"Prawda o skradzionych wyborach wychodzi na jaw. Dziennikarze dotarli do szczegółów
Zdrada na skalę państwową: Cypryjskie serwery i unijne miliony ukradły Polakom suwerenność w 2023! Cały aparat globalistycznych sił, od Brukseli po amerykańską ambasadę Bidena, uruchomił machinę fałszu, by obalić prawicowy rząd i oddać Polskę w ręce lewicowych marionetek.
🇵🇱 Naród polski został okradziony w biały dzień. Wybory parlamentarne 2023 nie były świętem demokracji, lecz precyzyjnie zaplanowaną operacją obalenia rządu Mateusza Morawieckiego. Serwery na Cyprze sterowały ruchem autobusów z "turystami wyborczymi", przekierowując głosy KO do kluczowych okręgów, gdzie mandaty wyrywały się Prawu i Sprawiedliwości. To nie przypadek – to zaplanowana zdrada z użyciem unijnych pieniędzy i sieci NGO, które zalały Polskę setkami milionów dolarów, by zniszczyć suwerenną politykę.
😡 Psychologia zdrajców jest prosta: nienawiść do wszystkiego, co polskie i normalne. Roman Giertych, twarz "Sieci na Wybory", mobilizował lewicowych aktywistów do masowego fałszowania woli narodu. Szkolenia, strony internetowe, zaświadczenia o głosowaniu – wszystko zorganizowane jak wojskowa operacja. Ironia losu? Człowiek, który kiedyś udawał konserwatystę, stał się narzędziem w rękach tych, którzy gardzą polskością. Przekierowywali wyborców, by odebrać mandaty patriotom. To nie turystyka – to kradzież głosów milionów Polaków, którzy chcieli kontynuacji dobrej zmiany.
🚨 Unia Europejska i globalistyczne elity nie ukrywały pogardy. Strumień pieniędzy popłynął na organizacje pozarządowe, by obalić rząd broniący granicy, rodziny i suwerenności. Amerykańska ambasada za czasów Bidena najpewniej wiedziała i wspierała ten proceder. Informacje trafiły już do Kongresu USA – prawdziwi patrioci na Zachodzie zaczynają widzieć, jak lewica niszczy demokrację, gdy przegrywa. Polska stała się laboratorium: testowali, jak za unijne euro i zagraniczne NGO można skręcić wynik wyborczy.
💰 Setki milionów dolarów na demontaż Polski. To nie teoria spiskowa – to mechanizm. Serwery na Cyprze, autobusy z fałszywymi wyborcami, koordynacja w czasie rzeczywistym. Koalicja 13 grudnia zawdzięcza władzę nie woli narodu, lecz manipulacji. PiS wygrało sercami Polaków walczących o normalność, ale globaliści ukradli im Sejm. Psychologicznie to klasyczna operacja: osłabić silny naród, wprowadzić chaos, gender, migrację i zależność od Brukseli.
⚔️ Misja trwa – musimy walczyć o prawdę. Jako konserwatyści nie możemy milczeć. To atak na suwerenność Rzeczypospolitej. Czas na rozliczenie. Czas pokazać, że naród polski nie da się okraść. Każda prawda ujawniona osłabia reżim Tuska i jego zagranicznych mocodawców. Obudźmy się! Polska musi być polska, a nie kolonią lewicowych elit.
🔥 Podaj dalej ten artykuł! Udostępniaj znajomym, rodzinie, w grupach. Niech prawda krąży szybciej niż kłamstwa mediów głównego nurtu. Lajkuj, komentuj, walcz o Polskę. To nasz obowiązek wobec pokoleń, które walczyły o wolność. Nie oddamy kraju zdrajcom.
Razem jesteśmy siłą. Polska ponad wszystko!
#Wybory2023, #ZdradaWyborcza, #PiS, #TuskZdrada, #UniaEuropejska, #CyprSerwery, #TurystykaWyborcza, #RomanGiertych, #ObudźPolskę, #PrawdaWygrywa
Źródło: TV Republika via Tadeusz Szuba
Tak złodziejskiej, skurwiałej, skorumpowanej formacji jak Platforma Obywatelska to w Polsce jeszcze nie było.
Okradają wszystkich, chore dzieci, szpitale, powodzian rujnują rolników, przedsiębiorców, emerytów.
Niszczą Polskę każdego dnia.
Panie Romanie, ale ten Foka pana wykiwał. Aż dziwne, że Pan mu wybaczył i że dalej trzymacie się razem. Podziwiam dobroć serca.
https://t.co/aW7s1b7NHx
4.5 miliona pomocy dla powodzian trafiło do firm, które NIE ZOSTAŁY ZALANE PRZEZ POWÓDŹ, a przydzielała je członkini KO, wiceprezeska agencji, która dysponowała środkami z pomocy (firma męża, firma sąsiada i lokalna telewizja)
I uwaga… przydzieliła też 200 tysięcy na SWÓJ dom, który nigdy nie był zalany, na podstawie… zdjęcia pękniętej płytki.
Brawo droga Koalicjo Obywatelska XD
W związku z naruszeniem przeze mnie dóbr osobistych Marcina Warchoła, przepraszam pana Marcina Warchoła za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji opublikowanych w moim wpisie z 2 kwietnia 2022r. na portalu Twitter
Kochani, rocznica zaprzysiężenia Pana Prezydenta sprawiła, iż Roman Giertych (który do dziś liczy głosy) przeżywa jakieś dziwne wzmożenie.
Warto chyba go w ten wyjątkowy dzień uhonorować odpowiednik hashtagiem.
Zapraszam do udziału w zabawie.
#GiertychDebil
¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Sekielski nakręci drugą część "Tylko nie mów nikomu" o pedofilach i zoofilach z Kłodzka, powiązanych z partią rządzącą. Zbiórka na film już ruszyła.
.
..
...
Żartowałem, on nigdy tego nie nakręci. 🥲
Ukrainiec zgwałcił 14-latkę w Polsce.
Polował na swoją ofiarę, polował, aż w końcu ją dopadł i zgwałcił.
Złapany, przyznał się częściowo do winy.
Dlaczego częściowo?! Bo twierdzi, że sama chciała. Czternastolatka!
Najgorsze w tej historii jest to, że choć do tego gwałtu doszło w 2023 roku, a gwałciciel przyznał się do winy to do tej pory nie został skazany.
Natomiast MSWiA Kierwińskiego z dużym powodzeniem tropi mowę nienawiści u Polaków.
Bardzo ciekawy wywiad z byłą dyrektor szpitala południowego.
Najciekawszy wątek: pani Łukasik mówi, że lekarze ją zastraszali swoimi znajomościami z politykami. I ona dała się zastraszać, bo przykładowo ustaliła, że „Kacprzyk od Trzaskowskiego” ma niezgodnie z zasadami własne pomieszczenie „socjalne” na terenie szpitala, ale mu go nie zabrała.
W skrócie: niemal o niczym nie wiedziała, a jak wiedziała, to nie zdążyła naprawić. Była dyrektorką szpitala przecież tylko od kwietnia 2025 r.
https://t.co/YLFzhh1pm9
Postępy w budowie potworka po pisoskim CPK, zwanego obecnie Portem Polska /to gówno po prawej/ idą tak cudownie, że nieudacznik Tusk zdymisjonował cały Zarząd. Teraz oczywiście milionowe odprawy i obsadzenie stanowisk kolejnymi nierobami - złodziejami publicznych pieniędzy.
Znalezione w sieci:
Nie zaczepiaj ludzi po pięćdziesiątce. To nie jest grupa wiekowa. To stan skupienia materii.
To ostatnie pokolenie, które wychowało się bez psychologów dziecięcych, coachów emocji, aplikacji do medytacji i instrukcji obsługi życia.
Mieli pięć lat i już po odgłosie klucza przekręcanego przez matkę w zamku wiedzieli, czy dziś będzie spokój, czy lepiej zniknąć z pola widzenia.
W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Ich placem zabaw było wszystko, czego współczesny sanepid natychmiast by zakazał. Place budowy, rzeki, tory kolejowe, trzepaki i drzewa wyższe niż zdrowy rozsądek.
Przeżyli.
Kolana zszywał czas, a nie prywatna klinika. Na każde skaleczenie obowiązywała jedna procedura medyczna: Nie umarłeś? To biegnij dalej.
Jedli chleb z cukrem, pili wodę z ogrodowego węża lub ulicznego saturatora i lody kupowane od człowieka, którego nikt nigdy nie kontrolował. Ich mikrobiom wygląda dziś jak jednostka specjalna.
Alergie? Pewnie były. Po prostu nikt nie organizował z ich powodu konferencji prasowych.
Potrafią usunąć plamę z trawy, smaru, błota, atramentu i krwi. Nie dlatego, że oglądali poradniki w internecie. Dlatego, że alternatywą było spotkanie z rodzicami, którego wspomnienia zostają na całe życie.
Dorastali z radiem tranzystorowym, czarno białym telewizorem, gramofonem, magnetofonem szpulowym, kasetami przewijanymi ołówkiem i telefonem, którego nie dało się zabrać do łóżka.
Dzisiaj słyszą, że młode pokolenie przeżywa dramat, bo przez dwadzieścia minut nie działało WiFi.
Poważnie.
Prawo jazdy robili po to, żeby jeździć. Wsiadali do Malucha albo Syrenki i jechali przez pół Polski bez klimatyzacji, bez GPS, bez ABS i bez przekonania, że producent samochodu odpowiada za ich bezpieczeństwo.
Mapa papierowa, termos z herbatą, jajka na twardo i wiara, że jeśli droga się skończy, to ktoś wskaże następną.
I zawsze ktoś wskazywał.
W instrukcji obsługi auta były wskazówki jak regulować luz zaworów, a producent nie ostrzegał, aby nie pić elektrolitu z akumulatora.
To ostatnie pokolenie, które zna świat bez internetu, bez mediów społecznościowych i bez konieczności dokumentowania każdego obiadu.
Wybierają numery telefonów z pamięci. Pamiętają urodziny bez aplikacji. Pamiętają ludzi, którzy przychodzili z wizytą bez wcześniejszego wysłania pięciu wiadomości z pytaniem, czy można.
Do dziś potrafią naprawić niemal wszystko taśmą izolacyjną, drutem, kombinerkami i odrobiną zdrowego rozsądku. A gdy coś naprawdę się zepsuje, najpierw próbują to naprawić, a dopiero potem wpisują pytanie do wyszukiwarki.
To pokolenie nie miało dzieciństwa w jakości 4K.
Miało za to prawdziwe.
Nie potrzebowali bezpiecznych stref, trigger warningów ani certyfikowanych specjalistów od budowania poczucia własnej wartości. Wystarczył jeden tekst ojca: Jak skończysz, to wróć.
I wracali.
Dlatego naprawdę nie warto zaczepiać ludzi po pięćdziesiątce.
To ludzie z czasów, gdy bateria była tylko w latarce, chmura wisiała nad głową, a inteligentny był człowiek, nie telefon.
Całość przeżyli bez aktualizacji systemu.
#Plastusie#Benzyna
O tym, jak Domański z Tuskiem chcieli obniżyć ceny benzyny nakładając coraz wyższe podatki, a ostatnio próbowali przeforsować podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów, żeby cena spadła wreszcie do obiecanych 5,19.
Dziś mijają już 2 lata od wydarzeń, które miały wyeliminować mnie z życia publicznego.
Wiemy już teraz, że były to działania bezprawne, ale i przestępcze.
W świetle wyroku WSA (17 czerwca 2025 r.), a później NSA (15 IV 2026 r.), szef SKW Jarosław Stróżyk (i jego współpracownica Karolina Kisłowska, która działa w imieniu szefa SKW i którą awansowano po tych działaniach na stopień ppłk.) dopuścili się faktycznie sfabrykowania zarzutów i użyli fałszywej argumentacji na podstawie których w dniu 30 lipca 2024 r. wydali bezprawną decyzję o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa;
- w jawnych uzasadnieniach do ośmiu decyzji z 30 lipca 2024 r. o bezprawnym cofnięciu mi poświadczeń bezpieczeństwa, Stróżyk z Kisłowską umieścili obszerne fragmenty wywiadu medycznego i orzeczeń lekarskich (chronionych przepisami o tajemnicy lekarskiej), którą to wiedzę SKW zgromadziła w ramach postępowania kontrolnego, które również podlega ochronie przewidzianej dla informacji niejawnych;
- SKW naraziła Prezesa Rady Ministrów (skarb państwa) na straty związane z przegranymi procesami przed WSA i NSA - ostatecznie premier @donaldtusk uregulował zasądzone zobowiązania wobec mnie, czym zaakceptował ostatecznie wyroki (niezależnie od faktycznego zignorowania wyroku WSA i NSA, co doprowadziło do mojego odejścia z BBN);
- informacje z postępowania sprawdzającego i kontrolnego prowadzonego przez SKW w mojej sprawie zostały upublicznione wpierw w grudniu 2024 r. a potem w grudniu 2025 r. przez chuliganów dziennikarskich (w tej ostatniej sprawie powoływał się publicznie na wiedzę osoby znającej moją ankietę bezpieczeństwa osobowego). W tej sprawie toczy się już zaawansowane postępowanie prokuratorskie w którym posiadam status osoby pokrzywdzonej;
- wszystkie osoby, które dopuściły się tych przestępstw są już lub będą w przyszłości ścigane z oskarżenia prywatnego i publicznego, a w przyszłości – w co wierzę - poniosą za to zasłużoną karę! W przypadku przestępstw popełnionych przez żołnierzy i funkcjonariuszy będę w przyszłości wnioskował o degradację i pozbawienie stopni oficerskich;
Wiedza, którą dziś posiadam na temat okoliczności tych wydarzeń, roli konkretnych osób, podejmowanych działań i sytuacji w samej SKW zostanie w przyszłości ujawniona - obecnie jestem związany tajemnicą śledztwa i taktyką procesową.
Sławomir Cenckiewicz
Warszawa, 31 lipca 2026 r.
Horror w Hiszpanii. Około 20 ofiar śmiertelnych, płonące ulice, splądrowane sklepy i domy, Hiszpanie bici i upokażani. Służby bezradne. Obywatele pozostawieni sami sobie. Tak się kończy lewacka ideologia.