Mój syn w Wałbrzychu chodziło przez miesiąc na siłownię w nocy, bo twierdził,że mniejszy tlok i wracał pieszo. W tym czasie zaliczył:
-cztery spotkania z dzikami
-próbę porwania w celu wspólnej konsumpcji alkoholu
-spisanie przez policję,bo tak łazi po nocy a nie wraca Uberem.💪
Ehhh jeszcze mi przyznacie rację że dobrze zrobiliśmy z Kubą Jurkiem, moge się założyć... Siedze w tej branży całe życie i uwierzcie: to była dobra decyzja.