W wieku 40 lat wziąłem się za budowanie startupu od 0 do 1M ARR i dziele się na bieżąco przemyśleniami. Profil prowadzony przez @oak_investor MOJE OPINIE
Przesłuchałem w tym roku dziesiątki, jeśli nie ponad setkę wywiadów z twórcami startupów, którym się udało, w tym firm, które wszyscy znamy. Każdy otrzymywał podobne pytania. Wielokrotnie odpowiedzi powtarzały się.
Poniżej znajdziecie kilka tematów i cech, o których musisz pamiętać żeby osiągnąć założone cele:
🦄 nie szukaj pomysłu na siłe, rozwiązuj problemy
🦄 nie śpiesz się z budowaniem zespołu
🦄 jeśli twój zespół cie nie rozumie to klient tym bardziej
🦄 najskuteczniejszym sprzedawcą jest founder
🦄 klientów nie zabraknie
🦄 nie ukradną ci pomysłu
🦄 nigdy nie buduj bez klientów
🦄 jeśli nie wstydzisz się mvp tzn że wypuszczasz je za późno
🦄 najważniejsza cecha foundera to wytrwałość
🦄 druga najważniejsza cecha to wytrwałość :)
🦄 nie wydawaj pieniędzy na marketing zanim nie zaczniesz sprzedawać sam
🦄 nie ma znaczenia czy masz 20 czy 40 lat, wszystko ma swoje wady i zalety
🦄 zbieraj feedback
🦄 nie wstydz się rozmawiać z klientami
🦄 jedyna 100% szczera opinia, to opinia kogoś kto płaci z twój produkt
🦄 rób pierwszym klientom lepszy customer excellence niż tajka na wakacjach
🦄 testuj wszystko: kod, narracje, reklamy, typy klientów, źródła klientów,
🦄 ogarnij sobie live czata i hotjara przy mvp
🦄 to co sprzedajesz nie zawsze jest tym co od ciebie kupują
🦄 dane są ważne, ale nie można ignorować intuicji
Ja wiem, że na IPO ciężko zarobić, że Elon to Elon, że dużo tych miliardów dolarów, ale podrzucam Wam ściągę jak to ogarnąć żeby wyjść z tego cało. Nie ma za co!
Dla tych, którzy bawią się na giełdzie (GPW, S&P500, NASDAQ) to zapraszamy na nasza luźną grupkę gdzie dzielimy się przemyśleniami, narzędziami i pomysłami. Głupie pomysły wybijamy z głowy!
Żadnego naganiania, bez spinki i długoterminowo:
https://t.co/7eFoONi52C
Na spacerze z psem dzisiaj dołączył sąsiad i od słowa do słowa zeszliśmy na rynek pracy. Dawno nie zerkałem jak to wygląda, a on narzekał tak mocno i przytaczał takie przykłady, że pomyślałem, ze sprawdzę, poczytam i zapytam was.
Czytam, że bezrobocie jest na podobnym poziomie co w zeszłym roku, ok. 6%.
Czytam, że ofert pracy jest wyraźnie mniej niż w zeszłym roku, procesy rekrutacyjne wydłużają się, czas na poszukiwanie pracy to około 4-6 miesięcy (pdobno 1,5miesiąca dłużej vs poprzedni rok), natomiast dane GUS (BAEL) pokazują nawet 8,5 miesiąca. Jest nawet różnica w płci (kobiety szukają statystycznie o miesiąc dłużej niż mężczyźni, czy to kwestia tego, że fizycznej pracy jest więcej? Nie wiem). Natomiast najtrudniej mają boomerzy bo szukają średnio aż 7 miesięcy <masakra>
Czytam też, że firmy skupiają się bardziej na utrzymaniu aktualnej struktury zatrudnienia niż nowych rekrutacjach.
No więc pytam: jest tak źle⁉️
Dorzuciłem żonie kilka PLN, żona zadowolona. Im niżej tym więcej, jak dla mnie to możemy spadać w nieskończoność. Mam nadzieje, że wkrótce będą argumenty do większych zakupów na emeryturkę