z jednej strony kręci mnie to czego nie wiem, ale z drugiej strony mój czas jest ograniczony. Muszę wybierać mądrze, a podążanie za karierą nie zawsze jest najmądrzejsze.
Jutro rozpocznie się Mundial i wielu będzie śledzić rozgrywane mecze. Piłka nożna przypomina nam o czymś, o czym nie wolno nam zapominać: życie nie jest wyścigiem, w którym chodzi o to, by błyszczeć w pojedynkę, lecz drogą, którą uczymy się przemierzać razem. Kto nie potrafi podać piłki, choćby był utalentowany, jeszcze nie zrozumiał gry. A kto nie potrafi żyć z innymi i dla innych, ten jeszcze nie zrozumiał życia. #PodróżApostolska
I guess @X has broken their mobile app. I can see duplicated entries in my feed. It feels like I'm reading again the same 20-30 entries while scrolling to the newest ones.
Ile tak naprawdę kosztuje INWESTOWANIE BEZ PROWIZJI?
Wśród domów maklerskich rośnie konkurencja. W efekcie handel na giełdzie jest coraz tańszy. Mało tego -kolejne domy maklerskie kuszą nas możliwością inwestowania bez prowizji.
Z jednej strony to bardzo dobrze. Plany oszczędnościowe obejmujące bezprowizyjny handel doprowadziły do upowszechnienia ETF-ów, np. w Niemczech.
Jeżeli celem jest zachęcenie do inwestowania osób, które do tej pory tego nie robiły, to należy się wyłącznie cieszyć.
Natomiast jeżeli ktoś zakłada, że domy maklerskie to instytucje charytatywne, i liczy, że brak prowizji oznacza mniejsze koszty, jest naiwny.
We wspomnianych Niemczech za rozkwitem rynku ETF stoją „neobrokerzy", którzy słyną z zerowych prowizji. Z jednej strony chwała im za przekonanie wielu ludzi do inwestowania. Ale czy są oni tańsi niż ci, którzy prowizje pobierają?
Niekoniecznie.
ETF Stream bardzo dobrze opisał ich model działania, który opiera się na UKRYTYCH KOSZTACH. Są nimi przede wszystkim szersze spready, co oznacza w uproszczeniu „zawyżone" ceny zakupu i „zaniżone" ceny sprzedaży.
Jak to się dzieje?
Neobrokerzy realizują zlecenia na mniejszych, mniej płynnych rynkach zamiast na głównych giełdach, co prowadzi do szerszych spreadów – w oparciu o tzw. umowy PFOF (Payment For Order Flow).
Neobrokerzy sami wcielają się w rolę market makera i stają się stroną transakcji z klientami, nie wypuszczając zleceń na giełdę.
Przy zakupie akcji/ETF w USD za euro neobrokerzy stosują niekorzystne kursy wymiany (ukryte w spreadzie FX).
Oczywiście nie każdy działa dokładnie w ten sposób. Na rynku funkcjonują różne modele biznesowe. Ale należy wiedzieć, że NIE MA NIC ZA DARMO.
Jeżeli Twój broker nie pobiera prowizji, to znaczy, że sięga do Twojej kieszeni w inny sposób - często taki, którego nie widzisz.
Polecam artykuł "Free ETF trading by neobrokers comes with hidden costs" na ETF Stream - link w komentarzu.
@matborowiak I noticed the same on my end. That's why I'm reviewing the code by myself, even the code AI wrote for me.
I'm noticing AI is far from being great and relying on it thoughtlessly is a dangerous practice.
@Merkuury tego nie da się zrozumieć. Po prostu tacy ludzie mają problemy z dowartościowaniem się. Skoro sami czują się śmieciami, to chcą by inni też tak się czuli
2 tygodnie do MŚ w piłce nożnej, ale po raz pierwszy w życiu nie zamierzam oglądać większości meczów. Czas rozgrywania meczów jest dla mnie nieakceptowalny. Drugi problem to ilość dziwnych reprezentacji, które mnie nie obchodzą