Może młody dorosły, ale taki 10/10, to chciałam uciec, a ten bunt, dopiero gdy nas minął i powiedział „dzień dobry” Stefan łaskawie się ruszył. A ja się cały czas zastanawiam co to był za typ …
Stefan mnie dzisiaj załatwił
. Byliśmy na spacerze, prawdopodobnie niektórzy bezdomni lepiej się ubierają, za duże kalosze, kurtka do łydki, a włosy półmokre od deszczu, a Stefan zamiast się wrócić, pierwszy raz w życiu usiadł i odmówił oddalenia się, a szedł jakiś chłopiec