Kamil bo ci odpisać nie mogę, skończyłem we wrześniu tamtego roku 30 lat, założyłem rodzinę i całkiem fajnie mi się żyje, a ty jak tam? dalej kłócisz się z 15 latkiem na czacie, że nie jesteś ukraińcem i nie wpierdalasz gówna? 40 letni uposiu?
@Izza_Belka@_adam_b@roszkowskirafal@M_Jozefaciuk Znam 2 takie przypadki, zarówno jak kobieta zostawia rodzinę jak i mężczyzna jest to skurwysyństwo. Dlatego system powinien się do tego dostosować a nie powinno być tak, że kobieta ma szybszą emeryturę i chuj niezależnie czy jest bezdzietna czy się opiekuję dziećmi czy nie.
W końcu dodzwoniłem się do żony i pytam się czy coś zamawiała, bo dostałem powiadomienie o jakiejś paczce.
Ona uparcie zaprzeczała.
Od razu po pracy pojechałem pod punkt odbioru.
Otwieram paczkę w domu, a tam jakieś koszulki piłkarskie. Tego już było za dużo.
Lecz zanim zdążyłem krzyknąć, do pokoju wpadł starszy syn:
„Tata, tata, zostaw! To moje, to inwestycja”.
Inwestycja.
Na to słowo zamilkłem. I pozwoliłem młodemu skończyć.
Okazało się, że w szkole ma kilkunastu piłkarskich świrów. Gadali o tym, że koszulki piłkarskie są drogie.
Syn zwęszył okazję i powiedział kolegom, że ma ciocię w Barcelonie, a jej mąż, niejaki José, pracuje jako magazynier w FC Barcelonie i „ma dojścia do koszulek”.
Chłopakom podobno oczy się zaświeciły.
Spytali, czy może załatwić coś z Lewandowskim na plecach.
Młody odparł, że spróbuje.
Wrócił do domu i zaczął analizować jak to najlepiej ekonomicznie ograć.
Zebrał zamówienia.
Każdy model według marzeń chłopaków.
Zamówił hurtowo koszulki od chińskiego dostawcy - zgarnął nawet rabat za 3+ sztuki.
Kolegom powiedział, że „José dał radę”,
a cena to 350 zł za koszulkę z personalizacją.
Koszt zakupu? 60 zł.
ZYSK na jednej koszulce: 290 zł. Młody patrzy na mnie i mówi:
„Nieźle, co nie, tato?”
A potem usiadł i zaczął myśleć...
„Jak to dalej skalować?”.
No i wtedy mnie uderzyło - tak wygląda duma rodzica w praktyce.
Nawet gdybym chciał to bym się nie mógł go wyprzeć. Testy DNA niepotrzebne.
Uczeń rośnie.
I to taki, co wcale nie zamierza zostać w cieniu mistrza.