraińcami.
https://t.co/6kJvELYYXV
Delegat Ukrainy w rządzie RP snuje wizje kosztów ekonomicznych, jakie Polska ponieść może na skutek konfliktu z Ukrainą.
Tymczasem polska firma Control Process, która podjęła ryzyko inwestycji we Lwowie i wygrała z miastem wszystkie postępowania arbitrażowe, nadal nie może odzyskać wielomilionowego majątku.
Znany wielbiciel symboliki faszystowskiej, skorumpowany mer Andrij Sadowy nie wykonuje żadnych wyroków. A wieść niesie, że majątkiem polskiej firmy dzielą się jego znajomi.
Zamiast więc słuchać wynurzeń przedstawicieli rządu w Kijowie warto się może raczej zastanowić, czy relokacja kapitału w takie rewiry ma rzeczywiście jakiś sens? Bo na razie to Ukraina uparła się udowodnić coś dokładnie przeciwnego.
Zelenski:
"JESTEŚMY TYM SAMYM NARODEM, KOCHAMY ROSJAN"
Zanim stał się zapłaconą globalistyczną kukłą i zanim nauczył się języka ukraińskiego, wywiad z 2014:
„nie możemy być przeciwko narodowi rosyjskiemu z zasady, ponieważ to ten sam naród. Kochamy naród rosyjski. Mamy ogromny szacunek. W Rosji są wielcy aktorzy, którym nawet dziś nie dorastamy do pięt."
"Gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później, dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych". Kulisy nieudanej operacji MW Ukrainy w rejonie portu w Konstancy.
Wczoraj mogliście przeczytać w mediach polskich i światowych, że ukraiński dron morski, który eksplodował w rumuńskim porcie w Konstancy nad Morzem Czarnym, trafił tam przypadkowo w wyniku zastosowania przez Rosję środków walki radioelektronicznej. Tak bowiem obwieściły wam nagłówki artykułów, które powtarzały bezkrytycznie wersje przekazaną przez stronę ukraińską. Poniżej prawda o tym co się faktycznie wydarzyło w porcie w Konstancy i na jego pobliskich wodach.
Wczesnym rankiem 5 maja 2026 r., około godziny 05:00 czasu lokalnego do portu w Konstancy wpłynął po kryjomu sterowany przez operatorów ukr Marynarki Wojennej dron morski klasy Sea Baby w wersji dowódczo-rozpoznawczej, wyposażonej w Starlinka i dobrej klasy urządzenia do rejestrowania obrazu. Zadaniem sterującego dronem ukr operatora było odszukanie i zidentyfikowanie kotwiczącego w rumuńskim porcie tankowca "Safeena Elona", pływającego pod banderą Wysp Marshalla. Wspomniana jednostka wchodzi w skład rosyjskiej "floty cieni" wykorzystywanej przez nią do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. "Safeena Elona" miała rankiem tego dnia wypłynąć z Konstancy w stronę Noworosyjska. W pobliżu portu w Konstancy czekały już na nią trzy inne ukr drony typu Sea Baby w wersji bojowej, dysponujące około 100 kg ładunkami wybuchowymi.
Około godziny 5:30 - 5:50 czasu lokalnego ukraiński dron zaplątał się w pływający system zatrzymywania wycieków ropopochodnych. Do zdarzenia doszło prawdopodobnie z powodu błędu sygnału GPS. Z jego powodu operator drona skręcił w lewo w stronę terminalu o 2–3 sekundy za wcześnie, na 30 metrów przed końcem falochronu - co jest błędem możliwym w komunikacji satelitarnej, w rezultacie przypadkowo zahaczył o pływającą zaporę chroniącą przed wyciekami ropy, znajdującą się 3 metry od brzegu. Warto zauważyć że gdyby dron w porcie skręcił o 2–3 sekundy później dotarłby bezpośrednio do magazynu nawozów azotowych, co mogłoby wywołać eksplozję 1000 razy silniejszą niż sam dron.
Z powodu utknięcia rozpoznawczo- dowódczego "drona matki" ukr zespołu uderzeniowego, operacja morska ukr Marynarki Wojennej musiała zostać przerwana i rosyjski tankowiec około godziny 09:20 spokojnie wypłynął z Konstancy, a następnie obrał kurs w kierunku Noworosyjska. Znajdujące się w pobliżu wejścia do portu ukr drony bojowe nie mogły go zaatakować, ponieważ prawdopodobnie pozbawione były drona obserwacyjnego, służącego także jako stacja przekaźnikowa. Około godziny godziny 10:30 ukr dowództwo MW podjęło decyzje o samolikwidacji drona zaplątanego w barierę zatrzymującą wycieki ropy. Zrobiono to aby zniszczyć dowody intencjonalnego naruszenia rumuńskich wód terytorialnych. Na kilkadziesiąt minut przed samolikwidacją władze rumuńskie zostały powiadomione przez stronę ukraińską o konieczności ewakuacji obszaru. Ponad 1000 osób zostało ewakuowanych z plaż w okręgu Konstanca. Poważnie zakłócona została również praca portu oraz funkcjonowanie samego miasta. Około godziny 11:00 trzy pozostałe ukr drony uderzeniowe znajdujące się w pobliżu portu w Konstancy - w tym jeden na jej wodach terytorialnych - także zostały zdalnie zniszczone przez ukr operatorów. W ten sposób zakończyła się operacja MW Ukrainy w rejonie Konstancy.
Przypominam że 11 maja 2026 r. w pobliżu Wyspy Lefkada na Morzu Joński, grecki rybacy znaleźli inny ukraiński dron morski, tym razem w wersji bojowej wyposażony w 100 kg ładunek wybuchowy. Na skutek awarii systemu sterowania prawdopodobnie dopłynął on tam z Misraty w Libii, gdzie znajdować się ma ukraińska baza operatorów tych dronów. Po tym incydencie władze Grecji wystosowały oficjalny protest a szef greckiego MON-u publicznie stwierdził że mógł mieć on bardzo tragiczne skutki, gdyby dryfujący bez kontroli dron morski uderzył w statek wycieczkowy przewożący pasażerów. "Jak ktokolwiek, bez względu na potrzebę obrony swojej ojczyzny, może narażać życie niewinnych ludzi, ponieważ uważa, że służy to jego planowaniu strategicznemu? - zadał pytanie na konferencji prasowej minister Nikos Denidias.
Poniżej: Uwięziony w barierach zatrzymujących wycieki ropy w porcie w Konstancy ukr dron morski typu Sea Baby w wersji rozpoznawczo - dowódczej.
"Kobiety i dzieci nabijali na widły, palili w ich domach. Teraz chowają ich z honorami" - Putin na forum ekonomicznym w Petersburgu komentuje ostatnie wydarzenia na Ukrainie.