nawet nie widzi jaka ciężka jest to psychicznie praca i ile serca się w nią wkłada - w opiekę nad kobietą i noworodkiem i by wszystko przebiegło przede wszystkim bezpiecznie dla zdrowia/życia mamy i malucha🥲
zobaczyłam jakiś wpis o polskich położnych i mnie tak zirytował bo owszem jest jakiś procent położnych dla których pewne rzeczy nie są wygodne i patrzą na siebie ALE przeważająca większość to położne z sercem na dłoni dające takie wsparcie kobiecie, umożliwiające porody +
+ w pozycjach wertykalnych, z zastosowaniem niefarmakologicznych jak i farmakologicznych metod łagodzenia bólu porodowego (w tym ZZO) czy porody do wody, mówię to jako położna bo taka łatka powstała w polsce która nakleja sie prawie każdej położnej a 3/4 społeczeństwa