Mężczyzna chorujący psychicznie sam świadomie zgłosił się na leczenie i zmarł po prawie 2 dobach całkowitego unieruchomienia w pasach przy szalejącym upale.
Ta sprawa, to obok złamania procedur, przykład świadomego narażenia pacjenta i jego totalnego odczłowieczenia przez personel za przyzwoleniem władzy, która doskonale zdaje sobie sprawę ze stanu psychiatrii.