@JacynaWitt@Polityka_wSieci@RozwojPlus@pisorgpl Nie uwierzę w taką bajkę o ulotkach, bo ulotek pisowskich w życiu pod kościołem nie widziałem. Powtarza Pani jakieś wzięte z powietrza urban legends.
Jak wielka musi być katastrofa finansów państwa, że Tusk nie chce już interweniować na rynku paliw i obniżyć ich ceny! Przecież wie, że brak reakcji wywoła falę drożyzny i ludzie tego nie wytrzymają. @wPolityce_pl@wPolscepl
Zgodnie z ustawą o statusie osoby najbliższej możecie wejść w związek z dowolną osobą. Nigdzie nie jest powiedziane, że musi być to partner seksualny. Wchodzicie w taki związek (za 100 PLN dla notariusza) i zyskujecie wspólnotę majątkową i jesteście w pierwszej grupie podatkowej. Dokonujecie darowizny, przekazujecie lub otrzymujecie mienie – wszystko bez podatku. Potem „cyk” rozwód. Kolejna transakcja, kolejny partner biznesowy, znowu związek na miesiąc, czynności cywilnoprawne i na razie. Kiedy macie za wysoki przychód, wchodzicie w kolejny związek z kolejną osobą najbliższą, która tak się składa, ma bardzo niski przychód i rozliczacie się wspólnie. Ta ustawa tworzy pole do gigantycznych nadużyć. Moim zdaniem @NawrockiKn powinien o tym wspomnieć w uzasadnieniu weta.
Napiszę teraz coś, co niektórych może zaskoczyć a nawet wkurzyć, ale zwykłam pisać to co myślę szczerze. Uważam się za nacjonalistkę, ale narodowiec czy nacjonalista nie powinen lukrować wad narodowych. Sporo czasu w życiu spędziłam na południu Europy, Włochy i Grecję szczególnie ukochałam. Tutaj ludzie wydają się po prostu milsi in gremio. Kilka przykładów. Zabrakło mi wczoraj gotówki w restauracji i chciałam iść do bankomatu, ale Grek machnął ręką i powiedział, że nie trzeba. Chodziło o 5 euro, ale wyobraźcie to sobie w Polsce? Raczej rzadkie. Albo przy oddawaniu samochodu chciałam podjechać na stację benzynową dotankować paliwa, ale inny Grek powiedział, że nie trzeba. Nawet nie obejrzał samochodu w jakim jest stanie i po prostu go odebrał. Ludzie na zabitej dechami wsi, gdzie utknęłam w wąskiej uliczce pomogli mi z mężem wyjechać. Nie śmiali się, nie wyszydzali, nie komentowali "po co się wpier...?", tylko pomogli. Niby drobne rzeczy, ale budują obraz. Mam wrażenie, że my żyjemy w jakieś totalnej spinie, jakimś chorym galopie, jakimś rodzaju mentalnego postkomunizmu. Ludzie sami się wykańczają - w pracy, szkole, w życiu codziennym. Kiedyś Dmowski pisał, że nie ma co idealizować naszych wad, je trzeba po prostu zwalczać. Bądźmy dla siebie lepsi po prostu. I nie chodzi o żadne haselka typu "uśmiechnięta Polska", bo akurat ta jest najbardziej zawistna, dorobkiewiczowska i postkomusza. Chodzi o to, by po prostu być ludzkim. Tyle.
Kto naprawdę zarabia na hot-dogu z Żabki?
Pieniądze płyną tak, że mamy sklep i dalej Żabka Polska i Zabka Group S.A. z siedzibą w... 🇱🇺 Luksemburgu i dalej kasa głównie płynie do dwóch właścicieli-funduszy, oczywiście nie z Polski ;) 👇
🇬🇧 CVC Capital Partners (~37,6%, siedziba na Jersey w UK) i 🇨🇭 Partners Group w Szwajcarii (~10%).
CVC kupiło Żabkę w 2017 za ~1 mld €. Dziś wyceniana jest na ~8 mld $.
Na szczycie łańcucha są konkretni ludzie, miliarderzy o nazwiskach Rolly van Rappard 🇳🇱 i Rob Lucas 🇬🇧 (CVC) oraz Alfred Gantner, Urs Wietlisbach i Marcel Erni (Partners Group) 🇨🇭, a także reszta inwestorów tych funduszy.
Operacyjnie Żabka jest polska, ale kapitał i lwią część zysku ma zagranica.
Żabka była polska między 1998 a 2007 rokiem, kiedy pan Mariusz Świtalski zdecydował o sprzedaży do funduszu Penta Investments. Pan Świtalski nie ma dziś żadnych udziałów w Żabce. Wyszedł z niej całkowicie w 2007 i nigdy nie wrócił do akcjonariatu. Wtedy wartość transakcji wynosiła 500 mln zł.
Pan Mariusz to seryjny twórca marek, który budował biznesy po to, żeby je sprzedawać, a nie trzymać. Jego CV mówi samo za siebie. Stworzył Elektromis, potem Eurocash (sprzedany portugalskiej Jerónimo Martins w 1995), potem Biedronkę (sprzedana tej samej Jerónimo Martins w 1998), potem Żabkę (sprzedana Pencie w 2007), a jeszcze później Małpkę Express (sprzedana funduszowi Forteam w 2015).
Czyli jesteśmy dobrzy w wymyślaniu super biznesów i oddawaniu ich zagranicy ;). Brawo My! 🇵🇱 Polska gurom!
@LukaszSosniakSJ Aleś ojcze naiwny. To się nigdy tak nie kończy. Przykład krajów zachodnich cię nic nie nauczył? To jest marsz w jednym kierunku. Kiedy ty chłopie wypełniałeś dokumentację w szpitalu, tam nikt nie pyta o stan cywilny.
Zgadnijcie ile liberalnych mediów napisało o tym, że prokuratura a później sąd, umorzyły sprawę z zawiadomienia Magdaleny Filiks, związaną z Krzysztofem F., pedofilem który był politykiem KO i pełnomocnikiem marszałka Olgierda Geblewicza. Magdalena Filiks a później niemal cała KO i liberalne media, kolportowały kłamstwa o tym, że rzekomo przekazałem z prokuratury dokumenty red. Duklanowskiemu.
Najpierw prokuratura a później sąd - uznały, że były to totalne KŁAMSTWA Filiksowej.
@tvn24 gdzie materiał o tym?
Premierze @donaldtusk, prezydenckie weto to nie wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia, ale obrona małżeństwa, ponieważ preferowane konstytucyjnie jest tworzenie rodziny właśnie przez małżeństwo, traktowane jako trwały związek kobiety i mężczyzny, nakierowany na macierzyństwo i odpowiedzialne rodzicielstwo. Przesądza o tym art. 18 Konstytucji, który wymienia jako podmiot ochrony małżeństwo, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Kolejność ta nie jest przypadkowa i stanowi konstytucyjne wskazanie dla tworzonego przez ustawodawcę zwykłego normatywnego modelu małżeństwa i rodziny.
Panie Premierze, natomiast co do pogardy wobec Polaków, to nikt z Panem konkurować nie może.
Pogarda wobec kobiet, to zmuszanie ich do rodzenia na SOR-ach.
Pogarda wobec pracowników, to ponad 100 tysięcy osób, które straciły pracę tylko w ostatnim roku Pana rządów.
Pogarda wobec pacjentów, to chaos w służbie zdrowia i brak pieniędzy na leczenie.
Pogarda wobec wyborców, to kłamstwa stu konkretów.
Pogarda wobec każdego, kto ma inne zdanie, to ściganie oponentów politycznych i zwykłych obywateli.
Pogarda wobec państwa, to traktowanie władzy jak narzędzia politycznej zemsty.
Pogarda wobec prawa, to niszczenie niezależnych instytucji, nazywanie ponad trzech tysięcy polskich sędziów neosędziami oraz blokowanie tysiąca etatów sędziowskich.
Pogarda wobec prawdy, to kłamstwa, które mają odwrócić uwagę od Pana nieudolności i porażek.
Zatem to Pan przez swoją pogardę zabiera ludziom ich prawo do szczęścia i normalnego życia.
@krzychulek Wiesz człowieku, że to było w kontekście dłuższej wymiany i z intencją wyszydzenia nie biednej ofiary, tylko takich hipokrytów jakich pełno na liblefcie, którzy tą właśnie ofiarę wykorzystują do pseudo moralnego szantażu. Donoś dalej.