Cudowne.
Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał wszczęcie śledztwa w sprawie ustalenia czy w styczniu 2024 r. doszło do nielegalnego przejęcia Prokuratury Krajowej w wyniku działalności grupy przestępczej.
W związku z tym sprawę natychmiast przejęła Prokuratura Krajowa i odebrała sprawę prokuraturze w Radomiu.
Z całą pewnością Polacy mogą liczyć na bezstronne zbadanie sprawy przez Prokuraturę, w której urzęduje beneficjent zmian ze stycznia 2024 r. …
https://t.co/J5Lt6y657d
„Ja w tym materiale w samochodzie jeżdżę z aktorem, nie z informatorem” – zeznał przed sądem jeden z autorów reportażu TVN „Brudna gra”. Przed sądem rozpoczął się proces przeciwko dziennikarzom Onetu (Harłukowicz, Cieśla) i Superwizjera (Stachowiak, Kuciel).
Cała prawda, całą dobę.
https://t.co/SOiuA2SPAW
❗️ 61-letnia pani Grażyna zmarła w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim. Dosłownie pękło jej serce. Przez ponad pięć godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca, choć ten był widoczny już w pierwszych badaniach. Lekarzem, który przyjął kobietę na SOR-ze, był Dawid Kacprzyk.
1️⃣ 14 maja 2026 r. po godz. 9 pani Grażyna źle się poczuła – ciśnienie 220/147 i silny ból w klatce piersiowej. Przypadkowo była na przystanku autobusowym tuż obok Szpitala Bródnowskiego.
2️⃣ O 10:30 do szpitala oddalonego o niecałe 200 metrów kobietę przywiozła karetka. Na szpitalnym oddziale ratunkowym przyznano jej „żółty” kolor w triażu (trzeci z pięciu). Na EKG wykonanym o godz. 11:10 widoczne są duże odstępstwa od normy sugerujące wystąpienie zawału.
3️⃣ Przyjmujący na SOR-ze lekarz Dawid Kacprzyk nie dostrzegł zawału, podobnie jak dwaj inni lekarze SOR-u. Kacprzyk zlecił m. in. nieistotną w tym wypadku medycznie tomografię komputerową bez kontrastu.
4️⃣ Niezależnie od EKG poziom troponiny – wskaźnik istotny w diagnostyce sercowej – sugerował zawał. Norma jest do 16 jednostek. U pani Grażyny pierwszy pomiar wyniósł 94. Drugi – już ponad 2200.
5️⃣ Ostry zawał serca do godz. 15 był „leczony” paracetamolem. Po godz. 15 stan pacjentki drastycznie się pogorszył. Kobieta zmarła o godz. 16:50, krótko po przekazaniu jej na oddział kardiologii.
6️⃣ Dysponujemy dokumentacją medyczną pani Grażyny. Pokazaliśmy ją dwóm lekarzom: kardiologowi i specjaliście medycyny ratunkowej. Obaj stwierdzili, że personel medyczny na SOR-ze przegapił ostry zawał.
7️⃣ Kardiolog ze Szpitala Bródnowskiego w karcie informacyjnej wpisała, że przyczyną zgonu był ostry zawał serca. I podała, że do zawału doszło ok. siedmiu godzin przed śmiercią, czyli przed godz. 10 rano.
8️⃣ Najbliższa rodzina kobiety poinformowała o sprawie prokuraturę, wskazując z imienia i nazwiska Dawida Kacprzyka. Śledczy od połowy lipca prowadzą postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.
9️⃣ Joanna Łukomska, siostra cioteczna zmarłej pacjentki: – Życia Grażynki nic nie wróci, ale chcę wierzyć, że może nasza rodzinna tragedia uratuje życie komuś innemu. Może spowoduje przyjrzenie się standardom, procedurom?
Tekst Filipa Baczkury, @JakubStyczynski i mój.
Pomijając całkowitą masakrę pracy habilitacyjnej posła Roberta Kropiwnickiego z @Obywatelska_KO, to artykuł w @rzeczpospolita wiele mówi o tym jak wygląda stan naszej nauki.
Recenzentami pracy habilitacyjnej na SWPS (były dziekan Wydziału Prawa - @Adbodnar, stopień doktora obronił tam również @ArkadiuszMyrcha) - jak czytamy - zawierającej wiel błędów merytorycznych, byli:
dr hab. Ryszard Balicki, prof. UWr - obecnie członek PKW z rekomendacji @Obywatelska_KO
dr hab. Joanna Juchniewicz, prof. UWM - autorka opinii na zlecenie @MS_GOV_PL za @Adbodnar i @ArkadiuszMyrcha o tym, że można zatrzymać posła @RomanowskiPL pomimo posiadanego przez niego immunitetu międzynarodowego;
dr hab. Anna Rakowska, prof. UŁ - autorka opinii dla @MS_GOV_PL za @Adbodnar, że można usunąć Dariusza Barskiego od wykonywania funkcji Prokuratora Krajowego;
dr hab. Konrad Składowski, prof. UŁ. - członek PKW z ramienia @Obywatelska_KO.
Jak pisze dr Maciej Pach:
„Druga istotna uwaga prof. Balickiego odnosi się do generalnej oceny merytorycznej pracy (s. 5): „nie odnajduję w pracy twierdzeń oczywiście nieprawidłowych bądź też rażąco niekompletnych”.
Tymczasem z fragmentu na s. 181 wynika, że zdaniem autora książki sekretarze stanu, będący wedle niego tzw. ministrami bez teki, ponoszą odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu. Zatem należy wyjaśnić, że – po pierwsze – sekretarze stanu nie wchodzą w skład Rady Ministrów, a ministrowie bez teki, owszem, wchodzą, ale to inna kategoria. Po drugie, sekretarze stanu nie odpowiadają przed Trybunałem Stanu, bo art. 198 ust. 1 Konstytucji stanowi o członkach Rady Ministrów. Poseł Kropiwnicki powinien w związku z tym przed napisaniem książki zapoznać się z art. 147 Konstytucji, normującym skład rządu.
Otwieram książkę na s. 266, fragment dotyczy Rzecznika Praw Obywatelskich. Kropiwnicki pisze: „Odwołanie [RPO – przyp. MP] następuje wyłącznie przez Sejm, bez udziału Senatu, większością 3/5 głosów przy minimum połowie obecnych. Ustawa przemilcza, kto może uruchomić uchwałę [tak w oryginale – przyp. MP] o odwołaniu w przypadku zrzeczenia się urzędu. Należy przyjąć, że powinien to zrobić również Marszałek Sejmu”.
Zatem spójrzmy do ustawy o RPO, do art. 7 ust. 1 pkt 1: „Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, jeżeli zrzekł się wykonywania obowiązków”. Dalej mamy art. 7 ust. 3: „Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, w przypadku określonym w ust. 1 pkt 1, na wniosek Marszałka Sejmu”.
System Informacji Prawnej LEX wykazuje, że obecne brzmienie art. 7 ustawy o RPO otrzymał 15 marca 2007 r. Nie zarejestrowała tego faktu monografia aspiranta habilitacyjnego z 2024 r., czyli dr. Kropiwnickiego, a rażącego błędu nie wychwycił też prof. Balicki.”
😬😬😬
Holandia przekroczyła barierę 10 tysięcy eutanazji na rok. Obejmują one w niewielkim stopniu ciężko chorych, ale głównie starych i niedołężnych. Trend zastępowania wartości europejskich technikami dehumanizacji. W jakim kierunku to zmierza?
Obława Augustowska. Okazuje się, że sowieci - po tym jak schwytali 7 tys. osób z podziemia niepodległościowego, zamordowali w augustowskim lesie co najmniej 600 osób, a szacunki mówią nawet o 800. Potem najprawdopodobniej, żeby zatuszować zbrodnię - przesunęli granicę z Białorusią. Szczątki ofiar mogą znajdować się już po białoruskiej stronie. Z tego powodu utrudniony jest dostęp do dokumentów i utrudnione są jakiekolwiek rozmowy o ekshumacji.
Rodziny ofiar latami cierpiały, bo ich bliskich nie odnaleziono. Rodziny “bandytów”, jak partyzantów nazywali sowieci i komuniści, wyklęto.
Pilnowanie tej sprawy to moj obowiązek. Wśród ofiar bym brat babci.
O bolesnej zbrodni, jej przebiegu kulisach i szansach na odnalezienie ofiar będzie jeszcze dziś z Gib. W „Dzisiaj Sprawdzam”.
1. Nikt nie przesłuchał Kasprzyka, za to postawiono zarzuty sygnaliście.
2. W Krakowie odwołano Miszalskiego, ale do tej pory nie ogłoszono wyborów.
3. Szpitale zaczynają odsyłać ludzi chorych na raka, a Tusk ogłasza budowę statku kosmicznego.
4. Zełenski wysłał najwyższe polskie odznaczenie kurierem ukraińskiej poczty, po czym zostaje ona wpuszczona na polski rynek przez Orlen.
xD
Czytajcie to ‼️‼️‼️
ŚWIEŻA SPRAWA ‼️‼️
Kolejne saloniki VIP w Poznaniu
ELITKA Z PO obsługiwana poza kolejnością ‼️‼️‼️
SYGNALISTKA bezprawnie zawieszona w pracy ‼️‼️
NAGŁAŚNIAJMY TO ‼️
https://t.co/eikfwK8fTh
Kolejne porażające i bolesne szczegóły dotyczące trwających prac ekshumacyjnych @ipngovpl w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu ...
🎙️ Dr Leon Popek - "Tam już był wykopany rów - 12 metrów długi, prawie 3 metry szeroki. Układano rzędami i zabijano bez użycia broni palnej – przy pomocy siekier, maczug, kołków. Nie było wystrzału."
📺 #wPolsce24 🇵🇱 #TuJestPolska
📌Subskrybuj nasz kanał: https://t.co/jYlwCq5X5I
Kubki z generałem Wehrmachtu i logiem Pomorza Zachodniego zarządzanym przez PO i PSL
Podczas festynu w Chełmie Górnym w województwie zachodniopomorskim rozdawano kubki z wizerunkiem generała majora Henninga von Tresckowa w mundurze Wehrmachtu. To Tresckow wydał rozkaz wywozu kilkudziesięciu tysięcy słowiańskich dzieci do III Rzeszy w celu germanizacji. Na rewersie kubków z wizerunkiem Tresckowa jest logo Pomorza Zachodniego zarządzanego przez PO i PSL, a także informacja: „Patronat honorowy członka zarządu województwa zachodniopomorskiego Marcina Łapecińskiego.”
Więcej o tym dziś na https://t.co/eHwKYuQNSW
Był wieczór, 13.04.1951.
Otoczony komendant wiedział już, że został zdradzony.
Ale czy zrozumiał, że przez własną narzeczoną?
Walka trwała 2 minuty. Ciało komendanta komuniści wywieźli i zakopali w nieznanym miejscu.
Dzisiaj IPN ogłosił, że udało się go odnaleźć. Wątek⬇️
1/
⚠ Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” powraca po latach! Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zidentyfikował szczątki bohatera.
🇵🇱 Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, dowódca jednego z najdłużej walczących oddziałów podziemia niepodległościowego. Legenda za życia, symbol walki z komunistycznym zniewoleniem.
🟥 Zdradzony przez agenturę UB, razem z Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem”, poległ 14 kwietnia 1951 r. w Szyszkach koło Pułtuska w walce z grupą operacyjną UB–KBW liczącą ok. 300 żołnierzy.
📢 O odnalezieniu i zidentyfikowaniu szczątków bohatera poinformował podczas specjalnej konferencji zorganizowanej w @PrzystanekH zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.
🇵🇱 Podporucznik Mieczysław Dziemieszkiewicz to kolejna zidentyfikowana ofiara represji państwa komunistycznego wśród blisko osiemdziesięciu innych odnalezionych dotąd przez zespół @PoszukiwaniaIPN pod kierownictwem zastępcy prezesa #IPN dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.