Czyli wychodzi na to, że Kierwiński znów się skompromitował. Aresztowano człowieka, który przyszedł, zadał pytanie i ujawnił proceder legalizacji nielegalnych cudzoziemców. Zaraz potem ogłoszono sukces, a dziś okazuje się, że aresztowano nie te osoby, które należało.
A najlepsze jest to, że to, jak bardzo skompromitują się on i cała ta władza, wyjdzie na jaw w ciągu najbliższych dni, wraz z ujawnianiem kolejnych wątków tej sprawy w Poznaniu.
Upadła polska mleczarnia
Syndyk wystawił na sprzedaż nieruchomości i wyposażenie dawnej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Prudniku. Jego zamknięcie spowodowało likwidację kilkudziesięciu miejsc pracy,a około 200 hodowców zostało bez odbiorcy mleka.