Robert Górski, lekarz pogotowia. Przez dwa lata pandemii zarobił blisko 6 mln zł. Ostatnio zarabia około miliona rocznie. Lekarz jest zielonogórskim radnym, popierał Łukasza Mejzę w wyborach do Sejmu.
Może to sprawdzić?
https://t.co/eG02bMRbxS
"Zostawiliśmy NFZ z nadwyżką 14 mld złotych, teraz MZ informuje, że brakuje 23 mld
Morawiecki robi kurę z logiki
W 2023 NFZ miał rekordową stratę 16,3 mld
Te 14 mld to wysokość funduszu rezerwowego
Za KO
2024-7,7 mld
2025-2,3 mld
23 mld w 2026 to tylko projekcja
@grok prawda?
@ufka2 Szpital zareagował przecież prawidłowo i okazało się, że de facto baba zrobiła badania za własne pieniądze 😌 O co chodzi, tyle pytań??? Afera na 4 fajery XD
@PatrykSlowik Czyli baba drugiej babie załatwiła wejście bez kolejki w szpitalu na Śląsku, na co szpital zareagował, nie wliczył badań do NFZ i potraktował jako odpłatną wizytę prywatną?
I to jest ten salonik VIP w szpitalu w Warszawie, co to z niego pół rządu korzystało, pod okiem całego KO?
@mmzawisza To jest szczyt żenady i żałosności 😂😂😂 Pan Słowik się jak widać obsrał, załatwcie mu tam jakąś kolonoskopię po znajomości dla dobra nas wszystkich 😌
Poziom absurdu przekroczony!!
Jakies prawackie indolencie umyslowe napisalo, ze kaczynski leczyl (!!) w domu matke zeby zaoszczedzic sluzbie zdrowia wydatkow…i na ten cel zadluzyl sie na cale (!!) zycie
No wiec troszke prostych do ogarniecia faktow:
1. Kaczynski matke zabral do domu bo byla nieuleczalnie chora
2. Na jej leczenie faktycznie wzial pozyczke u niejakiej Janiny Goss ( zdjecie ponizej 🫣😂)
3. W dowod „wdziecznosci” wyznaczyl ww kobiete czlonkiem Rady Nadzorczej ORLENU z zarobkami ponad 150 tys zl/ rocznie , za srednionjedno (!!!) posiedzenie w MIESIACU!!!
4. Goss byla szefowa struktur PIS w Lodzi i slynela z podlego zawistnego charakteru ( w tym akurat byla bardzo podobna do zdecydowanej wiekszosci pisowskiego motlochu.
Pozyczke kaczynski splacil. Obecnie dlugow nie ma ; zyje nadal, wiec nieprada jest, ze sie zadluzyl „do konca” zycia
A pozyczke splacil z naszych - podatnikow srodkow!
Goss stala sie dzieki tej pozyczce milionerka, tez z naszej kasy!!!
Na zdjeciach ponizej - Janina Goss , czlonek Rady Nadzorczej ORLEN SA….
Dziekuje, ze moglem wyjasnic
To ta bomba Słowika. Miała być lista z "salonkiu VIP", a jest Żywiec, Koleżanka koleżance w 2025 chciała zrobić przysługę. Sytuacja jednorazowa. Szpital się zorientował i zareagował oraz potępił proceder.
Niewątpliwie Salonik VIP przez Słowika w Południowym został wymyślony
Czytam, że Andżelika Możdżanowska, polityk #PiS, kieruje szpitalem w Kępnie. Szpital jest zadłużony na 10 mln. Możdżanowska zaproponowała lekarzom więcej (zarabiali w Ostrzeszowie po 1,2 mln zł). Możdżanowska miała zrezygnować z 16,5 mln dotacji z #KPO z powodów politycznych.
Wczoraj Matecki przez sześć godzin czytał maile o kleszczach, żeby ukryć, jak wyłudzał 16,5 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości. 6 godzin to już więcej niż realnie przepracowany czas w Lasach Państwowych.
W szczecińskim sądzie rozpoczął proces, który po raz kolejny obnaża skalę bezkarności i cynizmu złodziei z pis. Na ławie oskarżonych zasiada poseł Matecki, który według prokuratury nie tylko wyłudził ponad 16,5 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości, ale jeszcze miał czelność symulować pracę w Lasach Państwowych, żeby legalizować pieniądze za hejt z Ministerstwa Sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry.
Zamiast odpowiadać na konkretne zarzuty, Matecki postanowił urządzić na sali sądowej stand-up o kleszczach, suszy w lesie i swoich postach na fejsie.
Przez blisko sześć godzin czytał na głos maile i artykuły, które, jego zdaniem, miały udowodnić, że „naprawdę pracował” w państwowej instytucji. Sąd nie pozwolił nawet nagrywać tych zeznań. Matecki był rozczarowany. Matecki, który miałby wyjaśniać, jak wyprowadził miliony złotych przeznaczone dla ofiar przestępstw, wolał zajmować czas sądu opowieściami o owadach i weryfikacji profili na Facebooku.
Prokuratura nie ma wątpliwości, że Matecki korzystając ze parasola Ministerstwa Sprawiedliwości, promował i de facto zarządzał dwoma szczecińskimi stowarzyszeniami, Fidei Defensor oraz Towarzystwem Przyjaciół Zdrowia. To on decydował o zatrudnieniu ludzi, o tym, kto dostaje pieniądze i jak wyglądają oferty. Spotkania w tej sprawie odbywały się nawet w domu Ziobry w Jeruzalu. Tam Matecki przedstawiał koncepcje, jak za publiczne pieniądze promować motłoch z Solidarnej Polski.
Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, funduszu, który miał pomagać ofiarom przestępstw, trafiały do ludzi z najbliższego otoczenia Mateckiego. Część z nich wystawiała fałszywe faktury za prace, których nigdy nie wykonali. Pieniądze wracały do Adama S., prezesa Fidei Defensor, człowieka, który był bezrobotny i pobierał zasiłek, a potem został „koordynatorem ds. chrystianofobii” w Ordo Iuris z pensją 6,8 tys. zł netto miesięcznie. Cztery osoby z rodziny Adama S. już przyznały się do winy i zostały skazane za wystawianie lewych faktur. Ich zeznania obciążają Mateckiego.
Na ławie oskarżonych obok Mateckiego siedzi m. in. jego była dyrektor biura poselskiego Patrycja Szapiel, której prokuratura zarzuca zlecanie wystawiania fałszywych faktur. Siedział też były wicewojewoda zachodniopomorski Mateusz W. wraz z synem. To zorganizowana grupa, która, według śledczych, systematycznie kradła państwowe pieniądze.
Matecki na sali sądowej nie krył arogancji. Zamiast się bronić merytorycznie, stwierdził, że dostał zarzuty „tylko dlatego, że jestem Dariuszem Mateckim”, i zapowiedział, że będzie mówił o Funduszu Sprawiedliwości „tygodniami”. Najwyraźniej liczy, że przedłużając proces i zalewając sąd makulaturą, zdoła zbagatelizować skalę przestępstwa.
Tymczasem faktów jest coraz więcej. Już zapadły cztery wyroki skazujące w tej sprawie. Ludzie powiązani z Mateckim przyznawali się do fałszowania dokumentów i wyprowadzania pieniędzy. A Matecki nadal udaje, że wszystko jest w porządku i że to on jest ofiarą.
Matecki nie jest żadnym męczennikiem. Jest złodziejem, który wykorzystał stanowisko, kontakty i ochronę Ziobry, żeby bezczelnie kraść.
Wczoraj, w żałosny sposób Matecki próbował zalać sąd opowieściami o kleszczach, licząc, że opinia publiczna zapomni, o co tak naprawdę chodzi.
Kaczyński przez lata powtarzał, że „kradną inni”, a jego partia, jako lepszy sort, jest jedyną uczciwą. Proces złodzieja Mateckiego jest kolejnym dowodem, że kradli, i to na potęgę.
Wipler bierze z kumplem 700 000 od Zondy, Zonda upada wraz z tysiącami klientów.
Posłanka z KO czekała na badania 3tygodnie zamiast kilku miesięcy wykorzystując znajomość z jednym medyków.
Zgadnijcie co wybrał Słowik?
W polskim systemie wymiaru sprawiedliwości właśnie rozegrał się kolejny akt groteski. Mecenas Bartosz Lewandowski, adwokat, którego kancelaria cieszy się osobistą rekomendacją z Kremla, złożył wniosek o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego, zbiegłego przestępcy poszukiwanego przez polskie organy ścigania.
Argumentacja obrońcy jest tak kuriozalna, że aż trudno uwierzyć, iż pada z ust prawnika. Otóż, jak twierdzi kancelaria, „w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje”, że Romanowski przebywa w Serbii, a tam ENA nie działa. Skoro więc bandzior skutecznie uciekł do kraju, który nie współpracuje z polską i unijną sprawiedliwością, to, zdaniem Lewandowskiego, nakaz można po prostu uchylić. Problem rozwiązany. Genialne.
Ta logika jest nie tylko prawnie absurdalna, lecz przede wszystkim demoralizująca. Jeśli przyjąć to za uzasadniony argument, to wystarczy, by każdy poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania skutecznie spierdolił do Rosji, Białorusi, Dubaju czy Turcji, a jego obrońca złoży wniosek o uchylenie ENA na podstawie „informacji z przestrzeni publicznej”. Cała machina europejskiej współpracy sądowej staje się wtedy farsą. Po co w ogóle wydawać nakazy, skoro ich skuteczność zależy od tego, czy uciekinier znajdzie sobie przyjazny azyl?
Mecenas Lewandowski aktywnie pomaga zbiegłemu przestępcy w legalizacji jego ucieczki. Zamiast walczyć o rzetelny proces, proponuje sądom uznanie, że skoro sprawiedliwość nie może dosięgnąć Romanowskiego, to należy po prostu zrezygnować z jego ścigania. To jawna kpina z państwa prawa i z ofiar przestępstw, których Romanowski miał okradał.
Jeszcze bardziej niepokojący jest kontekst polityczny tej inicjatywy. Kancelaria z osobistą rekomendacją Kremla nagle staje się orędownikiem interesów człowieka, który uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Zbiegły przestępca i jego obrońca tworzą w ten sposób niebezpieczny duet. Jeden ucieka, drugi próbuje prawnie usankcjonować tę ucieczkę, kłamiąc i manipulując. Obywatele mają prawo wiedzieć, czy za tym wnioskiem stoi wyłącznie głupi” pomysł prawniczy, czy też coś znacznie gorszego, czyli systemowa próba osłabienia polskiego i europejskiego prawa do ścigania przestępców.
Jeśli sąd ulegnie tej argumentacji, da wyraźny sygnał, że wystarczy kraść, zabić, popełnić przestępstwo, spierdolić, dobrze się zbunkrować za skradzione pieniądze w odpowiednim kraju, a polski list gończy i ENA przestają mieć znaczenie. Wystarczy być politykiem pis, ukraść wystarczająco dużo i mieć cwanego i bezczelnego prawnika z osobistą rekomendacją z Kremla.
Dzisiaj @marcin_przydacz twierdzi, że nie ma nic wspólnego z Orderem przyznanym Zelenskiemu,a pełnił funkcję szefa BPM od 12.01.2023
Twierdzi też, że Ukraina nie powinna znaleźć się w gronie państw UE, a miał zupełnie inne zdanie, kiedy służył @AndrzejDuda
Jaki Pan taki kram.
** Minęło już 2,5 roku rządów Koalicji 15 października.
- W związku z tym mam pytanko do wyborców PiSu i do wyborców Karola Nawrockiego.
- Czy podczas tych 2,5 roku widzieliście jakieś powołania fundacji i fundacyjek, do których trafiały setki milionów złotych, takich jak PFN?
- Czy widzieliście lewe konkursy i dotacje dla swoich bliskich działaczy, takie jak z Funduszu Patriotycznego od Glińskiego czy Willa Plus Czarnka, który obdarował swoich ludzi na ponad 40 milionów zł., prawie 2 miliony otrzymal nasz Robert Bąkiewicz "narodowy"?
- Czy widzieliście, aby Koalicja mianowała jakichś byłych swoich radnych, posłów, czy byłych ministrów jako sędziów do TK, SN, czy KRS?
- Czy widzieliście, aby Koalicja robiła u jakiegoś nieznanego młodego gościa zakupy koszulek i odzieży patriotycznej na 500 mln (pół miliarda złotych)?
- Czy w ciągu tych 2,5 roku widzieliście, aby Tusk i Koalicja sprzedała obcym jakąś Spółkę Strategiczną, taką jak Rafineria Gdańska, czy 400 stacji Lotosu?
** Zatem drodzy wyborcy PiSu i Nawrockiego, jeśli takie rzeczy miały miejsce to piszcie w komentarzach, śmiało!
Gdy mąż Witek rozkładał się kilka lat na OIOM-ie, na operację kolana Kaczyńskiego zamykali cały oddział szpitala, gdy Cieszyński i Morawiecki robili miliardowe wały na respiratorach i maseczkach, wtedy Stanowski doszukiwał się afery u niejakiej bolllywodzkiej celebrytki Janoszek.
@K_Stanowski@PatrykSlowik@JakubStyczynski Napisz o Ziobrze, matole. W jaki sposób mieszkając w mazowieckim Jeruzalu, wepchał się do znajomej Rydzyka w Lublinie, którą wcześniej jego podwładny Ziarkiewicz chronił przez sprawą karną o korupcję przy rozbudowie szpitala⁉️Było jakieś losowanie w lubelskim na tą izolatkę⁉️
Porodówkę w Ostrzeszowie dobiły protesty Konfederacji przeciw G. Jagielskiej. Dyr. szpitala, była radna KO, zaproponowała jej pracę. Chciała uratować oddział, z którego odeszli wszyscy położnicy. Dostali lepsze oferty od byłej posłanki PiS, a obecnie dyr. szpitala w Kępnie.
https://t.co/ttuas5gSxi
Jacyś geniusze postanowili wykorzystać AI żeby policzyć w Polsce murz... przepraszam, "nie-białych"
Wykorzystują sztuczną inteligencję do ściągania informacji z baz danych KRS, CRBR i CEIDG a następnie każą jej sprawdzać imiona i nazwiska czy brzmią odpowiednio "polsko".
Jak nie - to taka osoba staje się imigrantem i trafia na mapę.
Twórcy nie próbują nawet kryć swojego rasistowskiego podejścia i np. jasno przyznają, że dane osób białych anonimizują, a "kolorowych" już nie. Inspirują się też zasadą „kropli krwi", z czasów segregacji w USA - wystarczy, że jeden ze wspólników nie brzmi "biało" by uznać całą organizację za "imigrancką"...
Pomysłodawcy strony wielokrotnie podkreślają, że korzystają tylko z publicznie dostępnych rejestrów danych, ale chyba zapomnieli, że w Polsce PRZETWARZANIE danych, także tych publicznie dostępnych, podlega pod RODO. I osoby, których dane są przetwarzane, muszą być poinformowane o tym, a także o swoim prawie do niewyrażenia zgody na to.
Czyli tak:
- dowiadujemy się, że Wipler widział się w Monako z właścicielem Zondykrypto, po wizycie dostał od niego gruby szmal i listę uwag do ustawy o kryptowalutach, Stanowski milczy
- rusza proces Mateckiego o przywłaszczenie i pranie pieniędzy oraz zawieranie fikcyjnych umów, Stanowski milczy
- dowiadujemy się o PiSowskim lekarzu milionerze, który łamie przepisy i limity, na karetce jeździ nawet jak siedzi w biurze, rocznie zgarnia półtorej bani po czym rzuca do dziennikarza "lubię tę pracę" - Stanowski milczy
Ale Stanowski nie milczy jak jakaś Pępek z KO wjebała się w kolejkę na co szpital prawidłowo zareagował XD
OBIEKTYWNE DZIENNIKARSTWO W NATARCIU AUUUU