Kiedy mówiłem o ludobójstwie wołyńskim i ukraińcach oddających hołd Stepanowi Bandera, wszystkie cztery komórki mózgowe Artura Łąckiego kazały mu walić w biurko. Podejrzewam, że w głowę musiał często się uderzać. Sprany łeb.
Dobra rada pani od historii ❗️❗️❗️
Ponieważ pro-banderowska strona publicznego dyskursu, wyciąga jak z rękawa subiektywne opinie różnych profesorów, dlatego powiem tak :
dajcie sobie z tym spokój...dobrze Wam radzę !
Sugerujecie, że Oficerowie II Oddziału Komendy Głównej AK i Referatu „Wschód” (WW-72 / „Pralnia”) Komendy Głównej AK...fałszowali raporty z Polskich Kresów w latach 1942-45 r. 😳❓❓❓ Przestańcie się OŚMIESZAĆ ❗️ Bo taka skrajna paranoja to prosta droga na oddział kliniczny.
Każdy profesor, może sobie paplać (bez urazy !) co tylko chce...ale takich dokumentów NIKT nie może podważyć ⬇️
Raport z Ziem Wschodnich Biura Wschodniego przy Departamencie Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj (marzec 1944 r.) :
„Rzeź w Podkamieniu. Obecnie dopiero dotarł do nas szczegółowy opis wypadków w Podkamieniu, które w swojej potworności należą do najbardziej tragicznych, a zarazem są jaskrawym przykładem współdziałania Niemców z bandami ukraińskimi, bez którego współdziałania w danym wypadku w Podkamieniu do rzezi w ogóle by nie doszło. Banda ukraińska grasowała
bezkarnie w Podkamieniu w ciągu całych 5 dni. Zjawiła się ona 10 marca w mieście, w którym kwaterował jeszcze wówczas oddział SS-Dywizji i dowództwo niemieckie. Zaraz następnego dnia oficerowie niemieccy
i stacjonujący tam oddział SS-Dywizji opuścił miasteczko, a banda UPA, uzupełniona nowymi posiłkami, zaczęła otaczać klasztor oo. Dominikanów, w którym skupiona była ludność polska, składająca się przeważnie z uchodźców z okolicznych popalonych wsi polskich. Bandyci zażądali wpuszczenia ich do klasztoru, czemu odmówiono. Przez cały dzień 11-go i do południa 12-go marca bandy ostrzeliwały klasztor, lecz Polacy, posiadając kilka karabinów, byliby do ich wdarcia się do środka nie dopuścili.
Sytuacja zmieniła się dopiero około godziny 13-ej, kiedy
Podkamieniem zjawił się oddział niemiecki, wracający z ekspedycji karnej na polską wieś Polikrowy. Dowódca tego oddziału wysłał posłańca do ludności polskiej, zgrupowanej w klasztorze, nakazując jej natychmiast klasztor opuścić pod groźbą bombardowania. Przerażona ludność zaczęła wychodzić za mury i od tej chwili rozpoczęła się rzeź. Bandy ukraińskie pozabijały uciekających, wdarły się do klasztoru i wymordowały bestialsko ludność tam jeszcze się znajdującą. Następnie, już wspólnie z Niemcami z przybyłego oddziału, rzuciły się na ludność polską w samym miasteczku. Sprawdzano dowody osobiste i każdego Polaka natychmiast zabijano. Mord i rabunek trwał w
ciągu całego 13 i 14 marca. Niemcy sprowadzili do Podkamienia aż 200 furmanek i szereg aut ciężarowych, aby wywieźć zrabowane mienie. (...) Dopiero 15-g marca
wieczorem bandy UPA opuściły miasto, a 16-go marca wróciła normalna komenda niemiecka, która udawała zdziwienie, że takie wypadki zaszły i wyrażała przypuszczenie, że musiała to być banda bolszewicka.”
Źródło :
Instytut Studiów Politycznych PAN,
Zbiór Wojciech Bukata,
Raport z Ziem Wschodnich nr 41, k. 4
https://t.co/uYX0ELCMFj
ARRESTED FOR BLASPHEMY!!!
I don't know this lad but he just spoke the truth about Islam and Muhammed.
And he was arrested for it.
The Police didn't like him saying Muhammed was a rapist (he was), and they didn't like him saying Muhammed was a killer (he was).
So he's been arrested for telling the truth.
Police are literally enacting sharia compliant blasphemy laws in the UK.
Disgraceful.
co się stało z Polską?
co się stało że podczas obrad o Rzezi Wołyńskiej
Jachira ma czelność wstać i krzyczeć " sława ukrainu"
polski sejm został zinfiltorwany nie tylko przez zdrajców ale również przez krwy
brak mi słów
To jest jednak dramat...
Członkiem rządu, wiceministrem w newralgicznym resorcie - obrony - została osoba dla której Ukraina jest "najważniejszym sojusznikiem Polski"...
Zacząć wypada od tego, że Polskę i Ukrainę nie łączą w ogóle relacje sojusznicze. My Ukrainie słusznie pomagamy w jej walce z Rosją - we własnym, dobrze pojętym interesie.
Ale określenie "sojusznik" pochodzi od terminu "sojusz" - czyli umowy (traktatu) między państwami o wzajemnej pomocy i współpracy militarnej.
Jest to więc termin i instrument prawny, który określałby też rolę Polski w obecnym konflikcie.
Ale Polska żadnego traktatu sojuszniczego z Ukrainą nie zawierała. Ma wobec Kijowa dokładne zero zobowiązań.
Co zaś najważniejsze - formalnie w stanie wojny z Rosją nie jest i być nie chce!!!
Wokół tego stanowiska mamy chyba akurat konsensus. Wobec Ukrainy zajmujemy więc postawę bardzo życzliwej neutralności - ale na Boga - nie sojuszniczą.
Nawet jeśli jednak przyjąć, że Pani minister tak się powiedziało (choć zważywszy na funkcję rządową - nie powinno się jej to "zdarzać") - i miała na myśli relację funkcjonalną, a nie prawną - a więc tylko pomoc płynącą przez Polskę na Ukrainę - to jakim cudem jej się ubzdurało, że jest to dla Polski NAJWAŻNIEJSZA relacja sojusznicza?
SERIO? "Najważniejsza"?
Co to jest w ogóle za bzdura?
Radni KO właśnie odrzucili wniosek, aby aferę szpitalną w Warszawie wyjaśniła niezależna od władz miasta Komisja Rewizyjna, w której większość mieliby radni opozycji. W ich świecie, afery radnych i polityków KO mają wyjaśniać radni KO. Na pewno wyjaśnią "do spodu"...
Pod kątem skandali w polskim systemie ochrony zdrowa to spotkanie i to zdjecie z polskim - niemieckim szefem Izby Handloeo-Przemysłowej jest baaaaaaaardzo interesujące, szybko ròbcie screeny, bo będzie czas gdy fotki te beda 'dziwnie' znikać
‼️BUM‼️
Nowe PSL i nowe afery‼️
Pan Ariel - partyjny kolega Kosiniaka-Kamysza - zaspokajał swoje dewiacyjne pragnienia pedofil*ską pornograf*ią‼️
Ale tego było mu mało - tym dzieciom trzeba było jeszcze łamać palce‼️
Wszyscy WON‼️‼️‼️‼️
🤮🤮🤮
Dzień dobry, Pani Minister @KLubnauer.
Tydzień temu powiedziała Pani w Zetce: „Dawid Kacprzyk był po prostu technicznym koordynatorem od ustalania dyżurów. Czyli nie był człowiekiem, który odpowiadał za procedury medyczne albo za to, żeby ustawiać jakieś rzeczy, które się dzieją związane z ratowaniem ludzi, tylko odpowiadał za to, jak rozumiem, że ustalał harmonogram”.
Informuję Panią, że to nieprawda. Dawid Kacprzyk pracował z „czerwonymi” pacjentami, czyli w stanie bezpośrednio zagrażającym ich życiu.
Sądzę, że warto sprostować nieprawdziwą informację.
Życzę wszystkiego dobrego i gdyby Pani chciała w przyszłości skonsultować jakąś wypowiedź na temat Warszawskiego Szpitala Południowego, chętnie pomogę.
Na pierwszy ogień idą biura poselskie.
Koleżanki i koledzy - piszemy do PIPy w sprawie biur poselskich i "zatrudniania" na umowę zlecenie przez posłów.
Jeśli PIP zamieni uz na uop, poseł będzie musiał dopłacić ZUS i urlop Z WŁASNEJ KIESZENI. 😌
Zróbmy to! 😏
P. Dobrosz-Oracz tak się nadaje do Medalu Wolności Słowa, jak praktykująca prostytucję ulicznica do Nagrody za Wierność i Wyłączność Usług – w końcu jednej i drugiej zależy głównie na tym, żeby się dostosować pod aktualnego klienta i brać kasę od tego, kto akurat rządzi burdelem.
Panie Kuzio @TarasKuzio...nie ma co HISTERYZOWAĆ ❗️
Wystarczy kilka prostych kroków z waszej ukraińskiej strony i może coś się zmieni ! Służę pomocą ⬇️
- zburzyć wszystkie pomniki Bandery i innych ZBRODNIARZY których gloryfikujecie.
- wyrzucić na śmietnik wszystkie banderowskie symbole.
- błagać o WYBACZENIE Polski Naród.
Oczywiście żadnego wybaczenia nie będzie...bo takich ZBRODNI się NIE WYBACZA ❗️❗️❗️⬇️
Meldunek naczelnika Policji i Bezpieczeństwa SD Wołynia i Podola. SS-Sturmbannführer dr Karl Pütz. Tajne. Wagi państwowej. Główne Kierownictwo Bezpieczeństwa Państwowego SS. SS-Gruppenführer Heinrich Müller. Dyrektor kryminalny Rzeszy. Do rąk własnych. Berlin. :
"Jeden z liderów banderowskiego odłamu OUN podczas spotkania 12 września 1943 r. powiadomił nas, że zagony ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu w dniach 29-30 sierpnia przeprowadziły masowe akcje likwidacji Polaków. Zgodnie z jego informacją pododdziały UPA zlikwidowały ponad 15 tysięcy Polaków w rejonach Obwodu Wołyńskiego" #UkraińskieZbrodnie
15 000 Polaków...w ciągu dwóch dni...Panie @TarasKuzio
Źródło :
Außenstelle/Dienststelle Sipo i SD, numer wychodzący IV-H-53/43, Łuck, 14 września 1943 r.
https://t.co/uYX0ELCMFj
UJAWNIAMY. Działacz PSL zatrzymany pod zarzutem posiadania pornografii dziecięcej. Na sprzęcie elektronicznym Ariela Sz. zabezpieczono brutalną pornografię dziecięcą, na której nie tylko dochodziło do gwałtów na dzieciach, ale też do łamania ich palców.
https://t.co/Sg4tqKUfTR
"Trzeci Korpus Armijny" ❓
Taka CIEMNOTA panuje w ukraińskim wojsku ❓
gen. Roman Szuchewycz ❓❓❓
To ja wam @ab3army PRZYPOMNĘ kim był Szuchewycz ❗️❗️❗️
Roman Szuchewycz (ukr. Роман Шухевич), znany również pod pseudonimem Taras Czuprynka.
Wszystko zawdzięczał Polsce np. wykształcenie na Politechnice Lwowskiej. Został jednym z kluczowych przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Była to organizacja sponsorowana przez wrogów Polski, głównie Niemców. Dopuszczała się sabotaży, szpiegostwa, a także zamachów i zabójstw. Po zabójstwie ministra Pierackiego za działalność terrorystyczną, Szuchewycz został skazany i trafił na 3 lata do więzienia. Szuchewycz przed wojną był terrorystą a później został nazistowskim (niemieckim) kolaborantem i zwyrodniałym zbrodniarzem. W latach 1943-1945 został głównodowodzącym Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), organizacji odpowiedzialnej
za ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Według ustaleń rzetelnych historyków, podczas całej wojny, Ukraińcy i różne formacje zbrojne kolaborując z okupantami i samodzielnie, przyczyniły się do śmierci ok. 500 000 tysięcy obywateli polskich różnych narodowości. To była NIEWYOBRAŻALNA zbrodnia !
W czerwcu 1941 roku, po ataku Niemiec na Związek Radziecki, złożone z członków OUN-B bataliony „Nachtigall” i „Rolland”, w których Roman Szuchewycz pełnił funkcję niemieckiego kapitana (nosząc hitlerowski
mundur), wkroczyły do Lwowa. Dokonały one razem z ukraińską i niemiecką policją pogromów ludności żydowskiej, nazwanych „Dniami Petlury”, w wyniku których zginęło ponad 4 000 osób. Członkowie tych batalionów dokonywali także masowych mordów Żydów i Polaków w innych miastach Wołynia i Małopolski Wschodniej. Ich udział w pogromach potwierdził izraelski instytut pamięci o Holokauście Yad Vashem. Pracujący tam badacze ustalili bez wątpliwości, że OUN-B, do której należał Roman Szuchewycz i jej oddziały, w latach 1941-1942, współpracując z Niemcami brały udział w pogromach i eksterminacjach.
Po rozwiązaniu batalionu „Nachtigall” w październiku 1941 roku, Roman Szuchewycz został mianowany przez Niemców dowódcą kompanii w ukraińskim batalionie policyjnym Schutzmannschaft 201, który operował na ziemiach dzisiejszej Białorusi. Zadania tej jednostki obejmowały walkę z partyzantką sowiecką oraz udział w akcjach przeciwko ludności żydowskiej, polskiej i białoruskiej. Dowodzona przez Szuchewycza kompania
dopuszczała się wyjątkowych okrucieństw i gwałtów. Ukraińcy mordowali i palili na terenie dzisiejszej Białorusi całe wsie z ich cywilnymi mieszkańcami. Schutzmannschaftu 201 używano też do przeprowadzania akcji deportacyjnych do niemieckich obozów zagłady. Rozmiary OKRUCIEŃSTWA jakiego dopuszczały się formacje ukraińskie wobec lokalnej ludności były tak wielkie, że okazały się nie do zaakceptowania nawet przez samych dowódców niemieckich. Po ich interwencji zbrodnicze ukraińskie bataliony zostały rozformowane. Wtedy, pozbawione żołdu, jednostki ukraińskie z pełnym uzbrojeniem opuściły jednostki i wkroczyły na Wołyń. Tam kontynuowały swoje mordercze dzieło, tym razem wobec bezbronnej ludności polskiej. To Roman Szuchewycz odegrał kluczową rolę w planowaniu
i realizacji ludobójstwa Polaków mieszkających na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Od wiosny 1943 roku UPA rozpoczęła kampanię mordów i wypędzeń polskiej ludności na Wołyniu, a na początku 1944 roku
– w Małopolsce Wschodniej. Ich celem było fizyczne usunięcie Polaków z terenów, które OUN-B uznawała za etnicznie ukraińskie. W sierpniu 1943 roku, podczas III Zjazdu OUN-B, Szuchewycz zdecydował o całkowitej eksterminacji polskiej ludności z Wołynia i Małopolski Wschodniej, wydając słynny rozkaz, nakazujący Ukraińcom zamordować każdego Polaka, którego uda się im dopaść – od dziecka w łonie matki po starca nad grobem ! Czynów Romana Szuchewycza nie tłumaczą w żaden sposób ukraińskie aspiracje niepodległościowe, bo mord dokonany na cywilnej ludności polskiej, u schyłku wojny, gdy nadchodzili Rosjanie i mowy
już nie było o jakimkolwiek niepodległym państwie ukraińskim, miał już tylko wymiar ludobójczy, dokonany z najniższych rasistowskich i grabieżczych pobudek.
A jak to wyglądało w praktyce ??? Tak ⬇️
List Śp. Jana Kacińskiego ze Stanisławowa, skierowany do Rady Głównej Opiekuńczej w Krakowie i przesłany do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie :
„Do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie. Znikąd nie widzimy żadnej pomocy. My Polacy tu na kresach, z okręgu stanisławowskiego i tarnopolskiego, giniemy z rąk Ukraińców. Tysiące jest już pomordowanych. Pomordowanych, ale jak... kto nie widział naocznie ten nie zechce uwierzyć. Hordy ukraińskich nacjonalistów napadają na polskie osiedla, uzbrojeni w karabiny maszynowe (automaty), granaty i inną broń; i tu rozpoczyna się okropne dzieło - mordują całkiem bezbronnych. Broni palnej używają jedynie wtedy jeśli ktoś uciekaniem chce się ratować. Nie ma dnia żeby nie było zamordowanych na terenie województwa stanisławowskiego jakichś 100-200 osób. Mordują okropnie, kobiety i małe dzieci nie mówiąc już o mężczyznach. Ostatnio równocześnie z mordowaniem palą dane miejscowości np. 28 lutego br. wymordowano w miasteczku Korościatyn [Buczacz] wszystkich Polaków, a domy wszystkie podpalono. To jest ostatnie wydarzenie (wczoraj). Mordują bezbronnych siekierami, nożami, i innymi narzędziami, a jak mordują, to można sobie wyobrazić, twarzy pomordowanych nie można poznać, tak okrutnie są zniekształcone (byłem naocznym świadkiem i widziałem pomordowanych Polaków w Słobódce koło Bołszowic). Podam kilka przykładów bestialskiego znęcania się i męczenia bezbronnych osób dzieci i kobiet, jakie miało miejsce na terenie Stanisławowszczyzny w różnych miejscowościach. We wsi Meducha k. Halicza [pow. Stanisławów] jest za wsią staw, znaleziono tam czworo dzieci związanych razem kolczastym drutem i utopionych, były to dzieci (od 8-10 lat) z sąsiedniej wsi, gdzie 3 dni wstecz wymordowano i spalono całą wieś. Inny przykład z innej miejscowości, przez kilka godzin mordują siekierami i nożami, innych spędzają do piwnic (przeważnie kobiety i dzieci) polewają wszystkich benzyną i podpalają. Wieś pali się [...] chwytają małe dzieci i niemowlęta i wrzucają do płomieni. Albo wrzucają do worka (4 małe dziewczynki 1 jednoletnią, 2 dwuletnie i jedną trzyletnią i tak związane w worku wrzucają do ognia). Lub też czworo dzieci we worku kłują nożami. W Słobódce np. przybijają do ścian gwoździami maleńkie dzieci. W innych miejscach rozcinali kobietom brzuchy i wlewali do wnętrza kipiącej wody. Rozpalanie żelaza do białości i wsadzanie do ust, wypalanie oczu, ucinanie uszu, rąk, itp. Wszystko to jest prawdą, a nie bajką. Sam jestem uciekinierem ze wsi, jestem obecnie zwykłym robotnikiem kolejowym, dużo słyszę i widzę. I w waszych stronach są tacy, którzy stąd uciekli, lecz to tylko znikoma ilość, wszyscy nie mogą, warunki nie pozwalają. Czyż mamy wszyscy tu paść od noży hajdamackich ? Rodacy ! Polacy ratujcie nas. Wpłyńcie tam na niemieckie władze niech nam pomogą, niech dadzą możność ratować się, niech staną w naszej obronie. W krótkim czasie zaczną mordować i w większych miastach, a my jesteśmy bezbronni. Kto morduje, mówiłem już, Ukraińcy i to swoi miejscowi ci, którzy z nami przez tyle lat żyli. Przewodnikami ich są ich własna inteligencja: księża-popi, nauczyciele i inni, oni pchnęli masę, oni pracowali nad tym, to jest ich dzieło. RATUJCIE bo WYMORDUJĄ nas wszystkich !!!"
I tak wyglądają na Ukrainie wasze @ab3army "legendy ruchu wyzwoleńczego" ❗️❗️❗️
Źródło :
prof. Edward Prus - "Taras Czuprynka. Hetman UPA i wielki inkwizytor OUN".
Marek A. Koprowski - Rozkaz mordować Polaków. Roman Szuchewycz - krwawy dyktator OUN-UPA".
prof. Grzegorz Motyka - Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko-ukraiński 1943–1947".
Per Anders Rudling - "The Cult of Roman Shukhevych in Ukraine : Myth Making with Complications - „Fascism”.
Zbiory Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Sygnatura archiwalna : 16721/2
Strona : 45-48.
Widzę, że niektórzy zainstalowali jakieś "Metrofany" i monitorują przez całą dobę wsparcie od swoich fanów 😂. Pani od historii nie ma czasu na takie bzdurki. Dlatego tradycyjnie apeluję o korzystanie z naszej szkolnej kawiarki, żeby nie zabrakło sił do dalszej Pracy u Podstaw, bo przede mną jeszcze ogrom wysiłku.
https://t.co/uYX0ELDkuR