Bądźmy realistami. Te 90mld € pożyczki dla Ukrainy to darowizna. Żadnej spłaty przez Ukrainę, dzięki reparacjom płaconym przez Rosję, nie będzie. Dlaczego? Bo tej wojny Rosja nie przegra. A po drodze co najmniej 10-20 proc. z tej kwoty zostanie rozkradzione. Czy najtwardsi, proukraińscy partyzanci z Koalicji Chętnych, w tym w Polsce, dostaną z kradzionej puli swoje w rajach podatkowych?
Popieram propozycję Donalda Trumpa zastąpienia G7 przez C5. To jest to, co u Trumpa lubię najbardziej: publiczne szyderstwa i poniżanie tej nabzdyczonej elitki globalistycznej rządzącej Unią Europejską, która realnie "nie ma żadnych kart".
@ProfesorKot Wyprodukowany w ilości 250szt „kultowy” XL1
w cenie 110.000euro w 2014 roku spalający 0.9l na 100km dzisiaj do kupienia w Szwajcarii za 29.000euro. Pamiętam znafcow prorokujących ceny tego modelu jako inwestycję 200.000-300.000 euro
@ProfesorKot Kot który szedł za nimi 6000 km łapał zające i jelenie zęby mogli coś zjeść! A ten co płynął 6d i łapał sumy na grilla! Tak było! Żydowska Gazeta dla poliniakow zawsze w gotowości!
Opowiem Wam historię o Amerykańskiej energetyce jądrowej.
To historia wizjonerskich naukowców, politycznych decyzji, które zmieniały bieg technologii, i o tym, jak Stany Zjednoczone zbudowały przewagę, by potem ją porzucić.
Żeby zrozumieć dzisiejsze wydarzenia w energetyce jądrowej, trzeba cofnąć się do tzw. pierwszej ery atomu – lat 1942–1979.
Wyobraźcie sobie Chicago w 1942 roku: Enrico Fermi nadzoruje pierwszą kontrolowaną reakcję łańcuchową. Każdy szczegół jest ważny: dźwięk maszyn, zapach chemikaliów, napięcie w powietrzu. Świat wchodzi w nową erę.
To nie była tylko energia. To była władza i bezpieczeństwo narodowe.
W tym czasie Stany Zjednoczone wydawały na badania i rozwój więcej niż reszta świata razem wzięta.
Energetyka jądrowa była jednym z głównych beneficjentów tych nakładów. Znajdowała się na styku wojska i inżynierii cywilnej, stając się symbolem przewagi technologicznej Ameryki.
Formalnie USA wciąż są największym producentem energii nuklearnej, ale tylko formalnie. Chiny są na dobrej drodze, by przejąć tę pozycję około 2030 roku.
MSRE – reaktor, który wyprzedził epokę
W latach 50. w Oak Ridge National Laboratory powstał Molten Salt Reactor Experiment (MSRE).
Koncepcja była futurystyczna: samolot odrzutowy napędzany reaktorem jądrowym. Alvin Weinberg, szef zespołu badawczego, wiedział, że państwowe laboratoria powinny robić rzeczy zbyt ryzykowne dla przemysłu prywatnego.
Codziennie obserwował reakcję stopionej soli z uranem, notując każdy parametr, analizując przepływy i temperatury.
MSRE przepracował ponad 13 000 godzin, udowadniając, że reaktor na stopione sole jest technologicznie wykonalny. Każdy eksperyment dawał praktyczne informacje, które mogły stać się fundamentem przyszłych reaktorów.
Weinberg często powtarzał:
„Pracujemy nad tym, czego nikt inny się nie odważy.”
Polityka zabija technologię
Mimo sukcesu MSRE, w 1973 roku administracja Nixona ucięła finansowanie reaktorów na stopione sole, stawiając wszystko na reaktor sodowy.
Decyzja była polityczna, a nie techniczna.
Później, w 1979 roku, doszło do katastrofy w Three Mile Island. Strach społeczny, presja polityczna i ideologiczny opór zamroziły cały sektor nuklearny.
Między 1979 a 2012 rokiem nie wydano ani jednego pozwolenia na budowę nowego reaktora. Stracono ludzi, kompetencje i ciągłość inżynierską.
„Kiedy przestajesz budować reaktory, nie da się utrzymać tysięcy inżynierów.”
USA stworzyły technologię i pozwoliły jej obumrzeć.
Chiny uczą się cierpliwie
Na początku XXI wieku Chiny miały zaledwie kilka reaktorów, ale miały strategię: skalę, tempo i transfer wiedzy.
W latach 2011–2018 doszło do bezprecedensowej współpracy USA–Chiny w obszarze reaktorów na stopione sole.
Chiński SINAP finansował infrastrukturę badawczą w Oak Ridge, płacił za testowe pętle i korzystał z doświadczenia amerykańskich ekspertów.
Młodzi chińscy inżynierowie mogli praktycznie testować reaktory, ucząc się od starszych mentorów i rozwijając własne procesy.
„Chiny finansują transfer wiedzy, który USA same przestały finansować.”
Laboratoria pełne życia
Wyobraźcie sobie laboratorium w Oak Ridge: gorące rury, mieszające się chemikalia, pompy testowe, zespoły inżynierów notujące każdy parametr, każdą temperaturę i przepływ. Starsi eksperci pokazują młodszym, jak naprawiać pompy, jak interpretować dane, jak kontrolować reakcje.
Każdy dzień to praktyczne doświadczenie, którego nie da się zdobyć w teorii.
W Chinach SINAP powtarza eksperymenty w większej skali. Setki inżynierów pracują równolegle nad tym samym problemem, zdobywając doświadczenie szybciej niż USA mogłyby kiedykolwiek nadrobić zaległości.
Korona Brauna z 11% po raz pierwszy wyprzedziła Konfederację Mentzena. Róbcie więcej procesów Braunowi, palcie chanuki i wspierajcie naszymi pieniędzmi Ukrainę, to Korona dojdzie do 20%.
https://t.co/9FosWoGWab
Dlaczego lewicowy Zachód tak bardzo pragnie III wojny światowej? Ponieważ globalistyczny Nowy Porządek Świata (NWO) nie może już dłużej ukrywać swoich tyrańskich ambicji, zbliżając się do końca. NWO ma dwie możliwości:
1) Ponieść porażkę na ostatnim etapie.
2) Wywołaj III wojnę światową i osiągnij cel do 2030 roku.