Nowy rok rozpoczęty, wszyscy zdążyli się wygodnie w nim rozsiąść, więc pora powoli wrócić do aktywności. Nitka na albumy słuchane w 2026:
1. Beyond the Black – „Break the Silence” (3.5/6)
Dwa słowa - eurowizyjny metal. Patosu dużo, chwytliwych melodii też, ale zbyt cukierkowe.
21. Jack White – „Frozen Charlotte” (5/6)
Na „Frozen Charlotte” nie odkrywa siebie na nowo; rozwija energię „No Name”: dokłada więcej brudu, ciężaru i koncertowej swobody. Album bywa nierówny, chwilami zbyt intensywny, lecz najlepsze riffy trafiają bez pudła. Nadal ma ten ogień.
Nowy rok rozpoczęty, wszyscy zdążyli się wygodnie w nim rozsiąść, więc pora powoli wrócić do aktywności. Nitka na albumy słuchane w 2026:
1. Beyond the Black – „Break the Silence” (3.5/6)
Dwa słowa - eurowizyjny metal. Patosu dużo, chwytliwych melodii też, ale zbyt cukierkowe.
20. The Rolling Stones – „Foreign Tongues” (4.5/6)
Nie próbują odmładzać się na siłę. To żywa, bezczelna i chwilami znakomita płyta, choć nierówna i zbyt sterylnie wyprodukowana przez Andrew Watta. „In the Stars” to nowe „Start Me Up”, a całość potwierdza świetną formę legendy.
Droga bańko muzyczna, dziś o 18:00 zapraszam do Radia Tychy na jubileuszowe Swobodne Konstrukcje #10, które poprowadzę.
Będzie droga przez klasykę, progowe zakręty, rozstania, nocne miasto, samotne serca i… ta czwórka co na grafice.
Do posłuchania tu: https://t.co/EyEuNV6Cie
@Gagatkaa@PoolseAardappel Ja dotarłem do Zadaru wczoraj i to jest pytanie takie ogólne - czy tu zawsze grają tak zajebistą muzykę? Wchodzę do Maka, a tam Metallica, Gunsi czy Queen. Myślę - przypadek. Idę do spożywczego wieczorem, a tam Aerosmith, Nirvana czy Pink Floyd. W każdym razie polecam 😅
@MatkJadwiga@DodoTheBird7 Moja narzeczona ma 182 cm wzrostu i miała partnerów niższych od siebie. Niektórzy jakoś to znosili, niektórzy nie i te związki przemijały. Teraz problemu nie ma, aczkolwiek pewnie sam bym się dziwnie czuł, gdyby partnerka była wyższa ode mnie. No, ale by musiała mieć prawie 2m.