Po ustaleniu daty ślubu: luz totalny, trzeba się tylko organizacyjnie ogarnąć.
Po odebraniu sukni: prawie rozpłakałam się w pociągu słuchając Eda Sheerana.
#tosiędzieje
@Lisie_Sprawy Zazdro. Odkąd mój narzeczony wyjechał do pracy świniaki pyskują i trzaskają zębami na sam mój widok, plus do tego nocne squeeki i piski 😞