Sweden just hit Russia’s shadow fleet — and hit hard. Ukraine has taken control of a confiscated Russian shadow‑fleet vessel after Sweden’s Supreme Court ruled the ship will be transferred to Ukraine. Not seized. Not frozen. Transferred. That’s the kind of move that makes Moscow furious and yes, they are.
The ship was intercepted by Swedish border authorities in the Baltic Sea on March 6. Now it becomes Ukrainian property, marking a legal precedent that directly targets Russia’s sanctions‑evading maritime network.
And let’s be honest: Sweden was on the ball this time. Fast decision, clear message, zero illusions. Europe isn’t just blocking shadow‑fleet vessels anymore it’s redirecting them to the country Russia is trying to destroy.
Snapshot
Sweden confiscates a Russian shadow‑fleet cargo ship
Supreme Court orders full transfer to Ukraine
Vessel seized in the Baltic Sea on March 6
Major legal blow to Russia’s sanctions‑evading network
Europe increasingly willing to repurpose seized Russian assets
Moscow is very unhappy — and Sweden doesn’t seem to mind
This is the nightmare scenario for the Kremlin: A shadow‑fleet ship goes out for a routine sanctions‑dodging run… …and comes back flying a Ukrainian flag.
Source: Ukrainian MFA, Swedish Supreme Court
Gdzie są dzieci z tych wielkich programów?
Agnieszka Gozdyra podsumowała „sukces” 500+ i 800+.
Po dziesięciu latach współczynnik dzietności to zaledwie 1,068. Do zastępowalności potrzeba 2,1.🙉
Morawiecki proponuje pensję rodzicielską 4806 zł brutto na każde dziecko do trzeciego roku życia.
Kolejna kiełbasa wyborcza😡
Brawo dla redaktor @AGozdyra👏
politykom najlepiej wychodzi rozdawnictwo.
- Robert Brovdi
Commander of Ukraine's Unmanned Systems Forces🇺🇦
“When Putin was launching 100 Shahed drones a day at Ukraine, he promised 500, and we did not perceive it as a serious threat. Today, this is no laughing matter — we have already crossed the threshold of 400 drones per day.
Our experience will be invaluable to the entire rational world, because any country could face such a scenario.
I don't know of a single NATO country capable of defending its cities if faced with 200–300 Shaheds every day, seven days a week.
Your national security urgently requires a strategic reassessment."
...................
So sad and so true....🤫
I am utterly ashamed.
I am utterly ashamed that the US has stopped any help to Ukraine. We promised Ukrainians that if they give up their nuclear weapons we will guarantee their sovereignty. We made it official and called it the 1994 Budapest Memorandum. But when Ukrainian sovereignty came under attack in 2014, we did nothing. Just as we are doing nothing today to stop the russian aggression.
I am utterly ashamed of the US president – a man who not only refused to help Ukraine survive, but openly sided with war criminal Putin. Since Trump took office, russia has exponentially increased its missile and drone strikes on Ukrainian cities and civilians. Trump gave them silent permission.
I am utterly ashamed of those who voted for Trump, and especially those who still, after all the lies and betrayals, continue to cheer him on. I find such behavior despicable and morally bankrupt.
Finally, I am utterly ashamed of everyone who remains silently complicit in this genocide. People who claim that they are "neutral." The time of judgment will come – whether in this life or eternity. As Dietrich Bonhoeffer said: "Silence in the face of evil is itself evil; God will not hold us guiltless. Not to speak is to speak. Not to act is to act."
#Siódemka
Kraków wczoraj.
Napaść już zgłoszona na
@kmpkrakow@kwpkrakow.
Nagrywający stanął w obronie atakowanej przez mięśniaka kobiety.
Mięsniak naruszył nietykalność cielesną Ukrainki.
Jak domyślacie się powodem napaści był język ukraiński.
Janusz Korwin-Mikke szczerze o programie Konfederacji:
- Program (wyborczy) nie jest pisany po to, żeby rozwiązać problem (np. mieszkaniowy), tylko po to, żeby dostać głosy idiotów.
- Idioci nie wierzą, że obniżenie podatków obniży ceny.
- Chcemy 15% – musimy mieć 10 razy więcej głosów idiotów.
- Wpisuje się do programu to, co idiota zrozumie.
- Program służy do zdobycia głosów, a nie do realizacji.
- Żeby dostać te głosy, trzeba wygadywać głupoty.
Dziekujemy za szczerosc! Bedziemy pamietac przy urnie wyborczej! 🤣
“As long as I’m alive, I will keep searching.”
Oleksii Yukov, the head of the Platsdarm search and recovery team, has been killed.
For years, Yukov and his team risked their lives recovering the bodies of fallen Ukrainian defenders from active front lines, minefields, and occupied territory, ensuring families could finally bring their loved ones home and lay them to rest with dignity.
Even under constant artillery fire and FPV drone attacks, they never stopped.
He also made a promise to every Ukrainian soldier:
“Come home alive. But if the worst happens, we will find you. We will bring you home. One hundred percent.”
Rest in peace, Oleksii. Thank you for bringing so many heroes home.
Nad polskim morzem lament, bo baza turystyczna świeci pustkami.
Branża mówi... to przez pogodę.
Mam inne zdanie i dowody...
Na screenach ceny noclegów, ten sam termin, ta sama liczba osób:
Madryt, Dubaj, Rzym...
i Sianożęty.
Tak. Sianożęty wygrywają z Madrytem.
Domek 26 metrów z widokiem na sąsiada droższy niż hotel przy plaży, na której nie pada. A w pakiecie: gofer z dżemorem za 50 zł, parking 60 zł/doba i morze o temperaturze lodówki.
Za podobne pieniądze: tydzień all inclusive tam, gdzie jest ciepło i bez parawanu.
I potem czytam w prasie, że "Polacy się rozleniwili", że "trzeba promować polską turystykę".
Nie trzeba. Polacy kochają Bałtyk. Wystarczyło nie wyceniać go jak Malediwów.
A wy gdzie w tym roku?
Bałtyk czy jednak coś za te same pieniądze, ale ciepło?
Eurofightery nad Libią 2011 r. - cz. 2
Uderzenia NATO sprawiły, że system obrony powietrznej Libii bardzo szybko przestał istnieć. Jego poziom sprawności był jednak bardzo niski. Większą wartość bojową przedstawiał jedynie dywizjon wyposażony w przeciwlotniczy zestaw rakietowy dalekiego zasięgu S-200, który został szybko zniszczony. W końcu marca rządowe siły libijskie nie miały do dyspozycji już żadnej stacji radiolokacyjnej kontroli przestrzeni powietrznej, a najdłużej pracował cywilny radar w Porcie Lotniczym w Trypolisie, choć kiedy planiści z NATO zorientowali się, że podaje on informacje do systemu obrony powietrznej Libii, także i on został wyeliminowany. Wkrótce zniszczono też większość dywizjonów przeciwlotniczych dwóch libijskich brygad rakietowych obrony powietrznej: 32. Brygady (dowodzonej przez Chamisa Kadafiego, syna dyktatora) i 77. Brygady, broniących wybrzeża państwa.
Mimo, że początkowo obawiano się libijskich samolotów myśliwskich MiG-23 stacjonujących w Metiga pod Trypolisem, to jednak do walk powietrznych z nimi nie doszło. Dowódca brytyjskiego kontyngentu lotniczego, gen. dyw. (Air Vice Marshall) Greg Bagwell ogłosił już 23 marca, że Siły Powietrzne Libii praktycznie nie istnieją, to jednak pewne obawy o możliwość konfrontacji nadal istniały, piloci samolotów Typhoon byli więc przygotowani do ewentualnych realnych walk powietrznych.
Początkowo samoloty wielozadaniowe Typhoon były używane wyłącznie do działań w ramach wymuszania strefy bez lotów oraz do eskortowania własnych maszyn rozpoznawczych lub uderzeniowych. Pierwszą misję bojową trwającą około 5 godzin z trzema tankowaniami w powietrzu wykonała para prowadzona przez dowódcę dywizjonu Typhoonów w Goia del Colle, a zarazem dowódcę 11. Dywizjonu RAF, ppłk. Jeremy „Jez” Attridge (obecnie w stopniu generała brygady – Air Commodore – jest brytyjskim attaché lotniczym i kosmicznym w Stanach Zjednoczonych). Po misji ppłk Jez Attridge powiedział prasie: Typhoony RAF są zaangażowane każdego dnia w misje operacyjne w Wielkiej Brytanii, chroniąc przestrzeń powietrzną państwa przed naruszeniami. Dlatego tutejsze misje nie różnią się zbytnio od sposobu, w jaki normalnie działamy i trenujemy. Dla mnie była to tylko kwestia kontynuowania dobrze mi znanych działań.
Jednak 12 kwietnia 2011 r. po raz pierwszy dwa Typhoony uzbrojone w kierowane bomby lotnicze GBU-49 Enhanced Paveway II (kierowane satelitarnie i laserowo, wagomiaru 500 funtów, czyli 227 kg) towarzyszyły dwóm samolotom myśliwsko-bombowym Tornado GR.4 przenoszącym kierowane bomby lotnicze Paveway IV (kierowane laserowo, wagomiaru 500 funtów, czyli 227 kg). We wspólnym ataku w rejonie miasta Misrata, które było otoczone przez siły rządowe, zniszczono osiem czołgów T-72.
Do kolejnego takiego ataku pod Misratą doszło 18 kwietnia. Mimo, że samoloty wielozadaniowe Typhoon też przenosiły optoelektroniczne zasobniki obserwacyjno-celownicze Litening III, to laserowe podświetlenie celów dla ich bomb realizowały za pomocą zasobników tego samego typu samoloty Tornado GR.4. Dwuosobowa załoga tych ostatniego pozwalała bowiem, by robił to nawigator-operator systemu uzbrojenia z drugiej kabiny, przez co wybór celu i przejście na jego śledzenie odbywało się pewniej. Tego dnia celem ataku bombowego były artyleryjskie wyrzutnie rakietowe BM-21, z których ostrzeliwano opanowane przez rebeliantów miasto Misrata.
Do końca kwietnia siły powietrzne koalicji zniszczyły na ziemi 176 czołgów, 108 innych pojazdów pancernych i 50 dział artylerii polowej. Jednak wojska rządowe szybko przystosowały się do nowych warunków. Wojska działały w małych grupach i trudniej było odnaleźć zgrupowania ciężkiego sprzętu do zwalczania. Poprawiono też maskowanie. Trzeba więc było pomyśleć o zmianie sposobu działania, większą rolę przywiązać do rozpoznania prowadzonego wszelkimi dostępnymi środkami, w tym systemami bezzałogowych statków powietrznych działającymi non stop przez 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu i śledzącymi wszelkie zmiany zachodzące na obszarze zainteresowania. Jednocześnie do ataków na cele naziemne trzeba było zaangażować więcej sił lotniczych.
Szczególnie rozległe tereny wzgórz Jebel Nafusah po wschodniej stronie Libii, gdzie rebelianci nie mogli się przebić przez obronę wojsk rządowych w kierunku na zachód, do rejonu libijskiej stolicy, wymagały wielu uderzeń. Tutaj główną rolę odgrywały kontyngenty Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które wykonywały uderzenia samolotami wielozadaniowymi Mirage 2000 i F-16. Dodatkowo dołączyły do nich francuskie Rafale. Natomiast siły brytyjskie skoncentrowały swoje zaangażowane na wspieraniu z powietrza dwóch enklaw rebeliantów po zachodniej stronie kraju: Brega i Misrata. To właśnie tu głównie działały Typhoony.
Następnego ataku z użyciem bomb GBU-49 Enhanced Paveway II samoloty wielozadaniowe Typhoon dokonały 12 maja 2011 r. już samodzielnie, kiedy to w pobliżu Syrty zniszczono dwie haubice samobieżne Palmaria kal. 155 mm (włoskiej produkcji, zakupione przez Libię w 1982 r.). 25 maja doszło ponownie do wspólnego ataku Typhoonów i Tornado na park pojazdów w Taji, gdzie zniszczono sporo samochodów ciężarowych i pojazdów pancernych wojsk rządowych. 27 maja samoloty Typhoon wykonały uderzenie na obóz wojskowy Bab al-Aziziyah, niszcząc https://t.co/LLcxjx5hkG. jego wieże wartownicze.
26 i 28 czerwca 2011 r. zespoły Tornado – Typhoon ponownie uderzyły na obiekty wojsk rządowych, głównie czołgi oraz artylerię samobieżną w rejonie wzgórz Djebel Nafusa pod Trypolisem. Był to moment, kiedy rebelianci, po opanowaniu wschodniej, a następnie południowej Libii podeszli teraz do zachodniej jej części i zaczęły się walki o stolicę państwa, Trypolis. Latem 2011 r. ostatnim bastionem wojsk rządowych była centralna część państwa. W lipcu zaczęły się walki o Zlitan, które było jednym z ostatnich dużych miast na libijskim wybrzeżu, kontrolowanym przez siły rządowe.
Brytyjskie Typhoony wraz z włoskimi maszynami tego typu kontynuowały działania związane z wymuszaniem strefy bez lotów oraz osłony własnych samolotów uderzeniowych (brytyjskie) i rozpoznawczych (włoskie) w ramach misji „powietrze-powietrze”. To jest obszar, w którym Typhoony osiągnęły gotowość operacyjną w pierwszej kolejności i w czasie debiutu bojowego z oczywistych względów, skierowano je do działań właśnie tego typu. Jednakże libijskie przeciwdziałanie w powietrzu było w istocie żadne, rządowe myśliwce nie pojawiały się, bowiem ich lotniska stały się celem ataków na samym początku, a ponadto nie funkcjonował system radiolokacyjnej kontroli przestrzeni powietrznej libijskich sił rządowych. Dlatego właśnie Typhoony nie mogły się wykazać w swojej głównej roli, do jakiej zostały opracowane.
W czerwcu 2011 r. rebelianci podjęli ofensywę w kierunku enklawy Brega, ale wkrótce została ona zatrzymana. Dlatego właśnie od połowy czerwca do połowy lipca NATO zintensyfikowało swoje działania. Problemem był jednak fakt, że amerykański Kongres zabronił kontyngentowi Stanów Zjednoczonych wykonywania uderzeń na cele naziemne w Libii, bowiem prezydent Barak Obama nie poinformował go w odpowiedni sposób i w odpowiednim czasie o skierowaniu wojsk do działań bojowych. Po wstrzymaniu udziału Stanów Zjednoczonych w atakach na wojska rządowe Kadafiego, pozostałe państwa musiały więc zintensyfikować swoje wysiłki i do uderzeń lotniczych dołączyły tureckie i greckie wielozadaniowe F-16 oraz włoskie myśliwsko-bombowe Tornado i szturmowe AMX.
Dopiero w sierpniu udało się dokonać upragnionego przełomu. Ciągłe redukowanie możliwości bojowych wojsk rządowych dało w końcu rezultaty i rebelianci zdołali podjąć ofensywę na stolicę, Trypolis. 20 sierpnia zbliżyli się do libijskiej stolicy i 22 sierpnia zdołali aresztować prominentnego przedstawiciela władz, drugiego syna Kadafiego, Saif al-Islam, którego jednak zwolniono. 24 sierpnia zdobyto ważne koszary Bab al-Azizia w Trypolisie, a 29 sierpnia kontrolowano już cały Trypolis. I to był początek końca reżimu osiągnięty dzięki efektywnym i precyzyjnym uderzeniom lotniczym NATO, w dodatku w większości bez udziału Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. 20 października 2011 r. rebelianci zdobyli Syrtę i ogłosili, że znaleziono tu martwego Muammara Kaddafiego. Kiedy i jak dokładnie zginął, tego się chyba nigdy nie dowiemy z całą pewnością.
Ogólnie w toku operacji „Oddysey Dawn” i „Unified Protector” samoloty wielozadaniowe Typhoon i myśliwsko-bombowe Tornado GR.4 wykonały łącznie 1114 lotów bojowych w czasie 2395 godzin, z czego około 55%, to loty tych pierwszych. Co do skali uderzeń lotniczych na cele naziemne, to Tornado wykonały 455 takich lotów, zaś Typhoony tylko 91, jako że tylko część wylotów tych ostatnich była związana z atakowaniem obiektów naziemnych. Jednak osiągnięto bardzo imponujący rezultat, aż 97% postawionych do wykonania zadań zakończyło się sukcesem.
W typowej misji uderzeniowej Typhoony zabierały: optoelektroniczny zasobnik obserwacyjno-celowniczy Litening III podwieszony centralnie pod kadłubem, dwa pociski „powietrze-powietrze” ASRAAM na zewnętrznych zaczepach podskrzydłowych, dwa pociski AIM-120 AMRAAM na bocznych zaczepach podkadłubowych, dwa dodatkowe zbiorniki paliwa na środkowych zaczepach podskrzydłowych i dwie-cztery bomby GBU-49 Enhanced Paveway II lub GBU-48 (wagomiaru 1000 funtów, czyli 454 kg) na podskrzydłowych zaczepach po bokach zbiorników paliwa. W misjach „powietrze-powietrze” zabierano cztery pociski AIM-120 AMRAAM, nie zabierano natomiast bomb.
Na zdjęciu brytyjski Typhoon po starcie z Goia de Cole we Włoszech z uzbrojeniem do ataku na Libię.
Fot. Wikipedia
Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlNfq
Dzmitry Halko:
Przepraszam za błędy. 🙂 Jeśli chodzi o polszczyznę, wciąż jestem jeszcze dzieckiem. Przez kilka lat głównie słuchałem, a mówić zacząłem dopiero parę miesięcy temu. Nie oceniajcie mnie zbyt surowo.
Mniejsza z tym.
Na ten miesiąc mamy konkretny plan.
7 sierpnia o 17:30 spotykamy się przed @PremierRP w Warszawie przy Al. Ujazdowskich 1/3, żeby przekazać rządowi petycję domagającą się realnych działań przeciwko nienawiści.
https://t.co/MVHAQNc3K6
Zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom Polski jest przecież jednym z podstawowych obowiązków państwa.
8 sierpnia odbędzie się pierwszy w Polsce Piknik Dobrosąsiedztwa z inicjatywy Piotr Kowalak w Murowanej Goślinie. Początek o 15:00. Mam nadzieję, że znajdzie wielu naśladowców.
9 sierpnia o 17:00 w Warszawie i co najmniej dwudziestu innych miastach odbędą się pikiety przeciwko nienawiści i za Dobrosąsiedztwem.
https://t.co/2bf5Lk7dmf
Godzinę później, o 18:00, przy pomniku Mikołaja Kopernika w Warszawie spotkamy się również, aby uczcić rocznicę masowych protestów na Białorusi.
Ich brutalne stłumienie wypchnęło z kraju setki tysięcy ludzi, a samą Białoruś ostatecznie zamieniło w moskiewski obóz zależności.
To symbol tego, jak kończy państwo, które wpada w orbitę rosyjskiego imperializmu.
Warto przyjść, wesprzeć naszych białoruskich sąsiadów, oddać hołd ofiarom i pokazać, że nadzieja na Wolną Białoruś wciąż żyje.
24 sierpnia czeka nas najważniejsze wydarzenie. Musimy sprawić, by do warszawskich obchodów dołączyły tysiące ludzi.
Nie tylko po to, żeby złożyć życzenia naszym ukraińskim sąsiadom z okazji ich święta, lecz także po to, by oddać szacunek tym, którzy niewyobrażalnym wysiłkiem powstrzymują imperialne hordy przed kolejnymi podbojami.
Chcemy również pokazać, że jest to nasza wspólna sprawa.
Sprawa wolności całego regionu, nad którym wciąż unosi się cień agresywnego imperium.
Materiał video: @oko_press.
Agnieszka Gozdyra zapytała Pobożego o jeden konkretny gest Nawrockiego wobec ludzi, którzy na niego nie głosowali.
Odpowiedź? Obniżka cen prądu 😂
Szkoda tylko, że bez wahania zawetował związki partnerskie i uproszczone rozwody. A tak na poważnie – nic nie zrobił.
Za to expressem ułaskawił Starucha😡
Prezydent wszystkich Polaków? NIE 👎
@AGozdyra
Czekam na dzień, w którym SN ogłosi nieważność wyboru Prezydenta RP, a prokuratura wyśle do pałacu służby po byłego alfonsa i jego świtę !!!
Nie chcę żyć w kraju, w którym wola polityczna jest ważniejsza od konstytucji. Dzieje się tak dlatego, że część Polaków, to debile dalej popierający PiS ...
#InstytutPrawdy
Nawrocki szykuje igrzyska dla gawiedzi z okazji rocznicy zaprzysiężenia Nawrockiego. Zapłaci podatnik.
Rok złej prezydentury. Nieprzydatnej. Pustosłowie bez żadnego sukcesu. Nie rozwiązał żadnego problemu Polski, a stworzył nowe. Pusta prezydentura przeszkadzania.
Właśnie dowiedziałam się, że to koniec... Lekarze nie będą już walczyć o mojego Janka!
Ta zbiórka to nasza ostatnia nadzieja... Zbieramy na leczenie ostatniej szansy!
Głośne hasła, biało-czerwone sztandary i wielkie słowa. A potem kontrola i 383 991 zł do zwrotu. Tak wygląda zderzenie propagandy z rozliczeniem publicznych pieniędzy.
🇵🇱🇺🇦Leszek Miller były premier Polski,
podaje wpis "wszyscy Ukraińcy
wypierda..ć z Polski.
Jego wnuczka Monika Miller urodziła
się w Kamieńcu Podolskim.
Jej mama jest Ukrainką.
Monika czuje się też w połowie Ukrainką.
To która jej połowa ma wypierd..ć dziadku Leszku?
Zaczyna się kampania wyborcza, wraca więc Jarosław Kaczyński - kłamca.
Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, po raz kolejny udowodnił, że prawda nie jest jego najmocniejszą stroną. W publicznych wypowiedziach twierdził, że Niemcy wypłaciły reparacje wojenne aż 70 krajom, w tym Meksykowi. To oczywiste i kompromitujące prezesa PiS kłamstwo, które ma służyć tylko politycznej narracji, a nie faktom.
W rzeczywistości reparacje od Niemiec otrzymało 12 państw, a Meksyk nie otrzymał żadnych reparacji. Kaczyński świadomie zawyża liczby i dorabia historię, by wywołać wrażenie, że Polska została wyjątkowo pokrzywdzona. Takie manipulacje nie są przypadkowe. To metoda: im większa liczba, tym łatwiej budować poczucie krzywdy i mobilizować elektorat.
Kłamstwo o 70 krajach i Meksyku to świadome wprowadzanie w błąd opinii publicznej. Polityk, który tak swobodnie fałszuje historię, nie zasługuje na zaufanie. Jarosław Kaczyński po prostu kłamie, i robi to systematycznie, gdy fakty stają mu na drodze, w antagonizowaniu wyborców, gorzej dla faktów.
#InstytutPrawdy
Lonia Krasulski, wykształcenie podstawowe, choć w trakcie posłowania nagle zdobył wykształcenie średnie.😌 Od 20 lat w sejmie w którym jedynym jego zajęciem jest strzepywanie łupieżu z marynarki wodza i naciskanie przycisku do głosowania.
Przykład człowieka któremu polityka ewidentnie uratowała życie i jestestwo w świecie na którym się pojawił.
Lonia jest w wieku już nie przyswajajacym żadnych informacji i wiedzy, choć czytając jego życiorys to przez całe życie mało tej wiedzy posiadł. Kompletnie niesprawny intelektualnie i upośledzony poznawczo, a mimo to zasiada w gronie osób, które zwą się elitą narodu. Dzięki takim jak on i kilkudziesięciu podobnym w jego środowisku, określenie "elita" już dawno straciło rację bytu i jakikolwiek sens.
Pamiętamy intelektualną moc jego wypowiedzi na różne tematy, w których dziecko potrafiłoby udzielić bardziej sprawnych odpowiedzi.🤦
Wiecie, że w 2021 r. był powołany w skład Rady Doradców Politycznych Morawieckiego?🫢 Serio chciałbym się dowiedzieć w czym on mógł doradzać Morawieckiemu.😬
W sierpniu 2023 PONOWNIE został ogłoszony LIDEREM listy wyborczej PiS w okręgu elbląskim i dostał 14 tys głosów!!!🤦 Liderem, rozumiecie?!😬
Naprawdę ciekawi mnie czym kieruje się wyborca który oddaje na niego głos, bo jego przypadek to doskonały dowód na to, że nawet gdyby Kaczyński wstawił na listę wyborczą taboret, ludzie oddaliby na niego swój głos.
Ten człowiek jest też ewidentnym przykładem gdzie posłowie powinni przechodzić okresowe badania sprawności intelektualnej do pełnienia mandatu posła.