CEZARY PAZURA 🗣️ ; TO TUTAJ OSTRZYŻEMY MOJĄ ŻONĘ?
ŁATWOGANG🗣️; TAK
CEZARY PAZURA🗣️; ALE JA NIE MIAŁEM NIGDY ŁYSEJ ŻONY 🫣
LATWOGANG🗣️; JA NIE MIAŁEM NIGDY ŻONY
XDDDDD ABSOLUTE CINEMA
ELA NÃO ESPERAVA MESMO! Billie Eilish estava curtindo “One Less Lonely Girl” até que Hailey Bieber a empurrou para ser levada ao palco com Justin Bieber.
Eles aparentemente planejaram o momento sem avisar a Billie. 🥺
W Polsce działa system, który systemowo produkuje cierpienie i śmierć zwierząt, a jednocześnie jest politycznie wygodny i finansowo opłacalny. Nie jest to margines. Nie są to „pojedyncze patologie”. To mechanizm, który przez lata działał przy pełnej wiedzy instytucji publicznych i przy społecznej obojętności.
Model jest prosty i brutalny. Gminy mają obowiązek „rozwiązać problem bezdomnych zwierząt”. Rozwiązują go w trybie księgowym: przetarg, ryczałt, najniższa cena. Od tej chwili pies lub kot przestaje być żywą istotą, a staje się kosztem do zbilansowania. W takim układzie liczy się jedno: żeby zwierzę jak najszybciej zniknęło z systemu.
To dlatego w praktyce masowe uśmiercanie nie jest aberracją, tylko narzędziem zarządzania. Relacje o rozcieńczaniu środków usypiających, o niepełnych dawkach, o zwierzętach, które nie są skutecznie uśpione, tylko umierają długo i w bólu, pojawiają się od lat w różnych częściach kraju. Jeśli coś powtarza się w setkach miejsc i przez wiele lat, nie jest incydentem. Jest procedurą.
Mówimy o tysiącach zabitych psów i kotów, których nikt realnie nie policzył, bo system nie jest nastawiony na transparentność. Dokumentacja bywa fikcją. Sekcje zwłok nie są standardem. Kontrole często sprawdzają papiery, a nie faktyczny stan zwierząt. Zwłoki trafiają do chłodni i utylizacji szybciej, niż ktokolwiek zdąży zadać pytanie, czy eutanazja była w ogóle zasadna.
Ten system nie działa „mimo pieniędzy”. On działa dzięki pieniądzom. Setki milionów złotych rocznie z budżetów gmin są pompowane w odławianie i utrzymywanie zwierząt. Im więcej bezdomnych, tym większy strumień środków. Im więcej schronisk, tym więcej kontraktów. Liczba schronisk rośnie, liczba zwierząt w nich rośnie, wydatki rosną – bo tak wygląda biznes oparty na niekończącym się problemie.
Wokół tego modelu powstają lokalne układy: samorząd, operatorzy, firmy, podwykonawcy. Nikt nie ma interesu w tym, żeby problem zniknął. Interes jest w tym, żeby był „obsługiwany”. Zwierzęta nie giną dlatego, że ktoś ich nienawidzi. Giną dlatego, że są najsłabszym elementem łańcucha, który można poświęcić bez konsekwencji.
Dlatego trzeba to powiedzieć wprost, bez eufemizmów: część schronisk w Polsce funkcjonuje jak przemysłowe miejsca eliminacji nadmiaru, a nie jak placówki opieki. Nie zawsze w sposób widowiskowy. Często po cichu, hurtowo, zgodnie z tabelką kosztów. I państwo to toleruje, bo system „się spina”.
I teraz najważniejsze: żadne reformy schronisk nie rozwiążą problemu, jeśli dalej będą masowo rodzić się niechciane psy i koty. Można zmieniać dyrektorów, operatorów, nazwy, tablice informacyjne. To kosmetyka. Dopóki strumień nowych zwierząt płynie, dopóty będzie istniał rynek, który na nim żeruje.
Jedynym realnym wyjściem jest powszechna, systemowa sterylizacja oraz obowiązkowe czipowanie zwierząt właścicielskich, połączone z edukacją i egzekwowaniem prawa. Nie „zachęty”. Nie „kampanie wizerunkowe”. Obowiązek. Dokładnie to, co od lat postulują inicjatywy takie jak Kastrujemy Bezdomność. Jeśli nie rodzi się niechciane potomstwo, nie ma masowej bezdomności. A jeśli nie ma masowej bezdomności, ten chory system traci rację bytu.
To nie jest kwestia wrażliwości. To nie jest „aktywistyczna narracja”. To jest logika i arytmetyka. Albo odetniemy problem u źródła, albo dalej będziemy udawać zaskoczenie, gdy kolejny raport, kolejna kontrola i kolejna afera pokażą to samo: że pozwoliliśmy, by życie zwierząt było towarem, a śmierć – narzędziem zarządzania kosztami.
I wtedy winni nie będą tylko „oni”. Winni będziemy wszyscy, którzy wiedzieli i uznali, że to nie jest ich problem.
autor: redakcja @AkademiaPrawdy
źródła: https://t.co/crPuQLC5eI, https://t.co/8LaTEQ2ZqI, https://t.co/duusyFZJHA