A co byłoby gdybyśmy to my sfałszowali wybory?
Wyobraźcie sobie odwrotną sytuację. Rządzi PiS. Dwa badania exit wykazują zwycięstwo Nawrockiego, ale po przeliczeniu okazuje się, że wygrał minimalnie Trzaskowski. Następnie ukazują się informacje, że ludzie zorganizowani przeze mnie utworzyli kilka fikcyjnych komitetów, uzyskali nieuczciwą przewagę i opanowali większość obwodowych komisji wyborczych. Następnie zaczynają wychodzić na jaw informacje, że w komisjach opanowanych przez nas ordynarnie fałszują głosy. Starzy sędziowie SN zajmujący się sprawą utajniają wyniki przeliczeń. PKW przerażona skalą nieprawidłowości oświadcza, że wyniki jest niejasny, bo fałszerstwa mogły mieć wpływ na wynik.
Wyobrażacie sobie co by się działo?
Powiem wam.
Wszyscy przewodniczący obwodowych komisji wyborczych gdzie ujawniono fałszerstwa siedzieliby w areszcie, dokumenty z SN zabezpieczałaby już prokuratura, zostałaby wszczęta procedura ponownego przeliczenia głosów w ramach oględzin przewidzianych przez kodeks postępowania karnego i kodeks wyborczy (art. 79 par. 4). PiS codziennie organizowałby konferencje prasowe zarzucając nam oszustwa i domagając się aresztowania sprawców.
Dlaczego my dajemy się zakrzyczeć??? Przecież jest jasne, że PiS fałszował wybory.
Kilka dni temu PDT zaapelował do prokuratury o wyjaśnienie sprawy i powołanie zespołu. Kiedy powstanie ten zespół? Jakie są kroki? Kiedy poznamy utajnione komisje.
Obudźcie się! Oni bezczelnie oszukiwali w wyborach, a my dajemy się zastraszyć groźbami, że jak będziemy ich oszustwa badać, to nas zamkną na dożywocie za próbę zamachu stanu. Bezczelność tych gróźb nie robi na nikim wrażenia? Media wyzywają tych, którzy chcą przeliczać głosy jakbyśmy antydemokratyczną rewolucję robili, bo nie chcemy się zgodzić na to, aby demokracja oznaczała liczenie naszych głosów przez proputinowskie partyjki. Czy ABW dokonała jakichkolwiek działań wobec liderów tych partyjek?
Co się z nami dzieje, że taka jakaś bezwolność nas opadła i dajemy się zakrzyczeć?
Jeżeli chcemy żyć w wolnym kraju to musimy o tę wolność walczyć. Ona nigdy nie była za darmo.
I na koniec do mediów.
Nikt nie ma obowiązku mnie lubić, ale akceptowanie faktu, że PiS atakuje mnie ukradzionymi ze służb taśmami skrupi się na Was, a nie na mnie. Na mnie gdyby PiS coś miał, to by użyli 5lat temu, 4 lata temu, 3 lata temu, 2 lata temu lub rok temu. A skoro akceptujecie (na szczęście nie wszyscy) takie metody zastraszania i upokarzania i roztrząsacie sobie moje prywatne rozmowy to wiedzcie, że kiedyś może ktoś roztrząsać tak wasze. I zobaczycie jaka to przyjemność.
Tym razem pojawia się bardzo poważne pytanie do Prezydenta. Kogo i dlaczego tak bardzo chroni w sprawie kryptowalut? Czego i kogo tak bardzo boi się Prezydent Polski?
Przypominamy, że podczas pańskiej prezesury nie zwiększono mocy rafineryjnych w żadnym z zakładów Grupy ORLEN. Produkcja paliw, z wyłączeniem Gdańska, w 2023 roku była niższa niż w 2018 roku. A jeśli chodzi o olefiny to, jak powszechnie wiadomo, była to najgorzej przygotowana inwestycja we współczesnej Polsce
Polskich polityków zgrywających twardzieli w stosunkach z Ukrainą proszę aby najpierw pojechali z @Exen na front i tam rozwalili parę rosyjskich czołgów. Będą wtedy znacznie wiarygodniejsi. Naprawdę. https://t.co/ijHRXgedry
Nikol Pashinyan wins. Armenia has chosen continuity and confirmed its pro-European direction. An important signal that the future of the region is still being written.
Ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do Prezydentów @NawrockiKn i @ZelenskyyUa o bezpośrednią i szczerą rozmowę. Zanim emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia. Współpraca leży w interesie obu naszych państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy. To chyba oczywiste dla nas wszystkich.
Mam nadzieję, że po decyzjach kapituły i prezydenta @NawrockiKn nie będzie tak, że b. kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, który bierze od Putina pieniądze, będzie nadal kawalerem orderu Orła Białego, a ten kto z Putinem walczy, będzie go pozbawiony.
Prezydent nie ma ani uprawnień konstytucyjnych ani wiedzy, tak urzędniczej jak osobistej, do zajmowania się polityką europejską.
Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu a nie kolejne próby zagarniania władzy.
Kierownicy placówek wojennych w Teheranie, ZEA i Kijowie nadal czekają na nominacje ambasadorskie.
Mało im było intelektualnej katastrofy z masłem, to znaleźli siano. A PiS żadnym sianem przecież nie gardzi. Afera, RARS, Fundusz Sprawiedliwości i wiele innych...