Już czwarty raz próbuję się dodzwonić do lekarza by potwierdzić wizytę i chusteczka mnie zaraz strzeli, bo nie mogę się dodzwonić, a już samo że muszę mnie stresuje
Ale miałam dziwną akcje teraz na uczelni. Bo mam mocną skoliozę, no i wchodzę po schodach a babka która wchodziła za mną nagle się nachyla i pyta czy może dotknąć na szczęście, ja takie w szoku wtf a ta lekko dotyka moich pleców i idzie dalej. Ktoś mi powie o co chodzi? 😭😭😭
Wzięło mnie na wspominki i nie wiem czy to był dobry pomysł 😭 jakaś część mnie tęskni, a reszta mnie ma ochotę tej jednej przypierdolić, że się obudziła