brakuje mi tutaj starych dobrych dram jak z księciem półkrwi, który miał overparty co tydzień i znikał na dwa miesiące, wracał silniejszy, miał kolejne overparty i znowu znikał na kilka miesięcy
A wy zauważyliście, że w znaczniej większości takie akcje organizują kobiety dla kobiet? Skoro wam takich rzeczy brakuje to bierzcie sprawy w swoje ręce. Nikt wam nie zabrania stworzenia "chłopacy na pielęgniarstwo". Tylko problem jest w tym, ze wy sami wzajemnie się zniechęcacie
nawet nie macie pojecia jak bardzo sie ciesze, ze moim natywnym jezykiem jest jezyk polski, bo jak wytlumaczyc komus piekno powiedzenia „rozmowa chuja z butem”, „nie moj cyrk, nie moje malpy”, a pytasz czy dzik sral w lesie”, „kurwa kurwie lba nie urwie”
Tymczasem nasze babki które tak żyły broniące mlode kobiety przed tym
"Kształć sie dziecko zebys mogla sobie poradzić"
"Kobieta ma miec swoje pieniadze i tajemnice"
"Mezczyzna ma wiedziec tyle ile na obiad zjadl"
"Nie lituj sie nad chlopem on nad tobą sie nie ulituje"
każdy inny człowiek jak chciałby się napić piwa w miejscu pracy to byłaby patologia ale czcigodnemu panu posłowi nie można zabronić bo wtedy to komunizm
The fact she refuses to give details about how they abused her and highlights that what they did to her is not the point, cause she knows that story would make headlines bigger than the on going genocide
Moze Pan się raczej zajmie zawieszeniem umów, które uprzywilejowują gospodarczo kraj dokonujący właśnie zbrodni wojennych, panie ministrze? Bo z twitterowych potyczek z kolegą klubowym wnioskuję, że ma Pan sporo czasu?