Andrzej Szeptycki, wiceminister NAUKI zrównał właśnie UPA z naszymi żołnierzami niezłomnymi. Według niego UPA to był odpowiednik naszych żołnierzy niezłomnych.
Oto zdrajca w rządzie zdrajców. Hańba!
Niektórzy się dziwią, że ja narzekam 🙄.
Przecież to jest klasyczne DZIADOWANIE...proś o RT, proś o kawę, proś o pamięć, proś o szacunek...proś o WSZYSTKO ! Proszę bardzo ⬇️
Shalom !
5 VI 1942 r. Oddział AK rozbił w Romaszkach...Niemiecki Obóz Pracy i uwolnił 180 Żydów. Czy moglibyście Państwo @IsraelinPoland przypomnieć nazwisko Dowódcy tego Oddziału albo z szacunku : zrobić RT mojego wpisu ???
https://t.co/uYX0ELDkuR
WĄTPLIWOŚCI pani od historii ❗️❗️❗️
A tak swoją drogą, jak to się stało że taki Dumny Naród został pariasem i dyżurnym chłopcem do bicia 😳 ???
Najpierw tamci, którzy mają swój kraj tam gdzie tylko chcą, stwierdzili, że "Co do tego, że w czasie wojny więcej Żydów zginęło z rąk Polaków niż zostało przez nich uratowanych, raczej nie ma wątpliwości". A teraz następni BEZCZELNIE wypierają i powołują Kongresy Historyków, które "przy pomocy merytorycznej, naukowo obiektywnej debaty" będą "wyjaśniać" coś czego nie da się wyjaśnić, usprawiedliwić i ZAPOMNIEĆ !
Relacja Pana dr Stanisława Walkiewicza - jedynego ocalałego z całej rodziny, świadka Męczeńskiej Śmierci swoich bliskich w Mielnicy, powiat Kowel :
Pani redaktor, 29 sierpnia 1943 roku wtargnęły na nasze podwórko bandy ukraińskie. Ja z ojcem spałem w stodole, bo już jakieś sygnały do nas dochodziły. Ojciec był podoficerem, brał udział w I i II wojnie światowej. Kiedy ojciec powiedział: „Stasiu, wstawaj”, to zauważyłem, że był z tyłu skrępowany drutem kolczastym.
Kiedy zdążyli go skrępować ?
A w nocy, we śnie. Przyszło ich sześciu, policzyłem. Kazali nam wstawać. Patrzę na podwórko, a tam już są moje trzy siostry, starsze ode mnie : Maria, Lodzia, Halinka. Matka moja też była. I najmłodsza siostra
wyszła od babci, staruszki, z mieszkania.
Hitler nawet takich tortur nie stosował, Stalin też nie. Mojego najmłodszego brata, czteroletniego Witka, wzięli za nogi, o drzewo rąbnęli, a ojca piłowali. Widłami siostry zakłuli i matkę. Babcię zabili.
Moja babcia prosi ich : „Pozwólcie nam klęknąć, pomodlić się tu do Boga. Za co wy nas chcecie mordować, ja się za was modliłam całe życie ?”. Nie usłuchali i ją zatłukli. To byli banderowcy – z innych miejscowości przeważnie, nieznani nam".
Źródło :
Reportaż Anny Lisieckiej, Polskie Radio. Program 2
Za zdjęciu : słynna Reduta Przebraże i ocaleni Polacy.
Tak szczerze mówiąc to zaczynam tracić wiarę w to co tutaj robię 😔. Czy któryś z Jaśnie Państwa polityków kiedykolwiek zrobił RT mojej Pracy u Podstaw ❓
I oni są przedstawicielami Suwerena...Polaków ❓
Jednym słowem : DRAMAT ❗️
https://t.co/uYX0ELCMFj
@AnitaSchelde@MagdaBiejat Kiedyś czytałem raport z polskiego Sejmu bodaj z 1921 roku , opisujący wydarzenia z lat 1918 - 19 na Kresach i walk o Lwów.
Już wtedy ukraińcy dopuszczali się zbrodni i okrucieństwa wobec Polaków.
Nie było to na skalę lat 39-47 ale metody takie same.
Pani jest Wicemarszałkiem Senatu Rzeczypospolitej Polskiej @MagdaBiejat...i nazwała Pani w ukraińskiej telewizji...Ludobójstwo ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM..."atakami na ludność cywilną" 😳 ❓❓❓ Jak się nazywała Pani @MagdaBiejat nauczycielka do historii ???
Proszę...krótkie kalendarium "ataków na ludność cywilną" ⬇️
III/IV 1942 r. początek tworzenia banderowskich sotni na Wołyniu, które przyjmują nazwę Ukraińska Powstańcza Armia; na jej czele stanie Dmytro Klaczkiwski („Kłym Sawur”).
I 1943 r. Wzrasta liczba zabójstw pojedynczych polskich rodzin i osób. Był to pierwszy przejaw przygotowań antypolskiej akcji. Giną młynarze, gajowi, właściciel sklepu z rodziną i klientami, zarządcy folwarku.
9 II 1943 r. atak ukraińskich zbrodniarzy na polską kolonię Parośla w powiecie sarneńskim; mordują około 150 mieszkańców wsi.
III/IV 1943 r. Pierwsza fala masowych mordów UPA na ludności polskiej w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim, zdołbunowskim i krzemienieckim; łącznie ginie około 4 400 Polaków.
3-19 III 1943 r. ukraińska policja, samodzielnie i z żandarmerią niemiecką, dokonuje pacyfikacji polskich wsi na Wołyniu, zabito kilkuset Polaków, m. in. w Broszczówce (pow. rówieński) ponad 200 osób.
27-29 III 1943 r. zbrodniarze ukraińscy zamordowali ok. 30 Polaków z Lipnik i Pendyk, 27 marca w Kolonii Kodobyszcze zarąbano siekierami 19 Polaków. Tego dnia spalono też kolonie : Dąbrówka, Deryca Mała i Wielka, Dolina Dąbrowa, Jamieniec, Marianówka, Perełysianka – większość mieszkańców zbiegła.
29 marca napadli na wsie Pendyki Małe i Duże – zginęło około 180 Polaków. W marcu wymordowano także w polskiej kolonii we wsi Zlaźno około 30 osób, a w Berestowcu Starym – około 20.
23 IV 1943 r. oddziały UPA dowodzone przez Iwana Łytwyńczuka („Dubowego”) palą wieś Janowa Dolina, mordując ok. 600 Polaków.
27 V 1943 r. w Niemili w powiecie kostopolskim upowcy zabijają 126 Polaków.
VI 1943 r. „Kłym Sawur” wydaje rozkaz WYMORDOWANIA całej polskiej ludności Wołynia. Powstają bazy polskiej samoobrony, m. in. w Przebrażu, Hucie Stepańskiej, Pańskiej Dolinie, Starej Hucie, Zasmykach i Bielinie.
2 VI 1943 r. w Hurbach sotnie UPA wspierane przez lokalne bojówki mordują 250 Polaków.
4/5 VII 1943 r. w okolicach Przebraża w powiecie łuckim sotnie UPA atakują dwadzieścia cztery polskie miejscowości i zabijają około 550 Polaków.
11/12 VII 1943 r. kulminacja napadów ukraińskich zbrodniarzy na polskie
wsie na Wołyniu. 11 lipca Ukraińcy jednocześnie napadają na 99 wsi, a 12 lipca – na 50, m. in.
Poryck, Kisielin, Gurów, Wygrance, Zagaje, Sądową, Orzeszyn, Gucin.
28-31 VIII 1943 r. ataki Ukraińców na polskie miejscowości w powiatach, horochowskim, kowelskim, lubomelskim i włodzimierskim.
30 VIII 1943 r. zbrodnia w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej; zbrodniarze ukraińscy mordują ponad tysiąc Polaków, w tym 430 dzieci.
1 XII 1943 r. zwyrodniały zbrodniarz, dowódca UPA Roman Szuchewycz wydaje rozkaz rozpoczęcia
„antypolskiej akcji” w Małopolsce Wschodniej.
II 1944 r. oddziały UPA i dywizji SS „Galizien” dokonują Zagłady Polaków m. in. w Hanczowie (55 osób), Ludwikówce (około 200), Berezowicy Małej i Wiśniowcu (około 450) oraz Hucie Pieniackiej (około 800).
12 III 1944 r. oddziały UPA i dywizji SS „Galizien” w Klasztorze Dominikanów w Podkamieniu i w okolicznych wsiach mordują około 800 Polaków.
IV 1944 r. Ukraińcy dokonują mordów na obszarze od Hanaczowa w województwie tarnopolskim na północy aż po wsie na południu województwa stanisławowskiego, m. in. w Tomaszowcach, Hucisku, Siemiginowie, Sołotwinie, Kutach nad Czermoszem, Pniakach, Sokołach i Zadach. Męczeńską Śmiercią zginęło około 8 000 Polaków.
15/16 IV 1943 r. oddziały dywizji SS „Galizien” mordują
w Chodaczkowie Wielkim koło Tarnopola kilkuset Polaków (według różnych źródeł od 300 do 850 Polaków).
To tylko wycinek ukraińskich "ataków na ludność cywilną"...jak to Pani @MagdaBiejat określiła.
A w każdej wsi, miejscowości...było tak ⬇️
"Wiele razy w nocy uciekaliśmy, zmienialiśmy kryjówki. Ukrywaliśmy się w tytoniu, w prosie, w torfie. Banderowcy coraz częściej napadali także w dzień. Widziałam ich idących ze swoim uzbrojeniem : siekierami, widłami, kosami, nożami. Mam przed oczami taki obraz: dolecieli do jakiejś dziewczyny, już była duża, starsza ode mnie. Zabawiali się z nią, a potem cięli jej nożem koło kolana i zaczęli zdzierać skórę. Strasznie
krzyczała. Darli jej tę skórę, a jeden mówił jeszcze : „Masz, job twoju mać, polską skarpetę !”. Bili ją, kopali, dźgali nożem. A potem wzięli ją biedną, wbili kołek w usta i przygwoździli do ziemi. Zanim skonała, to jeszcze aż ziemię wydarła piętami.
Później, pamiętam : chłopiec mały – taki może jak ja. Biegnie. Ucieka. Jego rodziców dopiero co zabili. I ten chłopak uciekał, gdzieś inną stroną, widocznie widział, co się dzieje. I nagle wybiegła z domu Ukrainka i wbiła
mu nóż w piersi. Bardzo krzyczał. A ona jeszcze schwyciła go i poderżnęła mu gardło. Krew tryskała bardzo".
Źródło :
Relacja Pani Marii Pasek z d. Liszka. Wysłuchał i opracował Pan Jan Billert ("Zona Zero")
INFO pani od historii ⬇️
Niestety nie jestem w stanie fizycznie ogarnąć sama, całego materiału który powinnam zrealizować na zajęciach szkolnych. Minimum 5 osób powinno codziennie mi pomagać w Szkole. A w Obrzydłówku jest tylko jeden laptop i samotna nauczycielka. To jest skala UPADKU Państwa Polskiego. NIEROBY mają asystentki, biura, kilometrówki, Mercedesy, Lexusy...a ja już pleców nie czuję i nie mam czasu zrobić sobie herbaty. Szkoda słów... https://t.co/uYX0ELCMFj
OCENA pani od historii przez pupilka Elona Muska 😉.
Ponieważ Grok analizuje wszystkie wpisy użytkowników platformy "X", dlatego postanowiłam zapytać :
"Co sądzi o pani od historii ???".
Odpowiedź w dołączonym screenie.
Dziękuję wszystkim Uczniom i Uczennicom za pracowity dzień. Jutro znowu wracamy na Kresy.
Z Panem Bogiem 🙏. Dobranoc.
https://t.co/uYX0ELDkuR
Raport jest autentyczny.
Pochodzi z dokumentacji Armii Krajowej (Polskie Państwo Podziemne) z 1943 r., przechowywanej w Archiwum Akt Nowych (https://t.co/BqD3I3ERMw. zespół 203, teczka XV/42, k. 79).
Dokładnie opisuje systematyczne mordy na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu dokonane przez oddziały UPA z wyjątkowym okrucieństwem – co potwierdzają liczne źródła, w tym opracowania historyków i IPN.
To przykład zaplanowanej akcji o charakterze ludobójczym, a nie przypadkowych ataków.
Zdjęcie przedstawia ofiary z Porycka (11 lipca 1943).
Czym się różnią "ataki na cywilną ludność" od zaplanowanego Ludobójstwa ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM czyli krótka lekcja specjalna dla wszystkich nieuków, ignorantów, prowokatorów i banderowców ❗️❗️❗️
Raport Polskiego Państwa Podziemnego z 1943r :
„We wszystkich, bez wyjątku, wsiach, osadach, koloniach, akcję mordowania Polaków przeprowadzili Ukraińcy z potwornym okrucieństwem. Kobiety - nawet ciężarne - przybijali bagnetami do ziemi, dzieci rozrywali za nogi, inne nadziewali na widły i rzucali przez parkany, inteligentów wiązali kolczastym drutem i wrzucali do studzien, odrąbywali siekierami ręce, nogi, głowy, wycinali języki, obcinali uszy i nosy, wydłubywali oczy,
wyrzynali przyrodzenia, rozpruwali brzuchy i wywlekali wnętrzności, młotami rozbijali głowy, żywe dzieci wrzucali do płonących domów. Szał barbarii doszedł do tego stopnia, że żywych ludzi przerzynali piłami, kobietom obrzynali piersi, inne nadziewali na pale, lub uśmiercali kijami. Wielu ludzi skazywali na śmierć - z wyroku - odrąbując im ręce i nogi, a dopiero potem głowy.
Wśród napastników Polacy rozpoznawali znanych im Ukraińców, w tym nawet kobiety i wyrostków. W wielu przypadkach, w celu usprawnienia mordu większej liczby osób, gromadzono ludzi w jednym miejscu – szkole, stodole, albo korzystano z ich obecności w kościele. Budynki z pomordowanymi i rannymi były podpalane. Teren wsi czy kolonii był starannie przeszukiwany, a ofiary wyciągane z różnych kryjówek. Na uciekinierów urządzano obławy w lasach, na polach i drogach"
#UkraińskieZbrodnie
Źródło :
Archiwum Akt Nowych
Dokumentacja Armii Krajowej nr 203
Numer inwentarza i sygnatura teczki : XV/42
Karta (strona) : 79
@grok bardzo proszę o weryfikację Raportu ❗️
Na zdjęciu mieszkanki Porycka, Polskie Ofiary Zagłady.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Panie @szeptycki ZWYRODNIALCY z UPA to według Pana "tacy trochę Żołnierze Niezłomni" ? Serio ???
A którzy to "Żołnierze Niezłomni" dopuścili się takich BESTIALSTW ❓❓❓⬇️
30 VIII 1943r. Iwan Paciuk, sotnik UPA z rejonu wsi Sokół (gmina Zgorany), były gajowy, wraz z synem Wasylem, zamordowali rodzinę Matyszczuków : Jan Matyszczuk, lat 40 został zabity widłami, a następnie porżnięty na kawałki, jego żonę Janinę zadźgano widłami, a ich dzieci : Stefana, lat 16, Weronikę, lat 14 i Jana, lat 8 - zarąbano siekierami.
Źródło :
Archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - (8 ,11,21)
Podać 10 000 innych przykładów czy Pan @szeptycki grzecznie PRZEPROSI ❓
@AnitaSchelde Wszystkim dla przypomnienia i do powszechnej świadomości, czcicieli kogo wspiera naszymi pieniędzmi i naszym kosztem, zarządzająca obecnie Polską skurwysyńska, pookrągłostołowa, żydolewacko popisowska hucpa chanukowo-wojenna, obecnie herr "Oscara" von Donald Tusk-a,❗❗❗
OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️
Proszę z łaski swojej nie siać kłamliwych a przede wszystkim podłych i nieludzkich fejków o treści :
"To była wojna !"
"To były napady na ludność cywilną !"
" To jest sprawa do wyjaśnienia".
To nie była żadna "wojna" ani "napady", tylko celowe i bardzo dobrze zaplanowane Ludobójstwo (czytaj Zagłada wszystkich Polaków) ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM ❗️
W swoim założeniu obejmowało ono jak najszybszą eksterminację fizyczną (wymordowanie) - „tam i wtedy” - WSZYSTKICH Polaków, których udało się dosięgnąć, od niemowląt po starców, bez jakiejkolwiek różnicy płci lub wieku. Pod tym względem porównywalne jest ono jedynie do "Endlösung der Judenfrage" ( ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej). Zresztą, dodajmy, jeśli chodzi o eksterminację Żydów na Kresach południowowschodnich RP, Ukraińcy mieli nie tylko olbrzymi udział we wszystkich masowych aktach ludobójstwa wspólnie z Niemcami lub samodzielnie pod niemieckim nadzorem ale dokonywali również podobnych aktów na własną rękę, już latem 1941 r. w momencie wkraczania wojsk niemieckich . Później, już po wspólnej z Niemcami likwidacji gett, a więc głównie od drugiej połowy 1942 r., Ukraińcy wyłapywali i mordowali jeszcze pojedynczych ukrywających się Żydów.
Klasyczny przykład Zagłady Polaków :
29-30 sierpnia 1943 r. w powiecie lubomelskim banderowcy napadli jednocześnie na 30 miejscowości gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć na zawsze.
#UkraińskieZbrodnie
Ponieważ okrucieństwa, zbrodnia i ludzka podłość nie znają granic, dlatego Siłaczka, systematycznie w najbliższych miesiącach (latach ?) przypomni cały przebieg tej Zagłady.
Fakty, wydarzenia, relacje które będę publikowała, są oparte na materiale źródłowym z :
- Archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - Instytutu Pamięci Narodowej.
- Archiwum Zakładu Historii Ruchu Ludowego
- Ośrodek KARTA - Archiwum Wschodnie.
- Wojskowego Instytutu Historycznego.
- Żydowskiego Instytutu Historycznego.
- Archiwach Kościelnych.
Na zdjęciu Polskie Dzieci ze Szkoły w Porycku.
Zagłada Porycka odbyła się 11 VII 1943 r.
Proszę pamiętać o OBOWIĄZKACH szkolnych i paliwie mentalnym i życiowym dla pani od historii czyli naszej kawiarce. https://t.co/uYX0ELCMFj
OŚWIADCZENIE w sprawie działalności naszej Szkoły ❗️
Dekadę temu zaczęłam demaskować jednych oprawców, następnie wzięłam na tablicę drugich oprawców w międzyczasie doszła ta dzicz ze Wschodu, ale oni w większości nie umieli pisać to jak mordowali Polaków to nie zostawał żaden ślad i dokumenty. Teraz doszli następni...wasi "przyjaciele" których tak miłosiernie ratowaliście.
Koleżanki i Koledzy z IPN, którzy też zajmują się historią mają troszkę łatwiej od nauczycielki z Obrzydłówka.
2 500 pracowników (centrala w Warszawie, 11 oddziałów i 7 delegatur) oraz ponad 600 000 000 budżetu.
A ja muszę sama : wyszukać jedną zbrodnię, opracować jedną zbrodnię i opublikować jedną zbrodnię. Lekcji codziennie jest kilka a zdrowia trochę mniej niż 10 lat temu. Do tego TYTANICZNY wysiłek w 90% ląduje na śmietniku przez bandyckie algorytmy. Ponieważ propaguję Niewygodą Prawdę to żaden premier ani minister nie odważy się mi pomóc...bo mógłby się narazić Panom tego Świata. A poza tym...cytuję : "Anitka jest ! Anitka napisze !".
I role ładnie podzielone : politycy spijają sobie z dziubków, Anitka tyra...a Wasi "przyjaciele" bezkarnie twierdzą, że : "To była wojna", "AK też mordowała" i "Wybierzmy przyszłość !". I kolejna nacja napluła Polakom i Polskim Ofiarom w twarz. No nic...ja dalej będę niosła ten Krzyż i przypominała że to nie nie była "żadna wojna" tylko rzeź...RZEŹ o jakiej Świat nie słyszał.
Dlatego bardzo proszę pilnować OBOWIĄZKÓW szkolnych i korzystaniu z naszej szkolnej kawiarki https://t.co/uYX0ELCMFj . Bo na tych dwóch filarach opiera się cała walką o Prawdę np. taką Prawdę ⬇️
11 lipca 1943 r.
"W ten piękny słoneczny dzień z moją mamą Katarzyną, siostrami Józefą i Genowefą oraz siostrzenicą w wieku pięciu lat udaliśmy się do kościoła na nabożeństwo, na godzinę 11. W pewnym momencie wkroczyli Ukraińcy
z karabinami i stanęli w drzwiach obok ołtarza, po czym zaczęli oczywiście strzelać do wiernych zgromadzonych w kościele. Trudno opisać, co się wtedy działo. To było piekło, ten krzyk, ten jęk, ten ból rannych – niekiedy mi się to jeszcze śni po nocach. Młoda dziewczyna, lat
około 17 – blondynka, pamiętam, że miała bardzo długie warkocze, sięgające gdzieś do kolan – w pewnym momencie zerwała się z posadzki i krzyknęła: „zabiliście moją matkę, zabiliście moją rodzinę, zabijcie
i mnie!”. Oczywiście padły strzały i pamiętam, jak ona się tak powoli osuwała, aż upadła na posadzkę. Ja siedziałem w takiej wnęce z moją mamą, która zasłaniała mnie swoim ciałem i kątem oka widziałem dwóch,
jak chodzili i dobijali, strzelali do ludzi. Mama już była chyba wtedy ranna. Mój strach był ogromny. Oczywiście ludzie się modlili, błagali pana Boga, żeby przeżyć. Ja prosiłem Go, żeby ta śmierć nastąpiła z tyłu, jak będę uciekał, żeby do mnie strzelili z tyłu, żebym ja tego nie widział. O to cały czas prosiłem pana Boga.
Po tych strzałach bandyci zaczęli wnosić słomę. Tę słomę podpalili. Jak się okazało później, włożyli do niej jakieś materiały wybuchowe, granaty czy pociski. Byłem przerażony – myślałem, że spłoniemy żywcem. Nie było czym oddychać. Zacząłem błagać moją matkę, żebyśmy uciekali. Mama usłuchała mojej prośby i wtedy zauważyłem, że chyba już była ranna. Zrobiliśmy kilka kroków, oczywiście wokół nas gwizdały kule, mama padła. Ja, przerażony, nie wiedziałem, co mam robić. Próbowałem mamę podnieść, nie dałem rady. Próbowałem przedostać się w stronę drzwi, oczywiście wokół cały czas gwizdały kule, i padłem. Próbowałem
się wreszcie czołgać. Tuż za progiem usłyszałem swoją starszą siostrę, Józefę. Była ranna. Miała wówczas 18 lat. Prosiła i błagała mnie o pomoc. Udało mi się wydostać z kościoła Zacząłem biec, ile sił w nogach, do domu.
Tam zastałem ojca.
Przerażony ojciec nie wiedział oczywiście, co się stało, słyszał tylko strzały. Jak mu powiedziałem, do czego doszło, sam pobiegł do kościoła. Furmanką przywiózł tę starszą siostrę, ranną, jeszcze żyła. Położył ją na
łóżku i pojechał z powrotem. Okazało się bowiem, że przed kościołem było mnóstwo furmanek i koni, to był rok 1943 i ludzie z okolicznych wsi do kościoła przyjeżdżali furmankami. Właściciele tych furmanek zginęli w kościele, więc ojciec wziął jedną z nich i przywiózł ranną siostrę. Potem tam wrócił. Przywiózł matkę. Już nie żyła. Przywiózł młodszą siostrę, lat 13, też nie żyła, no i siostrę Jadwigę, lat pięć, również martwą.
Trudno opisać tę noc, którą przeżyliśmy z ojcem do rana. Wykopaliśmy dół na cmentarzu. Wyłożyliśmy ten dół wewnątrz deskami. Na spodzie też je ułożyliśmy. Naszą zamordowaną rodzinę, matkę, dwie siostry, siostrzenicę, złożyliśmy do tego grobu, zasłoniliśmy deskami i zasypaliśmy".
Źródło :
Relacja Pana Antoniego Szybisa - nieemitowane nagranie Pani Anny Lisieckiej.
Polskie Radio, Program 2
Jesteśmy zupełnie SAMI...ja, moi Uczniowie i Uczennice ❗️
Piszę o tym dlatego, że dużo osób sugeruje, żebym tagowała banderowców i ważnych polskich polityków. Ale...przecież banderowcy wszystkiego się wypierają...a polscy politycy...zaraz sprawdzimy !
"O godz. 2 min 30 po północy w dniu 11 lipca 1943 r. rozpoczęła się Rzeź. Każdy dom polski okrążyło nie mniej jak 30–50 ukraińskich chłopów z tępym narzędziem i dwóch z bronią palną. Kazali otworzyć drzwi, albo w razie odmowy rąbali drzwi. Rzucali do wnętrza domów ręczne granaty, rąbali ludność siekierami, kłuli widłami, a kto uciekał strzelali do nich z karabinów maszynowych. Niektórzy ranni męczyli się po 2 lub 3 dni zanim skonali, inni ranni zdołali resztkami sił dotrzeć do granicy powiatu sokalskiego. Po morderstwie, zaraz po południu tego dnia, nastąpił rabunek. Chłopi ukraińscy z sąsiednich wsi przychodzili i kradli : konie, wozy, ubrania, pościel, krowy, świnie, kury – inwentarz żywy i martwy”. #UkraińskieZbrodnie
Na zdjęciu :
Baza polskiej samoobrony, wieś Przebraże w powiecie łuckim, lipiec 1943 r.
Źródło :
Raport Jana Cichockiego ps. "Wołyniak" - "Wypadki na Wołyniu w powiecie włodzimierskim, sporządzonego
dla Komendy AK Lwów".
Archiwum Akt Nowych. Sygnatura 203/XV/42.
Zrobicie Panowie @MorawieckiM@CzarnekP RT ???
Bardzo proszę pamiętać o szkolnych OBOWIĄZKACH i korzystaniu z naszej szkolnej kawiarki. Dziękuję !
https://t.co/uYX0ELCMFj