tez tak macie, że gdy chcecie napisac do kogoś o czymś co was dręczy, albo ogolnie jakimś problemie to blokuje was myśl, że nie jesteście najważniejsi na tym swiecie i ktoś pisze na pewno z kimś innym i będziecie tyko przeszkadzać, bo zreszta nie jesteście nikim ważnym...?
Całowaliśmy się jak wariaci, było nam dobrze, byliśmy szczęśliwi jak dzieci. I co, powie mi pani, że to nic nie znaczyło? że to wszystko mija, ot tak, jak fatamorgana? Nie. To coś znaczyło.