Najgorszy typ zakończenia znajomości dla mnie to taki, gdzie po prostu się kontakt urywa. Bez żadnej kłótni, nieporozumienia, tylko po prostu z dnia na dzień przestajecie pisać, dzwonić, rozmawiać
przez to nie wiem, czy ja jestem dzika, aspołeczna i coś ze mną nie tak, czy inni też. w tym miejscu są też zwierzęta i wolałabym siedzieć u nich i głaskać, bo czułam się bardziej komfortowo
jestem teraz na weselu koleżanki i zgadzam się. moje spostrzeżenie jest takie, że nawet na takiej imprezie ludzie nie potrafią już ze sobą nawiązać kontaktu, kiedy się nie znają. przy stoliku, którym siedzę, jak ktoś się z kimś zna, to gada. a tak, to jest niezręczna cisza
@taevbubbles dzięki, ola :( 🩷 ciekawostka: kiedyś było ich więcej, ale po chorobie na covid bardzo dużo mi wypadło i już nie wróciły do tego, jakie były kiedyś
@HughMongus1881@moondionysus wrzuciłam do zdjęcie do moich followersow, a nie takich cweli, którzy zesraja się pod siebie, jak nie ubliża kobiecie conajmniej raz dziennie