Krzysztof Bosak o bezwizowym ruchu z Ukrainą
W wywiadzie dla Defence24 poseł Konfederacji Krzysztof Bosak stwierdził, że Polska powinna wyjść z systemu bezwizowego z Ukrainą.
Jego zdaniem jest to konieczne z kilku powodów: Ukraina nie kontroluje w pełni swojego terytorium, na dużą skalę fałszowana jest tam baza dokumentów, a wysoka korupcja powoduje niską wiarygodność papierów osób wjeżdżających do Polski. Bosak podkreślił również, że nie jest tajemnicą, iż grupy zorganizowanej przestępczości m .in. z Kaukazu wjeżdżają do naszego kraju na ukraińskich paszportach.
Zdaniem polityka te czynniki stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski.
No i proszę, Polska nie ściągnie 174,5 mln zł kary od Gazpromu - zablokował to Domański. Oni są mocni, ale tylko na Twitterze. Gdy jednak przychodzi do działań, z podkulonym ogonem chowają się do swojej nory - tam, gdzie jest bezpiecznie i można zgrywać mężów stanu.
Czyli wychodzi na to, że Kierwiński znów się skompromitował. Aresztowano człowieka, który przyszedł, zadał pytanie i ujawnił proceder legalizacji nielegalnych cudzoziemców. Zaraz potem ogłoszono sukces, a dziś okazuje się, że aresztowano nie te osoby, które należało.
A najlepsze jest to, że to, jak bardzo skompromitują się on i cała ta władza, wyjdzie na jaw w ciągu najbliższych dni, wraz z ujawnianiem kolejnych wątków tej sprawy w Poznaniu.
🇵🇱 Belgijka w Krakowie:
Dopiero kiedy przyjeżdżasz do takiego kraju jak Polska, zdajesz sobie sprawę, że w naszym kraju, w krajach takich jak Belgia czy Francja, naprawdę są problemy.
W tym samym stroju wychodziłam już tysiące razy na miasto, zwłaszcza w Brukseli, w takich szerokich, a jednocześnie obcisłych legginsach. I czy to w Brukseli, w Liège, czy w innych większych miastach, zawsze na mnie gwizdali, trąbili, zaczepiali – no cóż, naprawdę wszystko mi się przydarzało.
A teraz jestem w Krakowie w Polsce, od dwóch dni spaceruję w takim stroju i nie słyszę absolutnie żadnych uwag, nie spotykam żadnych spojrzeń, no po prostu sam szacunek – nikt na mnie nie gwiżdże, nie ma żadnych zaczepek, w końcu nikt nie sprawia, że czuję się nieswojo z powodu tego, jak jestem ubrana.
Zdaję sobie sprawę, że to dowodzi, iż w naszych krajach istnieje poważny problem. To naprawdę wyzwalające uczucie móc tak po prostu wyjść na miasto. Słyszałam już wcześniej, że Polska jest bardzo bezpieczna – zresztą właśnie dlatego wybrałam ją na moją samotną podróż – ale tutaj okazuje się, że jest jeszcze lepiej.
Nasza twitterowa koleżanka @a_fedorska ma problemy. Zadzwonił do niej jakiś człowiek, podający się za policjanta i powiedział, że stają pod jej domem i chcą do niej wejść. A jej w domu nie ma. I tak to się skończyło. Sąsiadka do niej zadzwoniła, że do jej mieszkania przyszły cztery nieumundurowane osoby.
Dziennikarka wiąże to ze sprawami, którymi się zajmuje zawodowo.
Nie wygląda to dobrze. W cywilizowanym państwie, jak policja chce rozmawiać z obywatelem to wysyła mu wezwanie na przesłuchanie.
Żartowałem. Oszust Kacprzyk do tej pory nie został przesłuchany. Żurkowa prokuratura nie widzi potrzeby. Jej zdaniem nie zachodzi podejrzenie mataczenia, zacierania śladów, ustalania wersji dla sądu. The Banana Republic of Bolanda swoich ludzi traktuje z dużym pobłażaniem.
Kto wprowadził zdrajcę do Sejmu? Pismo Komendanta Straży Marszałkowskiej jasno pokazuje, że 29 kwietnia 2022 roku były sędzia i białoruski agent Tomasz Szmydt wszedł do budynków parlamentu na wniosek posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz.
To jest hańba, że w tej sprawie nadal nie ma stanowczej reakcji państwa polskiego. Polacy, polscy ministrowie, parlamentarzyści i europarlamentarzyści są wpisywani na tzw. listę śmierci prowadzoną przez środowiska powiązane z ukraińskimi służbami, a rząd Donalda Tuska milczy. Nie ma zgody na to, by osoby broniące prawdy o ludobójstwie wołyńskim i sprzeciwiające się kultowi UPA były piętnowane jako „wrogowie Ukrainy” i im grożono. Pamiętamy ukraińskie zamachy na polskich polityków w II RP.
Skierowałem w tej sprawie interpelację do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. Domagam się odpowiedzi, jakie działania podjęto wobec strony ukraińskiej, czy polskie służby oceniły zagrożenie dla bezpieczeństwa osób tam wpisanych.
Państwo polskie ma obowiązek bronić swoich obywateli. Nie może być tak, że Polacy są zastraszani za mówienie prawdy o Wołyniu, a rząd udaje, że problemu nie ma.
Uprzejmie zwracam uwagę, że nagrań z monitoringu z kluczowych, pierwszych dni od ujawnienia sprawy, może już nie być. Przykładowo z wynoszenia mebli z pokoju dla VIP-ów.
Pytanie czy zostały zabezpieczone wcześniej.