Bartłomiejowi Farjaszewskiemu rozwiązał się język, ale jego frustracja związana z tym, że długo musiał brać na swoje barki wszystkie kwestie związane z działalnością Warty (także rozbudowę infrastruktury na miejskim terenie) nie wzięła się znikąd.
https://t.co/ibLv41lWMv
Warta wygrała w Niecieczy po raz pierwszy od 6 marca 2011 roku. Wtedy to było zwycięstwo 1:0 po bramce Piotra Reissa z rzutu karnego i zaczęło znakomitą dla "Zielonych" rundę wiosenną (awans ze strefy spadkowej na 7. miejsce na finiszu).
Prezes Warty Artur Meissner w obszernej rozmowie z @WPSportoweFakty opowiada o kulisach zmiany właścicielskiej, budżecie na nowy sezon, a także sprawach związanych z remontem stadionu.
https://t.co/MNWzxHgKiP
👋🏼 W piątek, 17 lipca o godz. 17:00 zapraszamy na prezentację pierwszego zespołu Warty Poznań przed startem sezonu 💚
🎟️ Wstęp jest bezpłatny. Do zobaczenia Zieloni!
Zmiana z jednej strony zaskakująca, z drugiej niekoniecznie. Bartłomiej Farjaszewski od dawna mówił, że inwestor w Warcie będzie mile widziany. W tym kontekście jego ruch nie powinien dziwić.
Pierwsze spostrzeżenie po zmianie właścicielskiej w Warcie. Poprzednia, co widziałem na własne oczy, odbywała się w atmosferze wielotygodniowej awantury. Ta przebiegła w zaciszu gabinetów, a przekazanie udziałów nastąpiło płynnie.
Mija 20 lat od zniknięcia Amiki z ekstraklasy. Przez dekadę klub z Wronek był jednym z mocniejszych w Polsce, a wokół działo się wiele barwnych historii - także poza boiskiem. Słynny finał PP z Aluminium Konin, czy potężna awantura z jednym z trenerów.
https://t.co/TwQYGMeReO
🎤🎧Czy @WartaPoznan jutro przypieczętuje awans? ⚽🟢
🗣️O meczu sezonu w Ogródku, magii tego miejsca i 11 latach za mikrofonem ze spikerem Zielonych, @szmierzynski
▶️Który sezon Warty to materiał na kryminał?
▶️Dlaczego Zieloni, a nie @LechPoznan?
DZIŚ 17:30 w @radio_emaus 👇
Napisał do mnie ostatnio kibic chcący się podzielić filmem o klubie: „Warta Poznań wielki klub i wymazana historia” (https://t.co/1yyDfi1hOV). Był poruszony i dumny z tego, jak opowiedziano historię Warty. Film z nostalgią wspomina lata świetności klubu. Padają również trudne pytania dotyczące historii, aktualnej sytuacji
i przyszłości Zielonych. Pojawia się też stwierdzenie, że póki kibice będą chodzić na mecze
i interesować się losem Warty, to klub będzie trwał na posterunku, mimo trudności, które ciągle stają na jego drodze.
Takie wiadomości są bardzo budujące ale jednocześnie sprawiają, że zastanawiam się co przyciąga ludzi do naszej Warty? Z pewnością nie są to kibice sukcesu😊. A przynajmniej nie takiego sportowego, bo ten nie jest u nas gwarantowany. A może w Warcie chodzi o coś innego niż wygrywanie? Czy jest to szacunek do historii, sentyment za dobrymi minionymi czasami? Utożsamianie się z losem “underdoga”, wyciskającego coś z niczego? Miłość wyniesiona z domu od członka rodziny? Przywiązanie do barw, które reprezentowało się „za dzieciaka”? A może jeszcze coś innego?
Pewnie tyle co kibiców, tyle odpowiedzi na to pytanie. Ciekaw jestem Waszego zdania, Waszych historii. Dlaczego kibic Warty może być dumny ze swoich barw dziś? Jak starał(a)byś się przekonać koleżankę/kolegę, by przyszedł na mecz Warty? Jeśli chcesz podzielić się swoim zdaniem napisz w wiadomości poniżej, jako wiadomość prywatną lub na maila [email protected]