jakby skończyć ten sezon na 3 miejscu, z kwalifikacją do LM i jeszcze Bruno bijący rekord to będzie to sezon zajebiście udany, patrząc na poprzednie tragiczne ❤️
Chciałbym, żeby pobił ten rekord… w końcu zyskałby uznanie w oczach kibiców innych klubów niż United na jakie zasługuje po tylu latach ciągnięcia tego kurwidołka za szmaty…
dziś po długim czasie ubrałam spodenki na siłkę bo gorąco i podczas ucinania filmiku z ćwiczeń dla Pani trener moim oczom ukazały się piękne dwojeczki ❤️ będzie kosmos jak zredukuje
pierwszy trening po grypie zaliczony ✔️
nie powiem, było bardzo ciężko, zmniejszony ciężar i jutro pewnie z łóżka nie wstanę, ale liczę że z treningu na trening będzie lepiej
także rok wspaniale rozpoczęty grypą… chciałem się mega skupić na treningach przy końcówce masy, a mam półtora tyg przerwy 🥲 a czuję się tragicznie, nawet leżenie sprawia ból
podsumowując: rok chodzenia na siłkę, pierwsza w życiu masa, efekty jeszcze przyjdą, ale dumna jestem z wypracowania nawyku, a co najważniejsze, pokochałam siłkę i żelastwo, dzień bez silki dniem straconym 🥹
wczoraj spełniłam swoją kolczykową zachciankę i przebiłam wkoncu sutki 😍 zbierałam się chyba ze 2 lata do tego XD ale się udało i nawet siłka dziś wleciała tylko górę starałam się w mniejszym rozciągnięciu trenować i jak narazie jest super, mega mi się podoba efekt ❤️
dobra ale muszę się pochwalić moim wczorajszym treningiem
3x2 podciągnięcia!!!! nie wierzyłam że uda się na 3 serie, czułam że jedna wejdzie, ale nie że aż 3 😭 początkiem roku nie wydusiłam z siebie nawet jednego
#fitlistopad
jestem na tej masie, ale ostatnio mam gorszy czas, to że przybrałam mnie nie rusza, ale boli mnie to, że daje z siebie w chuj, a dupa na której najbardziej mi zależy, mam wrażenie że nie rośnie.. niby wszyscy mówią że jest różnica, ale to ja powinnam zauważać progress…
tak mnie dobijają nadgodziny, że cieszyłam się z faktu że mam wolne od siłki i zjem obiad normalnie w domu cieplutki, a dopiero ogarnęłam że będę w nim po 18 XD
codziennie pracuje teraz po 10,5h, wychodzę z domu 6:20, a wracam po 20, bo prosto po pracy jadę na siłownię
dosłownie RAZ miałam chwilę zrezygnowania
kocham to, jak bardzo trenowanie weszło w moją rutynę
#fitpaździernik