Miasto w końcu porządnie wzięło się za najem krótkoterminowy!
Prowadzone są kontrole, właściciele lokali niewpisanych do ewidencji obiektów noclegowych muszą liczyć się z wizytą służb i/lub policji.
Urzędnicy na bieżąco przeczesują adresy udostępniane na platformach takich Airbnb czy Booking w celu wykrywania nieprawidłowości. Pracownicy urzędu miasta weryfikują, czy wynajmujący odpowiednio zarejestrowali prowadzoną działalność gospodarczą.
To wszystko na podstawie obowiązujących już przepisów‼️
Myśleliście, że to władze Warszawy prowadzą takie porządki? Niestety nie. To "tylko" Kraków...
U nas ratusz w zeszłym roku za pośrednictwem Warszawskiej Organizacji Turystycznej zawarł umowę o strategicznej współpracy z Airbnb 🤦🏼♂️
Miasto nie prowadzi nawet tak podstawowej rzeczy, jak sprawdzanie, czy lokale przeznaczone na najem krótkoterminowy zostały zgłoszone do odpowiedniej ewidencji. W takiej sytuacji kontrolę o takich kwestiach jak odprowadzanie podatku od nieruchomości w odpowiedniej wysokości można w ogóle zapomnieć.
Po co przeszkadzać zaradnym "inwestorom".
Mieszkania powinny służyć do mieszkania, turyści mają naprawdę wiele opcji noclegowych gdzie indziej.
Takich, które nie rozwalają rynku mieszkaniowego i nie prowadzą do przyspieszonej turystyfikacji całych dzielnic. Czas wreszcie by władze Warszawy dojrzały tę oczywistą prawdę - najem krótkoterminowy nie jest fajny, a współpraca z operatorami to już zwykłe frajerstwo.
#MieszkaniaDoMieszkania
Tydzień temu miałem przyjemność pierwszy raz doświadczyć żeglarstwa lodowego na Jeziorze Zegrzyńskim. Duża dawka adrenaliny, latające kawałki lodu i prędkości nieosiągalne w żeglarstwie tradycyjnym dają niezapomniane wrażenia.
Na filmie mój drugi przelot bojerem w życiu.
„Skrócony czas pracy — to się dzieje!” to nazwa naszego programu pilotażowego skrócenia czasu pracy. Nie bez przyczyny. To naprawdę się dzieje! Na świecie, ale i w całej Polsce: w przedsiębiorstwach prywatnych, instytucjach publicznych, spółdzielniach czy organizacjach pozarządowych. 🕒
Zobaczcie sami! ⤵️
✅ Spółdzielnia mieszkaniowa im. Hipolita Cegielskiego była prekursorem skrócenia czasu pracy w Polsce, a 7-godzinny dzień pracy stał się tam normą w 2006 roku, prawie 20 lat temu! W zeszłym tygodniu miałam okazję odwiedzić pracowników i pracownice spółdzielni, by przyjrzeć się z bliska wprowadzonym rozwiązaniom.
✅ W Poznańskich Zakładach Zielarskich Herbapol pracownicy mają dwa wolne piątki w miesiącu. Oczywiście pełnopłatne. Efekty? Mniej zwolniej chorobowych, ograniczenie wyjść prywatnych, dobre samopoczucie pracowników i wzrost efektywności pracy!
✅ We Włocławku w urzędzie miasta i jednostkach podległych Prezydentowi zdecydowano się na 7-godzinny czas pracy. Jednocześnie wydłużono godziny pracy Urzędu, ze względu na zróżnicowane godziny rozpoczęcia pracy przez pracowników. Korzyść dla interesantów i pracowników.
✅ Skracanie czasu pracy dzieje się również w Europie. Od 2000 roku 35-godzinny tydzień pracy z powodzeniem funkcjonuje we Francji. W Wielkiej Brytanii po pilotażu skrócenia czasu pracy 89% firm biorących w nim udział, nadal utrzymuje 4-dniowy tydzień pracy. Natomiast rząd Hiszpanii przyjął w maju projektu ustawy, który skróci z 40 do 37,5 godziny normę czasu pracy. W Danii tygodniowy czas pracy to 37 godzin, a w Belgii wynosi on 38 godzin.
👉 To tylko kilka przykładów gdzie skrócenie czasu pracy już się dzieje. Dlatego rozpoczynamy duże badanie, które odpowie na pytania — czy i jak możemy skrócić czas pracy w Polsce.
Dłuższe urlopy, 7-godzinny dzień pracy, a może 4-dniowy tydzień? To od zakwalifikowanych do pilotażu będzie zależeć jakie rozwiązania wdrożą.
Przyjmowanie wniosków rusza 14 sierpnia! 🗓️
Dajcie znać swojemu pracodawcy! 😉
Miasto Poznań za publiczne pieniądze publikuje reklamy z informacją, że robi to co ma obowiązek robić czyli sprzątać.
Takie rzeczy nie powinny mieć w ogóle miejsca, tym bardziej podczas kampanii wyborczej, kiedy mieszkańcy oceniają pracę obecnych władz.