Nie da się ukryć, że tegoroczna wygrana Bad Bunny'ego Grammy w kategorii Album Of The Year, podobnie jak zeszłoroczna wygrana Beyoncé za Cowboy Carter naznaczone są tzw. Cultural Impact z silnym tłem polityczno-społecznym.
Nie lubię określenia "poprawność polityczna", bo ma ono wyraźnie pejoratywny wydźwięk, który ma zwykle na celu kogoś zdykredytować i umniejszyć jego wysiłkom oraz sukcesom. A ani Bad Bunny'emu ani Beyoncé sukcesów nie można odmówić. A sztuki od polityki nie da się oddzielić, bo polityka dotyczy nas wszystkich i każdej sfery życia.
W dobie tego co obserwujemy obecnie w USA nie da się być tak po prostu apolitycznym, można być najwyżej biernym politycznie ale ta bierność jest bardzo iluzoryczna bo polityka prędzej czy później zainteresuje się każdym.
Bad Bunny jako artysta to symbol pewnej przemiany kulturowej w USA, w której Amerykanie latynoskiego pochodzenia upominają się o swoją widoczność gdy ICE prześladuje wielu ich kuzynów, a nazwana przez jednego z trumpistycznych celebrytów "pływająca wyspa śmieci" - Puerto Rico z której pochodzi Bad Bunny walczy o podstawową godność, choć ta walka o godność przebiega w dwóch obozach, jeden walczy o niepodległość wyspy i do tego obozu należy Bad Bunny, a drugi walczy o status 51. Stanu, obie strony jednak walczą o to żeby ich ojczysta wyspa przestała być bytem drugiej kategorii, który ani nie posiada niepodległości ani pełnoprawnego statusu stanu przez co Portorykanie nie mają nawet swojego przedstawiciela w Kongresie. Bad Bunny równocześnie jest pierwszym artystą, któremu udało się sięgnąć po statuetkę albumu roku z materiałem w całości hiszpańskojęzycznym.
Fenomen Cowboy Carter od Beyoncé ominął Europę nie bez powodu. To był album stworzony przez dziewczynę z Teksasu dla Amerykanów i miał swoją rolę do odegrania, wzbudzić dyskusję o tym że biali konserwatywni Amerykanie z południa zawłaszczyli muzykę country i americana dla siebie wymazując z niej wkład czarnoskórych artystów w rozwój tych rdzennie południowych gatunków. Beyoncé otworzyła drzwi nowym artystom, dla których drzwi do wielu stacji radiowych były wcześniej zamknięte, a nawet doprowadziła do powstania nowej kategorii grammy - progresywne country, a trasa Cowboy Carter Tour stała się swoistą lekcją historii.
Bad Bunny za tydzień wystąpi w przerwie Superbowl i nie ma wątpliwości, że nie zabraknie tam jakiejś formy manifestacji, choćby subtelnie przemycanej. Artysta niedawno zakończył swoją rezydenturę w Puerto Rico, a niebawem rusza w trasę stadionową która zahaczy między innymi o Warszawę, ale ominie całkowicie kontynentalne USA - to również jedna z form manifestacji artysty, który obawia się że jego koncerty mogą stać się obiektem nalotów agentów ICE na ludność latynoską.
Tak się moi drodzy pisze historia opowiadana przez muzyków.
rhinoplasty, buccal fat removal, facial fat grafting, chin reconstruction + implant, jaw reconstruction, veneers, gum reconstruction, a belly button tightening and his fans say it was just weight loss 😭