BITCOIN
Teoria ruchów mierzonych - równych korekt w impulsie, lub (rzadziej-zamiennie) równych impulsów.
Raczej tej techniki nie stosuję, ale znałem kilkanaście osób które z tego nieźle "żyły".
w drugiej fazie kurs rośnie dokładnie o tę sama wartość (procentową) co w fazie pierwszej.
A żeby było ciekawiej oba ruchy mają równe korekty nie tylko w cenie ale i w czasie.
W uzupełnieniu uwzględniłem przeciętny dystans do rocznego maksimum wszystkich tych walorów, ale bez sektora Technology i otrzymałem wartość +31,6% co oznacza ni mniej ni więcej, że tyle średnio walory muszą wzrosnąć aby znaleźć się na swoim rocznym maksimum.
przeciętny kurs amerykańskiej spółki uwzględniając zachowanie do rocznych ekstremów można porównać do wykresu EXPEDIA
(czyli muszą ok -24% spaść by znaleźć się na rocznym dołku)
Dodatkowo przecietnie wszystkie te walory muszą wzrosnąć około 1% by dotknąć średniej z 200 sesji
Indeks S&P 500 jest na historycznych szczytach.
Tymczasem sprawdziłem 375 najbardziej płynnych spółek z USA i odsetek walorów znajdujących się powyżej średniej z 200 sesji:
i pogrupowałem na sektory
• Basic Materials – 76% (hossa surowcowa)
• Communication Services – 21%
• Consumer Cyclical – 40%
• Consumer Defensive – 43%
• Energy – 95% (hossa bez dwóch zdań)
• Financials – 38% (?)
• Healthcare – 40%
• Industrials – 66%
• Technology – 68% (??? - to ten sektor co napędza hossę)
• Utilities – 50%
I teraz najlepsze.
S&P 500 jest na ATH, ale sektor komunikacyjny wygląda jak po przejściu walca. Konsumpcja cykliczna, która zwykle opowiada historię o sile gospodarki, ledwie dobija do 40%.
Finanse także nie potwierdzają obrazu szerokiej hossy.
To jedna z najbardziej selektywnych hoss, jakie widziałem przez blisko 30 lat obserwowania rynku amerykańskiego. Gdybym patrzył wyłącznie na przekrój spółek, a nie na indeksy, miałbym wrażenie rynku znacznie bliższego bessie niż historycznym szczytom.
Rozbieżność między zachowaniem indeksów a zachowaniem przeciętnej spółki jest dziś wyjątkowo duża.
Polecam przejrzenie 400 spółek jedna po drugiej. Daję słowo, że zdziwicie się do bólu.
55% spółek jest powyżej średniej z 60 sesji
52% spółek jest powyżej średniej z 30 sesji
48 spółek jest powyżej średniej z 20 sesji
47 spółek jest powyżej średniej z 10 sesji
nie jestem pewien czy to klasyczny obraz hossy i
czy lewarowanie ma tu coś do gadania
https://t.co/rPwl7zRZWU
To, co ja uważam, jest kompletnie bez znaczenia. Co więcej, to, co uważa Pan, również.
Człowiek – jak pokazują badania – częściej się myli, niż ma rację. Gdyby inwestowanie polegało wyłącznie na pomysłach, większość z nas co roku byłaby pod kreską.
Jest pomysł/idea.
Jest moment, w którym można ideę względnie bezpiecznie przełożyć na instrument.
Jest miejsce, w którym trzeba uciekać, bo założenia przestały być aktualne albo koszt dalszego utrzymywania pomysłu staje się zbyt wysoki – finansowo, emocjonalnie lub po prostu mentalnie.
I jest moment, gdy należy spieniężyć z zyskiem trafną ideę.
Jeśli brakuje choć jednego z tych elementów, wcześniej czy później pojawiają się kłopoty.
Wiele moich pomysłów umarło, zanim na dobre się zaczęły. Uratowało mnie to, że potrafiłem szybko się ewakuować. Innym inwestorom radzę to samo.
Wszyscy jesteśmy omylni.
Liczy się wyłącznie to, co pokazuje rynek tu i teraz.
To on jest ostatecznym arbitrem naszych racji.
@versus_jack@Darcy39433399 Tym samym zbierałem Orlen w tym roku po średnio 106 a kiedy zaczynałem się wiercić na pozycji to trochę dokładałem na występujących w czasie promkach. Tak przesiedziałem marzec i kwiecień trwalej znajdując się powyżej 140 zł. Jak Pan widzi ten walor?
CDR/CDPRojekt
pojawił się w webinarowych portfelach w wariancie 1h
po 256 zł 1/3 kontrolnie zamknęliśmy po ca.280 (~10%)
a resztę z stopem na 0. Rynek jest wyraźnie słaby czego pod koniec kwietnia nie było widać. Zamknęliśmy pozostałą część w okolicach zera. A teraz niech się inni martwią, o ile mają
Linie Startera zawsze pomocne
S&P500 (chyba CFD) wykres 1 min.
notowania są dla innej strefy czasowej więc wszystko dzieje się w rzeczywistości 2h później.
Kiedy szeroka konsolidacja trwa, a kurs wraca do trendu zazwyczaj "zdanża" się "uzbroić" w impuls. tu tego nie było, co wzbudziło moją ciekawość.
Tak było na S&P500 tuż po południu, kurs pokonał nocne maksimum i zawrócił. Nominalnie rozgrywałbym Longa, ale struktura była nieczytelna dla impulsu więc odpuściłem temat. W tym czasie dodatkowo sprawdzam jak kurs znosi zmianę kierunku i od razu było widać, że źle znosi, wszystko działo się zdecydowanie za szybko. Kurs wybił moje starterowe Smugi i wybił też poranne minima.
Nie trzeba było mnie długo prosić. Szort - zasięg ruchu to co najmniej połowa konsolidacji i bardzo szybkie 15 pkt. załatwiło sprawę.
Kocham wykresy 1-minutowe mogę z nich tyle ciekawego wyczytać.
Każdy może. o ile wie czego szuka.
w piątek było +760% dziś jest +966%, To magia procentu składanego ? Nie, tak płacą zyski wyżej.
Tę historię mnie, nieświadomemu wówczas obywatelowi opowiedział jeden inwestor. Gdybym Compa kupił w piątek byłoby 20% a tak jest znacznie znacznie więcej.
Wiem, że 1000% to wciąż mało, ale ja się dopiero uczę
Creotech Instruments
Jeśli ktoś rok temu bywał na webinarach i byłem przekonujący to od wakacji "kisi" kosmicznego reprezentanta na GPW.
Kupno po 258 (cena skorygowana o emisję CRQ) więc domyślam się, (patrząc na jego cenę, że zysk jest znacznie większy, ale co mi tam ,
Idzie na korektę jeśli nie w dół to z pewnością w bok, Trend jest za silny - potrzebna korekta która schłodzi nagrzany do czerwoności kurs, Zbychomix wychylił się, na tych poziomach do kupna już "tylko dla orłów".
w tygodniu zaproponuję nowy trailing,
Tak czy owak zrobiło się +303 (%)
(był taki dywizjon - cyrk Skalskiego)
w dużej perspektywie nie ma sensu na to patrzeć - duże struktury już niczego wartościowego nie powiedzą.
Kolejny cel dający się uzasadnić to 100 zł. Duże okna lubią pojawiać się w środku trendu.
https://t.co/9DwVSlSTQb
dla jednych to było tylko 19% w 10 dni
dla mnie +150% w te same 10 dni.
i to jest najmilsza strona i najjaśniejsza inwestowania z trendem i na pozycji.
COMP
już ponad trzy lata na pozycji w popołudniowym webinarowym portfelu otwarcie po 9,20 -
Stado prowadzi inteligentny trailing
Wynik +611% podoba mi się.
Tyle można wyciągnąć nie uwzględniając fundamentów, skupiając się na czystej analizie technicznej, rzecz jasna warunkowo.
Po cichu liczę na kolejny zasięg o wysokość konsolidacji jakby nie patrzeć wielomiesięcznej - 76,80
Nie każdy rozumie ideę analizy technicznej. A raczej ogromna większość inwestorów nie rozumie jej.
Jestem szczęściarzem, być może dlatego, że siedzę w tym już trochę za długo.
Dla mnie analiza fundamentalna jest jak kupowanie garnituru w sklepie. Wchodzisz, oglądasz to, co jest na wieszaku, sprawdzasz rozmiar, materiał, cenę i decydujesz: biorę albo nie biorę. oczywiście po drodze pojawi się nieodzowna przymiarka.
Wyniki, model biznesowy, wycena – wszystko jest już gotowe. Pozostaje kupić albo nie.
Fundamentaliści często patrzą na rynek przez pryzmat prostych odpowiedzi.
Technicy częściej przez pryzmat zachodzącego procesu.
I chyba dlatego czasem tak trudno nam się nawzajem zrozumieć.
Analiza techniczna bardziej przypomina szycie garnituru na miarę. Nie istnieje jedna właściwa strategia inwestycyjna. Każdy musi znaleźć taką, która pasuje do jego charakteru, tolerancji ryzyka, cierpliwości i sposobu myślenia. Tych zmiennych jak się potem okaże jest sporo. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że człowiek wraz z wiekiem zmienia się, zmieniają się jego preferencje, a to oznacza, że nasza strategia inwestycyjna będzie wciąż ewoluować.
Na początku bierzesz pierwszy lepszy garnitur, byle tylko zakryć swoją goliznę. To jest dokładnie to, czego większość początkujących nie chce o sobie usłyszeć, a co bardzo często jest prawdą. Kupują wskaźniki, formacje, strategie i książki nie dlatego, że wiedzą czego szukają, tylko dlatego, że jeszcze nie wiedzą. Dopiero lata eliminacji budują własny styl. Pamiętajmy że po drodze Wielu nieszczęśników porzuci analizę techniczną w przekonaniu, że ona po prostu nie działa.
Potem zaczynasz rozumieć, co ci nie odpowiada. Z czasem odrzucasz kolejne fasony, kolory i kroje. Aż w końcu zostaje jeden styl, w którym czujesz się bardziej już naturalnie.
I chyba właśnie o tym jest analiza techniczna — nie o wykresach, lecz o dochodzeniu do własnego sposobu podejmowania decyzji.
Dlatego dwóch skutecznych techników może handlować zupełnie inaczej i obaj mogą zarabiać, mogą też tracić.
Mi zdecydowanie najbliżej do klasycznego ciemno-szarego garnituru szytego na miarę.
Nie dlatego, że jest najbardziej efektowny. Dlatego, że pasuje w największej liczbie sytuacji i nie wymaga ciągłego udowadniania swojej wyjątkowości.
Na rynku oznaczałoby to raczej:
- podążanie za trendem niż łapanie dołków,
- prostsze zasady zamiast skomplikowanych konstrukcji,
- zarządzanie ryzykiem ważniejsze niż prognozowanie,
- konsekwencję ważniejszą niż błyskotliwość.
A Ty jaki typ garnituru preferujesz ?
@alieenus1 dla mnie trochę tak bo takiej wyrazistej odklejki na niekorzyść waloru od W20 przyznam się
nie spodziewałem się.
ale to tylko potwierdza starą tezę, że to czego się spodziewamy nie ma w gruncie rzeczy większego znaczenia.