– Jezus podnosi człowieka nie przez pokaz siły, ale przez uniżenie: przychodzi na osiołku, blisko, pokornie, bez wojennego rumaka, bo Jego moc nie potrzebuje dekoracji ani zbroi.
– Kiedy Bóg niszczy nasze „rydwanowe” zabezpieczenia, nie zostawia nas bezbronnych, lecz odsłania prawdę, że wszystko, czemu ufamy bardziej niż Jemu, ostatecznie staje między nami a Jego miłością.
– Pokój zaczyna się wtedy, gdy pozwalamy Jezusowi założyć nam swoje jarzmo — nie po to, by nas przygnieść, ale byśmy wreszcie przestali szarpać się sami i zaczęli iść krok w krok ze Zbawicielem.
https://t.co/Vn71tt5s2c
Kilka myśli do dzisiejszej Liturgii Słowa (XIV niedziela A).
Król wjeżdża na osiołku, który oczywiście jest militarnie słabszy od konia i nie jest tak okazały jak rumak na paradzie zwycięstwa. To jednak jasny znak, że Ten, kto ma prawdziwą władzę i moc, nie potrzebuje konia wojennego — wystarczy Mu zwykły osiołek. Jego władza nie płynie z broni, którą dysponuje, ale z Niego samego. I to prowadzi do kolejnego obrazu.
On zniszczy, usunie rydwany — i to właśnie jest znak mocy Króla: do obrony pokoju nie potrzeba broni. On sam jest gwarancją trwałości pokoju. Usunięty zostanie każdy rodzaj oręża: rydwany, konie i łuki, co sprowadza się do zniszczenia całej struktury militarnej.
Tekst hebrajski używa tutaj tego samego słowa na określenie usunięcia broni: „usunie” i „złamie” oddają hebrajskie kārat — czynność oznaczającą definitywne pozbycie się czegoś. Nie ma tu mowy o pertraktacjach ani o długim procesie. To jednorazowe działanie, które kończy się całkowitym zniszczeniem, a nie tylko odłożeniem broni na bok.
Mamy tu dwa zaskakujące kontrasty. Z jednej strony widzimy pokornego Króla pokoju, jadącego na osiołku, a w następnym zdaniu — niszczenie broni, wyrażone słowem wskazującym na działanie zdecydowane, mocne, nieodwołalne, które nawet mogłoby sugerować przemoc. Z drugiej strony gwarant pokoju usuwa wszelkie ludzkie sposoby zabezpieczania się, które dawały poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście wygląda to niepokojąco: Bóg rozbraja swój lud, zostawiając go bezbronnym wobec przeciwników. To jest jednak właśnie sposób ukazania mocy Mesjasza: On nie walczy o pokój. On jest pokojem.
To otwiera przed nami zupełnie nową perspektywę. Broń nie tylko jest niepotrzebna, skoro Bóg zapewnia pokój. Ona może być wręcz przeszkodą w relacji z Nim, bo odciąga serce od pełnego zaufania. Dopóki polegam na czymś, co nie jest Bogiem, dopóty nie ufam Mu całym sercem.
W podobnym tekście, Mi 5,9–13, Bóg zapowiada zniszczenie koni, rydwanów, twierdz i miast. Rdzeń kārat pojawia się tam kilkakrotnie, a Bóg trzy razy dodaje: „spośród ciebie”, jakby sugerował, że to, co niszczy, stanęło pomiędzy Nim a ludem, który wybrał. I uniemożliwiało budowanie głębszej relacji.
Całości dopełnia fakt, że słowo kārat można tłumaczyć dosłownie jako „odcinać” albo „przecinać”. Jest ono używane także na określenie zawierania przymierza. Kiedy Bóg zawiera przymierze ze swoim ludem, hebrajski tekst bardzo często posługuje się właśnie czasownikiem kārat — dosłownie: „przeciąć przymierze”.
Najczęściej tłumaczy się to dawnym rytuałem, w którym strony przymierza przechodziły między rozciętymi częściami ofiarowanego zwierzęcia (por. Rdz 15,7-21), jakby mówiły: „Niech mnie spotka to samo, jeśli złamię przymierze”. Inni badacze wskazują, że starożytne traktaty wycinano także w kamieniu, zwykle w dwóch egzemplarzach, co może rzucać światło na dwie tablice Prawa złożone w Arce Przymierza.
Porównanie definitywnego usunięcia broni w Za 9,10 z zawarciem przymierza wskazuje na ważny aspekt działania Boga: Bóg zawiera przymierze definitywnie i nieodwracalnie. Kiedy Bóg „zawiera” przymierze, ustanawia coś trwałego i wiążącego. Oznacza to zerwanie ze starym porządkiem oraz całkowite, nieodwołalne zobowiązanie.
Zarówno usunięcie broni, jak i ustanowienie przymierza ma na celu umocnienie i rozwijanie relacji Boga z człowiekiem.
Pamiętajmy więc o definitywnym działaniu Boga. On nie angażuje się na chwilę, nie działa na pół gwizdka. Kiedy podejmuje decyzję o miłości do ciebie, o relacji z tobą, robi to na zawsze i całym sobą.
A jeśli usuwa coś z twojego życia, to dlatego, żeby zrobić miejsce na doświadczenie Jego miłości. Być może to, co zabiera, nie pozwalało ci zaufać Mu całkowicie.
Być może to są właśnie te tajemnice, które Bóg zakrył przed mądrymi i możnymi tego świata, a objawia je tym, którzy zgadzają się przyjąć Jego słowo. Zgadzają się przyjąć Króla, którego wozi osiołek.
- Słowo Boże nie tylko opisuje życie — ono uczy nas czytać je głębiej niż nasze lęki, emocje i cudze opinie.
- Bóg nie obiecuje życia bez pracy i trudności, ale obiecuje, że z uczciwego wysiłku potrafi wyprowadzić owoce większe niż nasze możliwości.
- Najtrudniejsze sprawy w relacjach zaczynają się prostować wtedy, gdy przestajemy pytać tylko: „kto ma rację?”, a zaczynamy pytać: „gdzie w tym jest Jezus?”.
- Kiedy Jezus staje się punktem odniesienia, nawet trudna rozmowa przestaje być walką o rację, a zaczyna być drogą do prawdy.
Homilia na sobotę XIII tygodnia na Mszy z odnowieniem przyrzeczeń małżeńskich i chrztem.
4 lipca 2026 (Poznań)
https://t.co/pws3vtWCXQ
Kiedy ciężar staje się „słodki”?!
Polecamy serdecznie, jako przygotowanie do Liturgii Słowa najbliższej niedzieli, 33. odcinek cyklu "Daję Słowo Przygotowanie", który przygotował o. Michał Baranowski.
https://t.co/cOqJsMBG2W
List z okazji 40. rocznicy śmierci czcigodnego sługi Bożego Martina Benedicta (1931-1986), rumuńskiego franciszkanina i lekarza
https://t.co/RC28VSeDQc
Kiedy Jezus mówi: „odpuszczone są twoje grzechy”, to nie wygłasza pobożnej formułki — On naprawdę rozkazuje grzechowi wstać, odejść i więcej nie panować nad twoim sercem.
https://t.co/fIkj4sty3X
Od dziś ruszają letnie prezentacje organowe u franciszkanów. W każdy czwartek i sobotę lipca i sierpnia o godz. 19.00 we franciszkańskim kościele Świętej Trójcy posłuchać będzie można wielkich XVII-wiecznych organów Mertena Friese.
Niezwykły instrument prezentować będą organiści: Patryk Dopke, Oskar Skorowski i Jan Gadziński.
Koncerty trwają około 30 minut.
Wstęp wolny.
@franciszkanie@gdansk
11 lipca (przyszła sobota) zapraszamy do Gdańska na kolejne spotkanie biblijne "Lectio divina u franciszkanów". Omawiać będziemy Ewangelię na XV niedzielę A – przypowieść o siewcy.
Spotkanie będzie transmitowane na żywo na YouTube.
@franciszkanie@FranciszkanieTV#lectiodivina
Zaczął się lipiec, a więc...
Krwią Jego ran uzdrowieni jesteśmy,
A życie jest tam, gdzie On.
W cieniu swych skrzydeł ukryj mnie,
W ranach Twych mój dom.
https://t.co/0ddcdnkiZT
Dlaczego Pan Jezus pozwolił demonom, by weszły w stado świń???
Słowo Jezusa może nas uwolnić jednym „idź”, ale prawdziwa wolność często zaczyna się wtedy, gdy pozwalamy Mu zabrać także to, czego kurczowo nie chcemy stracić.
https://t.co/mRx5rbHpT7
Wielkość wiary nie polega na tym, że nie mamy problemów, lecz na tym, że zaczynamy widzieć, jak Bóg posługuje się nimi, aby przemieniać nasze serce.
https://t.co/vHnzyBYubG
Na początku Słowo wzywa do istnienia,
tylko w Tobie piękno, w Tobie sens stworzenia.
Gdybym Cię nie poznał umilkłby mój śpiew,
Każdym moim słowem będę wielbił Cię.
https://t.co/r6O9VwYxpe
25 czerwca 2026 r. o godz. 16 w Watykanie odbyła się premiera filmu dokumentalnego Sprawa Martina Benedicta. Zakazane wierzyć (Il caso Martin Benedict. Proibito credere)
https://t.co/vuz9Es9iU8
Jak pójść na niedzielną Mszę i nie przespać Liturgii Słowa? 😏
Niezawodnym sposobem będzie poznanie jej bliżej przed Eucharystią. Pomocne będzie na pewno Daję Słowo Przygotowanie, które przygotował o. Mateusz Stachowski 😎
https://t.co/bAarhMoYz1