@Morgenstern616 Nie zmienia to faktu, że oddanie Patriotów to kompromitacja. Jesteśmy krajem potencjalnie zagrożonym atakiem z powietrza i rozbrajamy własne systemy przeciwrakietowe. Tragedia, szczególnie w obliczu ostatnich rewelacji rządu o potencjalnych atakach.
🟥 Czy Henry Nowak mógł przeżyć?
Dr Krzysztof Magier @DrMagier , lekarz pediatra i były konsul honorowy RP w Cowes, przeanalizował nagrania z policyjnej kamery nasobnej pokazujące śmierć Henry'ego Nowaka.
Dr Magier jest lekarzem prowadzącym oddział intensywnej terapii dziecięcej, z doświadczeniem w szkoleniach z medycyny pola walki oraz po specjalistycznym kursie leczenia ciężkich urazów (w tym ran postrzałowych i kłutych).
Nie zgadza się z opinią patologa i sędziego, że Henry Nowak nie miał żadnych szans na przeżycie i ze skucie go w kajdanki nic w zasadzie nie zmieniło. Wręcz przeciwnie – istnieje duże prawdopodobieństwo, że to interwencja policji przyczyniła się do jego śmierci.
Przeanalizował on raport z sekcji, który wskazuje na uszkodzenie żyły podobojczykowej jako główne źródło krwawienia i tłumaczy, gdzie leży problem.
U zdrowej osoby krwawienie żylne odbywa się pod niskim ciśnieniem i często samoogranicza się dzięki powstającemu naturalnie skrzepowi, a samo zbliżenie krawędzi rany i ucisk otaczających tkanek domyka żyłę na tyle, że spowalnia albo nawet zatrzymuje krwawienie.
Z nagrania z policyjnej kamery nasobnej wynika, że gdy policja przybyła na miejsce (prawdopodobnie 5-10 minut po zranieniu), Henry był na tyle przytomny, że mówił dość głośno. Nie był zatem jeszcze w stanie terminalnym. Po wykręceniu rąk do tyłu i skuciu za plecami najprawdopodobniej doszło do rozciągnięcia żyły, rozerwania skrzepu i gwałtownego nasilenia krwawienia. W ciągu zaledwie ok. trzech minut stracił przytomność i zmarł.
Osoby z podejrzeniem urazów wewnętrznych nigdy nie powinny być gwałtownie przemieszczane ani szarpane – takie działanie może zniszczyć naturalny skrzep i doprowadzić do masywnego krwotoku wewnętrznego.
Zamiast natychmiastowego wezwania zespołu ratownictwa medycznego i przekazania pacjenta w ręce ratowników, policja go skuła. Gdyby na miejscu jako pierwsi pojawili się paramedycy, szanse Henry’ego na przeżycie byłyby znacznie większe. "50%" - pisze dr Magier.
Ratownicy mogliby szybko założyć kroplówkę, podać płyny zwiększające objętość krwi krążącej oraz kwas traneksamowy stabilizujący skrzep, a w razie potrzeby wykonać dekompresję igłową (wkłucie grubej i długiej igły w płuco), bo problemem nie był tyle brak funkcji płuca, ale ucisk zalanego krwią płuca na serce i śródpiersie, który blokuje krążenie.
Co gorsza, incydent miał miejsce zaledwie kilka minut jazdy samochodem (2–3 minuty karetką na sygnale) od Southampton University Hospital – regionalnego Major Trauma Centre dysponującego pełnym zapleczem specjalistów, procedur i sprzętu. "Jestem przekonany, że gdyby Henry dotarł tam żywy, lekarze nie pozwoliliby mu umrzeć" - pisze dr Magier.
Podsumowując: agresywna interwencja policji, zamiast ratować życie, doprowadziła do śmierci przez nieodpowiednie postępowanie z ciężko ranionym człowiekiem, mimo że najwyższej klasy opieka była w zasięgu kilku minut. "Obawiam się, że Sędzia i patolog byli zbyt łaskawi dla policji" - pisze dr Magier.
@PolitlcsUK@PiotrZychowicz This must be some kind of tasteless joke. They should be thrown out immediately and held criminally liable for complicity and for failing to provide assistance to Henry.
@NiohBerg So they guy who stabbed just walks around and the Police makes sure he's alright, but the actual STABBED victim is dying slowly on the ground.
The UK is a joke on every fucking level: Government, judicial, law enforcement, news and media, ...
Once the greatest empire on earth!
🚨BREAKING: Henry Nowak's father speaks out on the murder of his son:
"He told officers he could not breathe NINE TIMES, he said he had been stabbed FOUR TIMES, but the officer replied saying' 'I don't think you have, mate.'"
What a brave man.
Historia pizzy, która kosztowała 2500 zł (i to nie przez inflację, tylko przez krewetki).
Wyobraźcie sobie: Gdańsk, pizzeria. Wchodzi dwóch „klientów” – dwie panie w cywilu. Zamawiają pizzę z krewetkami. Właściciel, normalny gość z rodzinnego biznesu, nabija paragon na standardowe 8% VAT, bo pizza to pizza, gotowy posiłek, nie rakieta kosmiczna.
Klientki zjadają, płacą… a potem wyciągają legitymacje skarbówki i walą mandat na 2500 zł. Bo „owoce morza to towar luksusowy” i cała pizza powinna być na 23% VAT. Nie dodatek, nie krewetki osobno – CAŁA pizza. Jedna pomyłka w stawce i bum – kara jak za przemyt kokainy w worku z mąką.
Właściciel pizzeri tłumaczył, że nie wiedział, bo kto by pomyślał, że kilka krewetek na cieście zmienia danie z „usługi gastronomicznej 8%” w „luksusowy delikates 23%”? Urzędniczki na to: „przepis jest przepis”. Zero pouczenia, zero „proszę poprawić”. Minimalny mandat karno-skarbowy – 2500 zł w gotówce, proszę bardzo.
Polskie prawo podatkowe osiągnęło poziom mema.
@dawid_jen@LegiaWarszawa Nie dziwię się temu, jest mi po prostu przykro obserwując powolny upadek Legii pod rządami tego dyletanta. Najgorsze jest to, że coraz więcej osób akceptuje obecną sytuację i cieszy się z takich „sukcesów”.
An Israeli soldier has destroyed a statue of the crucified Jesus.
This raises an unavoidable question: why does hatred against Christians seem deeper than the hostility shown toward Islam? With Islam, there is at least a pretext, false, but a pretext nevertheless, but against Christians?
What is the justification for this hatred?
Izraelska armia potwierdziła, że zdjęcie przedstawiające izraelskiego żołnierza, który młotem niszczy posąg Jezusa, jest autentyczne. Zostało wykonane w południowym Libanie.
IDF zapowiada podjęcie środków przeciwko osobom zamieszanym w zniszczenie posągu.
This guy made a fake website to report illegal immigrants, and people call him thinking it's a legitimate ICE hotline.
He exposes the heartless Karens.