Ten moment kiedy zaczynasz mieć obsesje na jakimś punkcie i najchętniej mówiłabyś o tym cały czas, ale nie możesz, ponieważ albo nikt by nie zrozumiał albo miałby to w dupie i kazałby ci się uciszyć
Ten niezręczny moment kiedy zaczynasz coś komuś opowiadać, ale okazuje się, że ma to w dupie, więc po prostu powoli się uciszasz i udajesz, że nigdy nic nie zaczęłaś mówić
To śmieszne, że kiedy dostaniesz 5 z klasówki twoja średnia ocen wzrasta o jakieś 2%, ale kiedy dostaniesz szmate za nieprzygotowanie spada w dół niczym Titanic
Nienawidze kiedy puszczam ludziom moja fav piosenke, a oni maja to w dupie, ale 3 miesiace później kiedy staje się popularna to nagle wszyscy szaleja na jej punkcie
Podziwiam ludzi, którzy zasypiaja od razu po zamknięciu oczu. I mean mi zajmuje to co najmniej 3 godziny, z 500 razy przekręcam się z boku na bok i jeszcze wymyślam niestworzone historie, które nigdy nie będa miały miejsca
Nienawidze tego uczucia kiedy w trakcie mycia włosów szampon wlatuje mi do oczu i przez kilka sekund nie moge ich otworzyć. Mam wtedy wrażenie, że zaraz seryjny morderca wpadnie do łazienki i zabije mnie pod prysznicem
Szkoda mi dzieci żyjących w czasach Netflixa. Nie będą miały okazji poznać tej adrenaliny, kiedy leci twoja ulubiona bajka i w trakcie krótkiej reklamy idziesz do toalety zestresowana, że nie zdążysz wrócić i coś cię ominie, więc krzyczysz z drugiego końca domu "zaczęło się już?"
Kiedy oglądasz swoje stare zdjęcia i myślisz sobie "jak ja mogłam tak wychodzić do ludzi", po czym patrzysz w lustro i myślisz "damn, to sie znowu dzieje"
"Jaka jest różnica pomiędzy LUBIE a KOCHAM?
Budda pięknie odpowiedział: Gdy lubisz kwiatek to po prostu go zrywasz. Gdy kochasz podlewasz i dbasz by każdego dnia stawał się coraz piękniejszy"